2009-04-10 Odpadki będą tematem referendum (Grójec)
Leszek Świder
 Na posiedzeniu Rady Miejskiej w Grójcu z dnia 9 marca podjęta została uchwała o przeprowadzeniu referendum gminnego w sprawie przejęcia od właścicieli nieruchomości położonych na terenie gminy obowiązków w zakresie utrzymania czystości i porządku, a dotyczących pozbywania się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych
Treść pytania referendum: Czy jest Pani/Pan za odpłatnym przejęciem przez Gminę Grójec od właścicieli nieruchomości położonych na terenie gminy, obowiązków w zakresie pozbywania się zebranych na terenie nieruchomości segregowanych odpadów komunalnych stałych, w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami?
Pytanie z pozoru jasne, nie wymagające wyjaśnień ani komentarza. Tymczasem po ukazaniu się tego komunikatu w „Kurierze Południowym” rozdzwoniły się telefony. Co oznacza „odpłatne przejęcie obowiązków w zakresie pozbywania się zebranych odpadów”? Czy śmieci trzeba będzie segregować? Gdzie je będziemy zbierać, czy czasem nie do zbiorczych kontenerów? A wreszcie, ile będziemy za to płacić i jak będą te opłaty naliczane?
Wprawdzie do referendum pozostały jeszcze niemal dwa miesiące (odbędzie się ono 7 czerwca) i władze gminy zamierzają przeprowadzić specjalną akcję wyjaśniającą w tej sprawie, ale lepiej wcześniej wiedzieć, jak burmistrz zamierza ten trudny problem rozwiązać. Dodajmy, że w większości gmin powiatu grójeckiego już się z tym uporano, choć nie bez kłopotów (zwłaszcza w Chynowie). O wyjaśnienia poprosiliśmy burmistrza Jacka Stolarskiego.
- Odbiór śmieci będzie indywidualny. Proszę się nie obawiać, że wystawimy gdzieś zbiorcze kontenery. Z wyjątkiem oczywiście domów wielorodzinnych, gdyż tam nie ma możliwości innego odbioru odpadów. Zamierzamy wprowadzić segregację śmieci już na tym etapie, ponieważ będzie to miało wpływ na cenę. Po prostu, odpady segregowane są tańsze i można je utylizować lub poddawać przeróbce. Różnica polega na tym, że śmieci segregowane nie podlegają opłacie marszałkowskiej. Na każdej tonie zyskujemy 100 zł, ponieważ odpady nie są składowane na wysypisku, tylko poddawane recyklingowi.
Na razie trudno mi mówić o szczegółach, gdyż jesteśmy w trakcie opracowywania systemu odbioru odpadów. Szukamy najlepszych rozwiązań, chcemy skorzystać z doświadczeń tych gmin i miast, którym udało się rozwiązać ten problem najskuteczniej. Prawdopodobnie oddamy do dyspozycji mieszkańców pojemniki 120 l i dwa lub więcej worków na frakcję suchą. W osiedlach będą oczywiście pojemniki na poszczególne odpady, a więc na plastik, szkło, papier i na frakcję mokrą. Chcemy zastosować chyba najbardziej sprawiedliwy system odpłatności - od osoby. Trudno wyobrazić sobie inny system w domach wielorodzinnych. Wysokość opłat byłaby taka sama w całej gminie, stawki uchwali Rada Miasta i Gminy. W związku z tym gmina będzie odpowiadać za wszystkie odpady na naszym terenie, również te z ulicznych koszy na śmiecie.
Zaproponujemy też okresowe zbiórki odpadów, których dzisiaj nikt nie zbiera. Chodzi o wielkogabarytowe odpady, jak stare meble, ale też o urządzenia elektryczne, chłodnicze, czy szkodliwe - baterie, świetlówki, rtęciówki. Byłyby one o wiele rzadsze, ale z pewnością rozwiążą pewien problem, z którym mieszkańcy do tej pory się borykali.
Mam nadzieję, że spotkamy się ze zrozumieniem mieszkańców gminy, tym bardziej, że nowy system będzie dla nich wygodniejszy. Indywidualne opłaty od osoby wprowadziliśmy już półtora roku temu i system ten doskonale się sprawdza. Z tej strony nie przewidujemy żadnych kłopotów. Teraz chcemy iść o krok dalej, wiążąc opłaty za śmiecie z opłatami od nieruchomości. Najlepiej by było, gdyby zbiórką i utylizacją śmieci zajmował się zakład komunalny. Chcemy więc reaktywować Zakład Gospodarki Komunalnej. Ponieważ nie musiałby on być dochodowy, cena odbioru śmieci mogłaby być niższa. Po prostu chcemy mieć pełną kontrolę nad odpadkami. Do tej pory robimy przetarg co roku, co roku mamy inną firmę i zawsze mamy z nią jakieś problemy. Mając zakład komunalny, będziemy mogli zarządzać śmieciami w sposób bardziej racjonalny, bardziej skuteczny.
Ale to wszystko jest na razie póki co w planach. To, co powiedziałem, to jedynie wstępne propozycje. O wszystkim zadecyduje referendum. Musimy jednak być przygotowani, aby po pozytywnym jego wyniku, w co nie wątpię, od razu przystąpić do pracy - zakończył burmistrz Jacek Stolarski.
Komentarzenick: Antek, 2009-05-03 15:53:01 Płatność od osoby za wywóz śmieci nie jest sprawiedliwym sposobem dzielenia się kosztami. Osoby które mało śmiecą będą dokładać się do śmieci innych osób. Zwykle - osoby biedne dołożą dopłacą do śmieci osób bogatych (które to kupują produkty ładnie opakowane). dodaj komentarz komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora |