wyszukiwanie
szukaj
o gazecie ›
redakcja ›
zasięg ›
reklama ›
zamów ogłoszenie ›
napisz do nas ›
forum ›
dodatki tematyczne

Kurier Edukacyjny ›
Kurier Budowlany ›
Kurier Sportowy ›
galerie ›
iquest zlotoklos photos.pl dobrowolski portret Piaseczno wildlife photos radar.photos.pl Piaseczno portret strony www, internet, reklama, fotografia, poligrafia, Piasecznostrony www, internet, reklama, fotografia, poligrafia, Piaseczno
2009-05-15
Nie zrezygnują z protestu     (Lesznowola)

Grzegorz Traczyk

We wtorek, 5 maja w urzędzie gminy w Lesznowoli odbyło się spotkanie dotyczące planowanej budowy drogi ekspresowej S8 na odcinku Salomea-Wolica wraz z powiązaniem z drogą krajową nr 7. Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski, chcąc rozpocząć prace, zaproponował kompromis protestującym stowarzyszeniom niezgadzającym się na budowę ogromnego węzła komunikacyjnego i poprosił o wycofanie skarg z sądu. Jednak ta propozycja nie do końca przekonała mieszkańców

Podczas spotkania Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski, przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich przedstawili mieszkańcom nową propozycję służącą rozwiązaniu wieloletniego konfliktu związanego z protestami odnośnie budowy trasy Salomea-Wolica i dwupoziomowego skrzyżowania, łączącego trasy S7 i S8.

Spór o węzeł

Mieszkańcy Magdalenki oraz Sękocina od kilku lat protestują przeciwko budowie ogromnego Węzła Magdalenka, który ma powstać w miejscu obecnego skrzyżowania z Al. Krakowską (droga S7). Zdaniem protestujących planowana inwestycja może spowodować nie tylko wyburzenie kilkunastu domów, uciążliwy hałas i zwiększenie szkodliwych spalin, lecz także wycinkę kilku hektarów lasu. Apelowali, by dwupoziomowe, ogromne skrzyżowanie powstało niecały kilometr dalej w stronę Warszawy, w miejscu połączenia z planowaną obwodnicą Magdalenki. Jednak tego pomysłu nie popierała GDDKiA. Protestujące stowarzyszenia, zarzucając GDDKiA nieprawidłowości, odwołały się do sądu, ministra środowiska oraz powiadomiły Komisję Europejską. Naczelny Sąd Administracyjny, który sprawdzał prawidłowość decyzji lokalizacyjnej, częściowo przyznał rację mieszkańcom i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd wojewódzki, tym samym blokując inwestycje i podważając jej prawidłowe przygotowanie. GDDKiA w lutym, pod naciskiem stowarzyszeń, postanowiła zrezygnować z budowy węzła Magdalenka w miejscowości Śękocin Las. Jednak po kilku miesiącach sytuacja znów uległa zmianie. Dlatego też podczas spotkania, które odbyło się w Lesznowoli wojewoda i urzędnicy GDDKiA postanowili przedstawić mieszkańcom nowe rozwiązanie.

Zgódźcie się na węzeł,
to dostaniecie obwodnicę


- Problem polega na tym, że znaleźliśmy się w sytuacji pata decyzyjnego - na wstępie przyznał Wojewoda Mazowiecki, Jacek Kozłowski. - Na skutek protestów mieszkańców podważone zostały decyzje: lokalizacyjna i środowiskowa. Problem, który teraz przed nami stoi, polega na tym, że protestujący mieszkańcy obawiają się, że jeżeli powstanie dwupoziomowe skrzyżowanie, nigdy nie będzie zbudowana obwodnica Magdalenki. Dlatego mamy dla państwa propozycję porozumienia, które powinno rozwiązać problem. Gruntownie przeanalizowaliśmy możliwość rezygnacji z budowy węzła i doszliśmy do wniosku, że niestety nie możemy pójść w tym kierunku. Nie możemy odłożyć w czasie przebudowy jednego z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w województwie na jednej z najbardziej ruchliwych tras - przekonywał wojewoda. - Jest gotowość do budowy obwodnicy Magdalenki i trasy nr 721, ale nie ma możliwości, żeby budować ją równocześnie z trasą Salomea-Wolica, którą możemy rozpocząć już teraz. Obwodnica mogłaby powstać najwcześniej za 5 lat. Dlatego doprowadziliśmy do podpisania porozumienia między GDDKiA oraz marszałkiem województwa, które gwarantuje mieszkańcom, że obwodnica na pewno powstanie i w przyszłości zostanie włączona do drogi ekspresowej na koszt państwa. W moim przekonaniu taka deklaracja rozwiązuje problem. Chcemy prosić, żeby stowarzyszenia wycofały swoje protesty z sądów i Komisji Europejskiej i nie blokowały inwestycji - dodał wojewoda.

Naprawimy błędy

Porozumienie podpisane przez wojewodę Jacka Kozłowskiego, Wojciecha Dąbrowskiego, dyrektora GDDKiA oraz marszałka województwa Adama Struzika reguluje kwestie związane z połączeniem planowanej obwodnicy Magdalenki i Lesznowoli (w ramach drogi wojewódzkiej nr 721) z trasą S7 i S8. Propozycja zakłada budowę drogi ekspresowej S8 (wylot Katowice) na odcinku Salomea-Wolica, wraz z dwupoziomowym skrzyżowaniem z trasą S7 (wylot na Kraków) - zgodnie z ubiegłoroczną decyzją środowiskową. Dokument gwarantuje również mieszkańcom, że obwodnica, o którą od lat zabiega lokalny samorząd na pewno powstanie i w przyszłości zostanie połączona z przebudowaną trasą S7 i S8, a koszty skrzyżowania pokryje GDDKiA. - Chcemy anulować wadliwą decyzję lokalizacyjną i rozpocząć nową procedurę. Natomiast mamy zamiar procedować na podstawie istniejącej decyzji środowiskowej, ponieważ nowe postępowanie mogłoby trwać nawet 3 lata - mówił Jacek Kozłowski. - Nowe prawo wspólnotowe, które weszło w życie 15 listopada daje możliwość poprawienia wszystkich zapisów, które powstały niezgodnie z prawem unijnym i wyeliminowania błędów w drugim etapie postępowania środowiskowego - mówiła Magdalena Jaworska z GDDKiA.

Nie złożą broni

- Dlaczego już dzisiaj nie możemy posadowić węzła tam gdzie będzie obwodnica, rozwiązując problem i kończąc konflikt? - podczas spotkania pytał Aleksander Mamak ze Stowarzyszenia Przyjazna Droga 721.
- Niestety miejsce takiego węzła będzie oprotestowane przez mieszkańców gminy Raszyn, którzy i tak będą przeciwni budowie obwodnicy Magdalenki. Idealnego rozwiązania nie ma i dlatego proponujemy kompromis - mówił wojewoda. Nowe propozycje nie satysfakcjonują w pełni protestujących mieszkańców, którzy chcą by trasa powstała, ale dbają, żeby inwestycja była zgodna z prawem.
- Cieszymy się, że po raz pierwszy GDDKiA na piśmie potwierdziła, że powstanie obwodnica - przyznaje Aleksander Mamak. - Jednak dziwi nas, że ciągle upierają się przy budowie Węzła Magdalenka i taka sytuacja jest nie do przyjęcia. Tym bardziej, że już podpisaliśmy porozumienie, w którym GDDKiA rezygnuje z budowy węzła. Teraz się z tego wycofali. Uważamy, że węzeł nie musi być taki duży, by trzeba było wycinać kilka hektarów lasu i wyburzać kilkanaście domów. To jest nie tylko niezgodne z prawem, lecz także ze zdrowym rozsądkiem. Dlatego jeśli nadal GDDKiA będzie forsować budowę węzła Magdalenka w tym wariancie, nie złożymy broni i nadal będziemy protestować - dodaje Aleksander Mamak.
Planowany fragment dwujezdniowej drogi ekspresowej S8 będzie omijał Raszyn i Janki. Połączy istniejące drogi krajowe S8 i S7 z projektowaną południową obwodnicą Warszawy, lotniskiem i Alejami Jerozolimskimi. Termin realizacji inwestycji wstępnie zaplanowano na IV kwartał 2009 - II kwartał 2012. Jeśli jednak nie dojdzie do pełnego porozumienia z mieszkańcami można spodziewać się kolejnych spraw w sądzie i opóźnień.

Komentarze
nick: ,     2009-05-16   17:34:39
Dlaczego Panstwo opozniacie / blokujecie te budowe, jak dlugo bedziemy wszyscy stac w korkach w Magdalence. To jest bardzo nie fair wobec innych.
nick: tygrysow,     2009-05-17   21:47:05
my tej budowy nie opóxniamy domagamy się rzetelnego projektu dróg na pd Warszawy.Winnymi opóźnień są ci urzędnicy i samorządowcy ,którzy prą do rozwiązań,które są sprzeczne z planami przestrzennymi gmin i wszelkimi wcześniejszymi ustaleniami zmieszkańcami.Drogi budujemy na lata i nie można robić tego ieprofesjonalnie w dodatku burząc ludziom domy i niszcząc 160 letni las
nick: Tony,     2009-05-17   22:26:42
Dodarnie teraz węzła w Sękocinie Nowym będzie oznaczać opóźnienie tej inwestycji o minimum 5 lat !!! Będzie wymagało uzyskania nowej decyzjiśrodowiskowej i realizacjyjnej Opamiętajcie się.
nick: punk,     2009-05-18   07:07:50
podobno jednak GDDiA "wymiękło" i rezygnuje z węzła "Magdalenka" - mozna obejrzeć o tym filmik na stronie www.721.org.pl
nick: realista,     2009-05-18   16:30:24
Wszyscy chcą w Polsce dróg ale jak mamy do cholery je zbudować skoro wszyscy się nim sprzeciwiają. Ta sama sytuacja jest na drodze do Góry Kalwarii, tam też cała inwestycja została zablokowana przez protest złożony przez kilku obwiesiów a na drogę czekają setki tysięcy ludzi. W takim układzie możemy się spodziewać ze warszawa nigdy nie zostanie skomunikowana. Robicie sztuczne problemy a nielegalnym jest wogóle stawianie domów w lesie tak jak wy to robicie w magdalence, bronicie lasu a cały las jest wycinany pod jakieś obleśne domy!!
nick: Budyy,     2009-05-18   17:14:06
O ile wcześniej byłem przeciw zmianom to teraz jeżeli GDDKiA zdejmuje spodnie w sprawie obwonicy Magdalenki to nie widze sensu budowy wielkiego węzła w Magdalence. Wystarczy zwykły wiadukt na górze i rondo na dole. Na coś takiego potrzeba nie więcej niż pół hektara. W sumie to GDDKiA powinno na coś takiego pójść no bo przeciez gdy ruch pójdzie na obwodnicę nie potrzeba tam tak wielkiego węzła.
nick: realista,     2009-05-19   17:04:16
Nie no oczywiscie tylko z tego co wiem ten węzeł ma rozprowadzać ruch z krakowskiej i z piaseczna na ekspresówkę do warszawy przez wolice do Jerozolimskich wiec jezeli chcemy miec bezkolizyjne skrzyzowanie i drogę szybkiego ruchu i przy okazji pozbyć się gigantycznych korków to nie może to byc tylko jeden wiadukt i rondo na dole. Może lepiej wogóle darujmy sobie budowe tych dróg, po co nam one, przecież lepiej stać w korkach i wracać do domu z pracy zamiast 20 minut 1,5 godziny. Kazdy sie tylko upiera przy swoim a najlepsze jest to ze tego typu sytuacje sa wszędzie, Gdzię istnieje sprawiedliwość jeżeli kilku mieszkańców składa protest i cała inwestycja jest zablokowana a ma ona znaczenie można powiedzieć dla całego kraju w końcu to stolica i przynajmniej ona powinna miec drogi. Te protesty to jakaś farsa!!!!
nick: cykolina,     2009-05-19   17:18:16
do młodzieńca realisty: uważasz że domy przynoszą więcej szkody niż droga?? prosze zastanów się jeszcze raz nad swoim tokiem myślenia
nick: ekolog,     2009-05-20   10:51:05
To gadanie że trzeba wyciąć pare hektarów lasu to czyste kłamstwo bo przecież taki las to nie las tylko zwykłe śmietnisko a wdodatku miejsce pracy dla prostytutek czy ci protestujący nie mają oczu co się dzisiaj dzieje przed skrzyżowaniem brud smród handlarze proszkami i kiełbasami i prostytuki oraz sznur samochodów przy rozwalonych poboczach i jak na to można patrzeć przecież działania gddkia moim zdaniem trzeba popierać albo wręcz prosić żeby jak najszybciej wzieli się za budowe tego węzła a nie przeszkadzać
nick: wiki,     2009-05-22   22:33:09
bardzo dziekuje wszystki protestujacym a w szczegolnosci PANU MAMAKOWI za wytrwalosc izdrowy rozsadek.drogi budujemy na dziesieciolecia a nie na EURO 2012.Gdyby nie tacy ludzie ktorzy potrafia docenic piekno nas otaczajce za pare lat bedziemy ogladac zaby w muzeum przyrody ale co tam zaba wazna jest bryka i pedeal gazu,

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

przepisz kod z obrazka         
2001-2010 © Kurier Południowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest