Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 16 listopada 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 16 listopada 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 16 listopada 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 493), 2013-07-31
Poszkodowany przez policję?

PIASECZNO Zbigniew Walczewski, właściciel zakładu naprawiającego automatyczne skrzynie biegów uważa, że oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, podejmując nieuprawnione działania, naraził go na straty finansowe. Walczewski utrzymuje, że jeden z klientów nie chciał zapłacić mu za wykonaną usługę, dlatego zatrzymał jego dowód rejestracyjny. Zwrot dowodu, pod groźbą przeszukania, nakazała policja

Kilkanaście dni temu do zakładu Zbigniewa Walczewskiego przyjechał z reklamacją klient, który w sierpniu ubiegłego roku naprawiał u niego samochód. Naprawa została dokonana 14 sierpnia 2012 roku na częściach regenerowanych i mężczyzna otrzymał na nią 6-miesięczną gwarancję, pod którą się podpisał. - Klient zjawił się prawie po roku i chciał żebym naprawił skrzynie na gwarancji – opowiada pan Zbigniew. - Odmówiłem, proponując mu natomiast bardzo atrakcyjny rabat. Chodziło o zregenerowanie sprzęgła konwertera. Najpierw zażyczyłem sobie za tę usługę 2800 zł, ale po prośbach klienta opuściłem jeszcze 1000 zł, na co ten przystał, prosząc o wykonanie naprawy.

Klient przyjeżdża po samochód
W piątek, 26 lipca po godzinie 10 klient przyjechał do Zbigniewa Walczewskiego po naprawiony samochód. - Ten pan powiedział, że nie zapłaci, dopóki się nie przejedzie. Przejechaliśmy się i wszystko było w porządku – relacjonuje mechanik. - Zostawiliśmy samochód przed bramą, a klient przekazał kluczyki od auta młodej kobiecie która, zanim się zorientowałem, wsiadła do samochodu i odjechała. Nie przejąłem się jednak, bo miałem jeszcze dowód rejestracyjny pojazdu. Kiedy ponownie poprosiłem klienta o uregulowanie należności, nagle na teren zakładu wtargnęła jego rodzina. Zrobiło się zamieszanie, więc zadzwoniłem na policję.

Przybywają mundurowi...
- Oficer dyżurny powiedział mi przez telefon, że w sprawy prywatne policja się nie angażuje, jednak po chwili dodał, że skoro naprawa była tańsza niż samochód to muszę oddać klientowi dowód – mówi Zbigniew Walczewski. - Poprosiłem o interwencję i po chwili przyjechali dwaj młodzi funkcjonariusze, którzy wszystkich spisali. Minęło kolejnych 10-15 min i na placu pojawił się dzielnicowy. Zażądał wydania klientowi dowodu rejestracyjnego, grożąc przedstawieniem podpisanego przez prokuratora nakazu przeszukania mojej firmy.
Zbigniew Walczewski oddał dzielnicowemu dowód i na tym sprawa się zakończyła. Czuł się jednak poszkodowany, gdyż nie otrzymał pieniędzy za wykonaną usługę. W związku z tym złożył zażalenie na postępowanie oficera dyżurnego, które trafiło zarówno do wydziały kontroli wewnętrznej KPP w Piasecznie, jak i zostało przesłane do Komendy Stołecznej Policji.

Trudna interpretacja Prawa Zatrzymania
W zażaleniu Zbigniew Walczewki opisał sytuację, która wydarzyła się na terenie jego firmy. Poprosił też o odsłuchanie taśm, na których została zarejestrowana interwencja. W opinii właściciela zakładu naprawy pojazdów, oficer dyżurny nadużył swojej władzy, dokonując własnej interpretacji Prawa Zatrzymania, którego istotą – według Zbigniewa Walczewskiego - jest to, że osoba zobowiązana do wydania cudzej rzeczy – w tym wypadku dowodu rejestracyjnego - może zatrzymać ją do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących jej roszczeń finansowych – w tym wypadku z tytułu naprawy.
- Oszuści dzięki policji mają samochód z dowodem rejestracyjnym, a ja jestem zmuszony dochodzić swoich praw w sądzie – uważa Walczewski. - Jak piaseczyńska policja nadal będzie działać w tym stylu, za chwilę nakaże lombardom wydanie zastawionych rzeczy właścicielom bez ich wykupienia.

Policja rozpatruje zażalenie
Aspirant Maciej Blachliński, oficer prasowy piaseczyńskiej komendy, potwierdza że do komendy wpłynęło zażalenie sporządzone przez Zbigniewa Walczewskiego. - Ten pan ma zastrzeżenia do pracy oficera dyżurnego – mówi. - Pismo zostało przesłane do Komendy Stołecznej Policji, która zdecyduje o tym, kto będzie dalej prowadził postępowanie skargowe. Będą sprawdzane wszelkie okoliczności tej sprawy, aby wyjaśnić czy doszło do nieprawidłowości ze strony policji.

Tomasz Wojciuk
Komentarze
nick: black,     2013-08-07   23:13:40
jak sie jest mechanikiem partaczem to tak bywa , tez naprawialem automata u " pseudo fachowca" wydalem na czesci z naprawą prawie 10 tys zł , auto przejechalo 25 tys km i skrzynia sie rozleciala , pseudo fachowiec , zastanawial sie dlaczego tak sie stalo , glupio mu bylo , wiec zaproponowal wymiane na uzywana w ramach rekompensaty , jak przyjechalem po auto to zarzadal 4 tys , to by mnie kosztowalo ok 14 tys i dalej nie mialem zapewnienia jezeli bym zaplacil czy po 1 tys km auto bedzie na uzywce chodzic wiec zabralem auto od pseudo fachowca bo ile razy mozna placic za partactwo , jak sie nie umie cos dobrze zrobic to niech sie nie bierze za robote albo zmieni fach .... warsztatow sie narobilo , a dobrze robic nie ma komu , ale po duze pieniadze szybko reke wyciagaja cwaniaczki...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Poprawili ubiegłoroczny rekord!
· 100 załóg na 100-lecie odzyskania niepodległości
· Sezon łyżwiarski czas zacząć!
· Wyjątkowa rocznica, wyjątkowe obchody
· Parada na 100-lecie Niepodległej
· Słupki postały przez rok i już nie wrócą
· Z Kazachstanem przez internet
· Wrócili, podłubali i znów zniknęli
· Dwa śmiertelne wypadki w dwa dni
· Fałszywy ortopeda usłyszy wyrok
· Wzrosną ceny za odbiór odpadów
· Pamięci Józefa Piłsudskiego
· Strażnicy matki natury
· W tym miejscu poległo 12 powstańców!
· Czekaj tatka latka, jak my na docieplenie
· Szlachetna Paczka szuka darczyńców
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Dbają o bezpieczeństwo pieszych
· W te dni WKD pojedzie rzadziej
· Nowe volvo dla OSP Biskupice
· Vivat Niepodległa! Vivat Milanówek!
· Wielka zbiórka książek dla leczonych dzieci
· Prokuratura: Zabiła dziecko w pełni świadomie
· Tędy pojedziemy z Kałęczyna ku A2
· Mniej wody w Otrębusach
· Cel: skutecznie ratować życie
· Przy górce górka, szykuj dwa kółka
· Drogie ognisko
· Podział mandatów w radzie powiatu
· Ciepło popłynie z wnętrza ziemi?
· Poznaliśmy mistrzów ortografii!
· Psy będą szukać zaginionych
· Miliony na czysty transport
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest