Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 02 października 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 02 października**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 02 października*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 495), 2013-08-09
CBA kontroluje starostwo powiatowe

POWIAT W 69. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, kiedy starosta Jan Dąbek szykował się do złożenia wieńca na cmentarzu parafialnym, do siedziby starostwa powiatowego w Piasecznie wkroczyli agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Agenci skontrolują m.in., czy starostwo dobrze gospodarowało środkami publicznymi na przestrzeni ostatnich pięciu lat

Rozpoczęta 1 sierpnia kontrola potrwa równe trzy miesiące i obejmie lata 2008-2013. Sprawdzane będą wybrane procedury podejmowania i realizacji decyzji, dotyczących udzielania zamówień publicznych, a więc, mówiąc prościej – procedury przetargowe, w tym dotyczące wyłaniania wykonawców remontów dróg powiatowych. Agenci skontrolują także to, czy starostwo dobrze gospodarowało środkami publicznymi. Wcześniej CBA zwróciło się do starostwa o przygotowanie dokumentów niezbędnych do prawidłowego przeprowadzenia kontroli. Zapytaliśmy rzecznika prasowego CBA, czy w starostwach powiatowych często dochodzi do podobnych kontroli. - Jest to standardowe postępowanie kontrolne, podejmowane w oparciu o ustawę o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym – informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. - Na tym etapie są to wszystkie informacje, które mogę przekazać w tej sprawie.

Sprawdzą fakturę i ulicę Millenium?

- To że w starostwie źle się dzieje, wiadomo od dawna. O degrengoladzie niech świadczą takie fakty, jak wydanie pozwolenia na budowę firmie Multi-Hekk na podstawie jednej kartki, co było „zasługą” poprzedniej naczelnik Wydziału Architektoniczno-Budowlanego, pani W., czy wystawienie faktury przez żonę pana starosty na usługę kateringową, która została uregulowana przez starostwo. Jest wiele pytań o inwestycje drogowe, dotyczących m.in. ulicy Millenium. Mam nadzieję, że ta kontrola wyjaśni wszystkie dwuznaczności – mówi Łukasz Krawczyński, radny powiatowy i lider opozycji krytykującej urzędującego starostę.
Sprawy poruszane przez Krawczyńskiego rzeczywiście były dość kontrowersyjne i odbiły się swego czasu szerokim echem nie tylko w kręgach samorządowych. Fakturę na 4387 zł wystawiła starostwu 28 października 2010 restauracja prowadzona przez żonę starosty, Jana Dąbka. Starostwo zapłaciło gotówką. Restauracja przygotowała poczęstunek dla uczestników Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Starosty Piaseczyńskiego, w którym wzięło udział osiem drużyn. - Rzeczywiście żona mając dobre intencje na prośbę pracownika starostwa przygotowała poczęstunek – tłumaczył wówczas starosta Dąbek. - Zrobiła to wyłącznie po kosztach zakupu produktów spożywczych, bez opłat za salę i obsługę, dzięki czemu mógł się on w ogóle odbyć. Starosta zaprzeczał wówczas jakoby istniały jeszcze inne faktury wystawione starostwu przez firmę jego żony. Teraz ewentualne istnienie tych faktur zweryfikuje kontrola CBA.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zajmie się też pewnie ulicą Millenium. Pod koniec 2011 roku Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych podczas kontroli wykorzystania środków unijnych, uzyskanych przez starostwo na przebudowę ul. Millenium w Głoskowie, znalazła szereg poważnych nieprawidłowości. Kontrolujący zarzucili starostwu m.in., że zawyżyło koszty inwestycji i udzieliło zamówienia wbrew prawu o zamówieniach publicznych. MJWPU uznała, że urzędnicy starostwa poprzez szereg decyzji i zmian w projekcie budowlanym działali na korzyść wykonawcy. Kontrolujący stwierdzili, że cała inwestycja nie kwalifikuje się do wsparcia ze środków unijnych. W związku z tym starostwo powinno zwrócić dotację wraz z odsetkami. Zarząd powiatu, zgodnie z procedurą kontroli, pisemnie odniósł się do wszystkich zarzutów sformułowanych w informacji pokontrolnej, próbując nie tylko wyjaśnić całą kontrowersyjną sprawę, lecz także uratować dotację. Jednak MJWPU nie uwzględniła tych wyjaśnień i 5 stycznia 2012 roku poleciła powiatowi wykonać zalecenia pokontrolne, polegające na rozwiązaniu umowy o dofinansowanie oraz zwrot 2,9 mln złotych dotacji. Starostwo odmówiło. Sprawa ciągnie się do tej pory.

Starosta jak dobry ojciec

Kontrola CBA w starostwie powiatowym w Piasecznie trwa już ponad tydzień. Zapytaliśmy starostę Jana Dąbka, czy obawia się jej wyników. - Dobry ojciec martwi się o dom i swoje dzieci – mówi Jan Dąbek. - Kontrola CBA dla każdego urzędu wiąże się z jakimś stresem i powoduje pewien niepokój. Ale ma to też swoje plusy. Pod koniec kontroli będę wiedział czy urząd dobrze działa. Choć nikt w życiu nie jest idealny, nie wydaje mi się, abyśmy popełnili jakieś błędy. O wynik kontroli CBA jestem raczej spokojny - dodaje starosta.
Tomasz Wojciuk

tagi:    CBA    starostwo    kontrola

Komentarze
nick: niepokorny,     2013-08-12   23:10:22
No cóż, choć raz jestem częściowo zadowolony że istnieją takie organy jak CBA, może jeśli wyjdą jakieś machlojki, to ten " dobry ojciec" i pozostała część rodziny odpowiadająca i dysponująca naszymi pieniędzmi tj. podatników i mieszkańców odpowie za swe ewentualne nadużycia i przekręty. Pomijam póki co opcję że wyleci Bogu ducha winien urzędnik a Pan Starosta Dobry Ojciec nadal będzie wygrywał wybory. Prawda jest taka że nasz Starosta powinien wiedzieć czy urząd działa dobrze bez kontroli CBA. Szkoda że inne organy nie wkraczają z urzędu jeśli zwykli ludzie próbują coś zrobić ze Starostą i jego uprawianiem folwarku i pozostaje tylko Sąd i pisanie skarg. Niestety te 2,9 mln wraz z odsetkami i kosztami procesu jeśli przegra Starostwo zapłacimy my podatnicy a nie Pan Starosta odpowiedzialny za sytuację. Może już czas by osoba mniej kontrowersyjna wygrała kolejne wybory, a wyborcy wyciągnęli wnioski z dotychczasowej pracy Pana Starosty. Proponuję udać się wyborcom na kilka komisji i posiedzeń Rady Powiatu - zoczycie wtedy jak "ciężko" za nasze pieniądze Ci ludzie tam pracują. Przepraszam, w mojej ocenie, jest garstka ludzi którzy chcieli by coś zmienić i zrobić dla naszego dobra, ale ze względu na układy sił politycznych i podziałów póki co nie wile może. Mam nadzieję że z czasem będzie przybywać w Radzie Starostwa jak i Radzie Gminy ludzi młodych i ambitnych działających rzeczywiście, a nie pozornie dla naszego wspólnego dobra - dobra mieszkańców.
nick: lol,     2013-08-19   15:54:03
Ojciec? Chyba starosta ze stresu nie wie co mówi... kompromitacja!
nick: jam,     2013-08-31   20:42:36
Ja bym się na ich miejscu zainteresował też ulicą Sarmacką w Głoskowie. Efekt może być baaardzo ciekawy.
nick: Starozta miszcz,     2013-09-03   17:54:07
Piękne słowa Pana starosty. :) Będzie wiedział. A teraz nie wie jak to działa?

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· GOSiR chce przejąć kluby piłkarskie. Czy jest to dobre rozwiązanie?
· Szum gum w uzdrowisku
· Co dalej z Urbanistów?
· Pechowe przejście dla pieszych?
· Co dalej ze stojącą przy drodze suchą brzozą?
· Zdrożeją ścieki
· Karambol w Zalesiu Dolnym
· Radni za jednością Mazowsza
· Quady i crossy rozjeżdżają piękny las
· Chcą odwołać burmistrza!
· Wsie chcą do miasta. Ruszają konsultacje
· Karambol w Zalesiu. Do szpitala trafiło 7-letnie dziecko!
· Pobiegli w hołdzie Piotrowi Nurowskiemu
· Weekend z food truckami
· Droga, która zintegrowała mieszkańców
· Turystyka z harcerzami
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest