Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 500), 2013-09-16
Umowa na pustakach: starosta niewinny!

POWIAT Starosta Jan Dąbek został uniewinniony w sprawie o składnie fałszywych zeznań. - Od początku mówiłem, że jestem niewinny. Po tym wyroku znów uwierzyłem w nasze sądy – powiedział chwilę po wyjściu z sali rozpraw rozpromieniony starosta. Wyrok nie jest prawomocny


Mija już trzy lata od chwili, gdy Jan Dąbek został skazany nieprawomocnym wyrokiem za składanie fałszywych zeznań. Starosta wówczas złożył apelację i ze względów proceduralnych sprawa trafiła do ponownego rozpoznania. Po trzech latach, w piaseczyńskim sądzie zapadł wyrok uniewinniający.

Umowa na pustakach

Przed trzynastoma laty w Józefosławiu jedna z firm deweloperskich kupowała ziemię pod inwestycje mieszkaniowe. Pośrednikiem w sprzedaży gruntów był sołtys Jan Dąbek - późniejszy wiceburmistrz, wicestarosta, a obecnie starosta piaseczyński. Wśród osób, które sprzedały ziemię, znalazł się Marian Grobel. Odmówił on Dąbkowi zapłaty prowizji z tytułu pośrednictwa, twierdząc, że umowa została sfałszowana, jego podpis podrobiony, a do transakcji z deweloperem doszło bez pośrednictwa Dąbka.
Sprawa trafiła do sądu cywilnego z powództwa firmy „Jaga”, prowadzonej przez żonę i matkę Jana Dąbka. Biegły grafolog potwierdził, że podpis pod umową nie został nakreślony ręką Grobla. Jan Dąbek zeznał, że Grobel podpisał się w jego obecności i zasugerował, że charakter pisma mógł zostać wypaczony, ponieważ umowa została zawarta na stercie pustaków, znajdujących się na działce pozwanego. Grafolog zdecydowanie wykluczył taką możliwość. Sąd oddalił powództwo firmy „Jaga”, nie dając wiary w zeznania Jana Dąbka. Zeznania Mariana Grobla ocenił jako „jasne, logiczne, konsekwentne i znajdujące potwierdzenie w dokumentach”. Wersję wydarzeń przedstawioną przez naszego starostę sąd uznał za „sprzeczną z zasadami życiowego prawdopodobieństwa”.

Nieprawomocnie
skazany przed wyborami


Po kilku latach sprawa wróciła
– Marian Grobel opowiedział historię na łamach „Kuriera Południowego”. W 2005 roku opublikowaliśmy artykuł „Umowa na pustakach”. Jan Dąbek od początku stanowczo twierdził, że jest niewinny i zarówno wyrok sądu jak i ekspertyzy grafologiczne, na podstawie których zapadł, są dla niego krzywdzące.
Prokuratura postawiła zarzut staroście, że przed laty, składając zeznania przed sądem cywilnym, minął się z prawdą. Sprawa znalazła swój finał w sądzie karnym. - Zależy mi, żeby tę sprawę jak najszybciej wyjaśnić – mówił nam wówczas starosta Jan Dąbek.
We wrześniu 2010 r. uznano go winnym. - Jestem zszokowany i zaskoczony tym wyrokiem. Na pewno skorzystam z prawa do apelacji – zapowiadał Jan Dąbek. Choć nieprawomocny, to w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych, wyrok skazujący był dla Dąbka szczególnie dotkliwy. Mimo tych niesprzyjających okoliczności Jan Dąbek został ponownie wybrany radnym powiatu, a koalicja z PiS pozwoliła mu objąć funkcję starosty na kolejną kadencję.

Grafolog po raz czwarty

Jan Dąbek skazany na karę grzywny w wysokości 7500 zł odwołał się od niekorzystnego wyroku. Sąd Apelacyjny skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przez ostatnie trzy lata ponownie przesłuchano świadków i ponownie zapoznano się opiniami biegłych, którzy stwierdzili, że podpis Mariana Grobla na umowie został sfałszowany. Ekspertyzy grafologów wzbudziły wątpliwości sądu, również zeznania świadka Mariana Grobla zostały określone jako niespójne. Sąd zlecił kolejną, czwartą ekspertyzę, która miała zostać przeprowadzona w sposób pełniejszy, w oparciu o większy materiał porównawczy. Tym razem grafolog uznał, że podpis na umowie pośrednictwa został złożony przez... Mariana Grobla. Ta opinia potwierdzałaby wersję zdarzeń przedstawianą przez starostę.
- Okoliczności tej sprawy nie były do końca jasne i nie budzące wątpliwości – komentuje adwokat Jana Dąbka, Bogumił Zygmont. - Sąd musiał dopełnić szczególnej staranności, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności i wydać sprawiedliwy wyrok, co dzisiaj się stało. Miejmy nadzieję, że prokuratura po zapoznaniu się z tym wyrokiem uzna jego rację, nie będzie apelowała i sprawa zakończy się w pierwszej instancji.
Na pytanie, czy ma nadzieję, że prokuratura nie będzie apelować Jan Dąbek odpowiada zdecydowanie: - Nie robi mi to żadnej różnicy. Jestem niewinny i swoją niewinność udowodnię, nawet jeśli dojdzie do apelacji.
Podczas odczytania wyroku prokurator nie był obecny na sali.
Adam Braciszewski

tagi:    umowa na pustakach    Jan Dąbek    Grobel

Komentarze
nick: Dzik,     2013-09-20   14:15:14
Szkoda że sprawa rozgrywała się w piaseczyńskim sądzie. W związku z tym wyrok nie mógł być inny. Błąd w artykule. Dąbek zajmował sie pozyskiwaniem gruntów dla dewelopera będąc nie tylko sołtysem Józefosławia ale również wiceburmistrzem. W artykule jest infomacja że był wówczas sołtysem a wiceburmistrzem później. Mam nadzieję że redakcja sprostuje ten błąd, jest on bardzo prosty do zweryfikowania (sprawdźcie datę kadencji Dąbka i datę tej umowy) a sprawa ważna gdyż pokazuje zym zajmował się wiceburmistrz pełniąc swoje obowiązki. Przypomnę równiez że z funkcji wiceburmistrza Dąbek został wyrzucony przed upływem kadencji za malwersacje finansowe powstałe w trakcie realizacji tak zwanej uchwały partycypacyjnej.
nick: Dzik,     2013-09-20   14:51:49
Swoją drogą ciekawe ile kosztuje grafolog, który ma odmienną ekspertyzę niż trzej poprzedni. Rozumiem że gdyby wydał negatywną ekspertyzę sąd w Piasecznie powołał by kolejnego grafologa aż do skutku. Na szczęście nie było takiej potrzeby bo widocznie zwrócono się od razu o ekspertyzę do odpowiedniej osoby. Moim zdaniem CBA któe jest w starostwie mogła by się przyjrzeć i tej sprawie. Gdzie wiceburmistrz Piaseczna zostaje kupiony przez dewelopera by pozyskać działki. Jan Dąbek wiceburmistrz w latach 1998-2001, umowa o któą chodzi została podpisana 11 listopada 1999 roku. A więc w artykule napisano nieprawdę iż Dąbek wówczas pełnił tylko funkcję sołtysa. Proszę to sprostować !
nick: Dzik,     2013-09-20   15:36:30
Czy sąd lub redaktor mógłby rozinąć tę myśl : Ekspertyzy grafologów wzbudziły wątpliwości sądu. Co skłoniło sąd do powołania 4 grafologa, który wreszcie wydał ekspertyzę dzięki kórej można było już ogłosić niewinność starosty. Przecież to jawne bezprawie. Przykład mafii w Piasecznie. Czy możliwa jest jakaś konfrontacja grafologów. Mamy wynik 3 do 1 ale dla sadu w Piasecznie jeden jest wieksze od trzech (1 > 3). Nobel z matematyki i logiki a może nawet z ekonomii, bo trudno sobie wyobrazić że ekonomia nie miała tu żadnego znaczenia.
nick: Grims,     2013-09-20   20:49:20
Tu "Kurier" szczegółowo opisywał sprawę: http://www.kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=66
nick: ciekwaski,     2014-01-22   14:28:09
Ciekawe co Starosta planuje wybudować na zakupinejj ziemi przy trasie Piaseczno-Tarczyn w Pracach Małych
nick: ola,     2014-02-15   15:13:34
Czy ktoś widział oświadczenie majątkowe Dabka, które ma obowiązek opublikować. Na stronie internetowej starostwa jest pusto.
nick: igdsf,     2014-04-02   16:46:25
http://bip.piaseczno.pl/public/get_file_contents.php?id=281749
nick: kasia,     2014-05-21   12:03:17
Pokaszcie się z imienia i nazwiska, a nie opluwacie i ukrywacje się jak szczury.
nick: Paweł,     2014-06-16   15:22:27
Prawda zawsze zwycięrzy tak się stało

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Czy warto inwestować w dom z rekuperacją?
· Gdzie powstanie hala widowiskowa?
· W Zalesiu Górnym ulatnia się gaz
· Zrobią Kormoranów. Ale jeszcze nie teraz
· Dwie suche brzozy w każdej chwili mogą się przewrócić!
· Józefosław też będzie miał kino plenerowe!
· Przybędzie parkingów na terenie miasta
· Do Piaseczna zjechały klasyki
· Motoryzacyjne emocje, kaskaderska adrenalina
· Cicha promocja za ponad pół miliona złotych
· Nowy posterunek na święto policji
· Komary atakują! Co na to gmina?
· Rozmawiali o obwodnicy uzdrowiska
· Arteria w środku lasu. Na razie to tylko plany
· Powiat „wyprostował” Przyszłości. Mieszkańcy wnioskują o spowolnienie ruchu
· Kolejne uciążliwości przy budowie Puławskiej Bis
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest