Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 515), 2014-01-31
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta?

POWIAT Po kilku latach konfliktów i sporów, sąd postanowił, że kolejkę wąskotorową, dzierżawioną od PKP przejmie starostwo powiatowe, odbierając majątek administrowany dotychczas przez Piaseczyńsko-Grójeckie Towarzystwo Kolei Wąskotorowej. Tymczasem zarząd PKP S.A. podjął uchwałę, by kolejkę przekazać samorządom gminnym...

Kilka tygodni temu wydawało się, że prawomocny wyrok sądu ostatecznie rozstrzygnął spór pomiędzy starostwem powiatowym i towarzystwem. Majątek ma powrócić do powiatu.
- Aktualnie trwa przejmowanie majątku od towarzystwa, myślę, że do poniedziałku zakończymy procedury – mówi starosta piaseczyński Jan Dąbek.

Przyszłość kolejki
w rękach ministerstwa


Tymczasem już w grudniu zarząd PKP S.A. podjął uchwałę rozwiązania umowy użyczenia ze starostwem i przekazania Grójeckiej Kolei Dojazdowej na współwłasność pięciu samorządom gminnym (Piaseczno, Tarczyn, Grójec, Belsk Duży, Błędów).
- Pod koniec roku złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju o pozwolenie na realizację uchwały – mówi Aleksandra Dąbek z biura prasowego PKP. - Do przekazania nieruchomości zajętych pod Grójecką Kolej Dojazdową będzie mogło dojść po uzyskaniu odpowiedzi z ministerstwa. Decyzja w tej sprawie powinna zapaść do końca lutego.
- Oficjalnie nic nie wiemy o uchwale PKP, dotarły do nas tylko plotki – mówi starosta Jan Dąbek. - Mam nadzieję, że minister odpowiednio oceni sytuację i kolejka pozostanie w powiecie. Jeśli jednak zostanie nam odebrana, to wystąpimy o zwrot kosztów, które ponieśliśmy w związku z uregulowaniem spraw własnościowych.

Opłata za opiekę nad kolejką

Na tym jednak konflikt starostwa z Piaseczyńsko-Grójeckim Towarzystwem Kolei Wąskotorowej się nie kończy. Starostwo zwróciło się do towarzystwa z roszczeniem za bezumowne wykorzystywanie majątku, w kwocie 180 tys. złotych.
- To absurdalne – oburza się Jerzy Walasek, prezes zarządu towarzystwa. - Przez lata włożyliśmy ponad 5 mln złotych w infrastrukturę i jej utrzymanie. Gdyby nie nasza praca, kolejka by nie funkcjonowała. Teraz jesteśmy w trudnej sytuacji, bo nie mamy dochodów, a wciąż obowiązują nas długoterminowe umowy, których zawarcie było niezbędne, by kolejka mogła jeździć.
Starosta grozi, że w przypadku braku porozumienia z towarzystwem znajdzie innego operatora. Zarząd towarzystwa uważa, że to czcze pogróżki, bo oprócz PGTKW nikt nie ma stosownych zezwoleń, uprawniających do organizowania przejazdów piaseczyńską wąskotorówką.

Powiat czy gminy?

Czy przekazanie majątku gminom to dobry pomysł? Starosta uważa, że nie.
- Czasami trudno podjąć decyzję w ramach jednego samorządu. Nie wyobrażam sobie, by pięć gmin, które mają różne priorytety i możliwości finansowe, potrafiło w sposób sprawny i szybki zarządzać tym majątkiem – mówi starosta Dąbek.
- Boję się, że brak decyzyjności gminnych samorządów może stać się istotną przeszkodą nie tylko w rozwoju kolei wąskotorowej, ale także w jej utrzymaniu.
- Tylko 20 kilometrów kolejki wąskotorowej biegnie przez powiat piaseczyński, pozostałe 50 km to już powiat grójecki – podkreśla Arkadiusz Strzyżewski, koordynator ds. kolejki z ramienia pięciu gmin. - Celem gminnych samorządów jest reaktywowanie kolejki na całej trasie. Nie sądzę, by starosta piaseczyński był zainteresowany częścią grójecką. Z decyzyjnością nie powinno być problemów – gminy mogą powołać organ, który będzie zarządzał kolejką i podejmował decyzje, związanej z jej bieżącym funkcjonowaniem. Poza tym projekty ponadlokalne są bardziej premiowane przy okazji pozyskiwania środków unijnych. Pięć współpracujących ze sobą samorządów gminnych ma większą szansę skutecznie ubiegać się o dofinansowanie niż jeden powiat piaseczyński, zarządzający majątkiem, który w większości nie leży w jego granicach.

Dobra wola czy pusta deklaracja?

Czy możliwe, że toczące się spory i konflikt starostwa z towarzystwem doprowadzi do całkowitego upadku kolejki?
- Nie ma takiej możliwości, by wraz z rozpoczęciem sezonu wąskotorówka nie wznowiła kursowania
– uspokaja starosta. - Zapewnimy jej funkcjonowanie, albo we współpracy z towarzystwem albo z innym operatorem. Wszystko zależy od dobrej woli zarządu towarzystwa. Moim celem nie jest niszczenie efektów pracy ludzi, którzy włożyli dużo serca w to, by kolejka mogła funkcjonować.
Niestety dobrej woli starosty nie dostrzega zarząd towarzystwa, który uważa iż starostwo powinno wstrzymać działania do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia spraw własnościowych przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Roszczenie starostwa dotyczące bezumownego użytkowania kolejki jest postrzegane jako próba ostatecznego zniszczenia Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej, które dotąd zatrudniało kilkanaście osób i którego zarząd pracował społecznie.

Adam Braciszewski


Komentarze
nick: mic,     2014-01-31   16:01:11
Fascynuje mnie ta walka biednego jak mysz kościelna samorzadu powiatowego o kolejkę do któej funkcjonowania trzeba tylko dokładać. Jakby coś, to doszukuję się drugiego dna.
nick: jura,     2014-02-02   23:24:51
szkoda, bo starostwo zmarnuje. Starosta zachował się jak pies ogrodnika - kasy nie ma na nic, więc po co mu kolejka - do zabawy w pociągi? Drogi powiatowe w rozsypce, bo nie ma kasy na nic i jeśli samorządy gminne by nie zrobiły, to marny los kierowców

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ku pamięci „Cudu nad Wisłą”
· Bardzo drogie baseny. Gminy dokładają do nich miliony
· Od malucha do mustanga
· Chcą przywrócenia autobusu
· Jazzowe szaleństwo w Konstancinie
· Mieszkanka: W mieście brakuje koszy na śmieci
· Makabryczne odkrycie nad Wisłą
· Przełom w sprawie pałacu w parku. Ale to jeszcze nie koniec sądowej batalii
· Za prawie 5 mln zł powstanie niewielka droga
· Opowieść o pociągach pancernych w Święto Wojska Polskiego
· Nikt nie chce gruntów po KPGO Mysiadło
· Przychodnia doczeka się rozbudowy
· Skrzyżowanie Dworcowej i Nadarzyńskiej zamknięte od przyszłego tygodnia
· Rozpoczął się remont mostu
· Otwarto pierwszy wybieg dla psów
· Co dalej z wąską drogą?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest