Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 października 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 października 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 października 2022**


wydanie grójeckie (nr 542), 2014-08-29
Ciuchcia wjeżdża na samorządowe tory

POWIAT Prawdopodobnie 11 września zostanie podpisana umowa notarialna, w której Polskie Koleje Państwowe przekażą nieodpłatnie gminom: Piaseczno, Grójec, Belsk Duży i Błędów majątek pozostały po Grójeckiej Kolei Dojazdowej. Tym samym zakończony zostanie ekscytujący, kilkunastoletni serial o uwłaszczeniu tego kolejowego zabytku

Losy przejęcia majątku po Grójeckiej Kolei Dojazdowej układają się bowiem w tasiemcową telenowelę. Wszyscy jeszcze pamiętamy, że w 2009 r. kolejka wąskotorowa po latach znów dotarła do Grójca. Wtedy wydawało się, że nic już nie powstrzyma jej pędu do reaktywacji na całej trasie z Piaseczna do Nowego Miasta nad Pilicą. Ale niemal tak szybko, jak dojechała do Grójca, jej bieg został zatrzymany w Tarczynie.

Zawiązanie akcji

Skarb Państwa przekazał wprawdzie PKP majątek kolejki, a te postanowiły oddać go samorządom gminnym, ale na drodze – jak to zwykle w telenowelach – stawały rozliczne przeszkody. W międzyczasie majątek ginął w oczach rozkradany i niszczony. Znikały całe kilometry szyn i podkładów. Rozebrano zabytkową stacyjkę w Złotokłosie, a w Pawłowicach – Kopanej częściowo spalono... Inne budynki stacyjne w większości przekazano pracownikom PKP za symboliczną złotówkę. O co więc tak biją się gminy? O szlak wiodący z Piaseczna do Nowego Miasta nad Pilicą. Jego odtworzenie byłoby w przyszłości niemożliwe.
Już na początku negocjacji okazało się, że nie wszystkie gminy są zachwycone pomysłem przejęcia kolejki. Nowe Miasto nad Pilicą od razu odmówiło, a Mogielnica zrobiła to samo, ale w momencie, gdy sprawa była już finalizowana (projekt miał być złożony do podpisu ministrowi). Dwa lata negocjacji, starań, zatwierdzania decyzji przez rady gminne – poszły na marne. Cały proces trzeba było rozpoczynać na nowo.

Miała być sielanka

W listopadzie 2012 r. podpisano odpowiednie porozumienie między gminami: Piaseczno, Tarczyn, Grójec, Belsk, Błędów. Miesiąc później zarząd PKP podjął decyzję o nieodpłatnym przekazaniu majątku Grójeckiej Kolei Dojazdowej wspomnianym gminom. 31 stycznia 2014 r. minister infrastruktury zaakceptował uchwałę PKP. 12 lutego 2014 r. PKP wypowiada staroście piaseczyńskiemu umowę użyczenia majątku ­kolejki. Następnego dnia ma być podpisania u notariusza umowa między PKP a gminami.

„Czarny charakter” wkracza do akcji

Gmina Tarczyn w ostatnim momencie zgłasza cały katalog wątpliwości. Mimo wyjaśnień ­Tarczyn odmawia złożenia podpisu. Miesiąc później, podczas następnej próby podpisania umowy notarialnej, historia się powtarza – gmina Tarczyn nie składa podpisu pod różnymi pretekstami. Sprawa zostaje przełożona na kolejny miesiąc. Ostatecznie 10 kwietnia burmistrz Tarczyna Barbara Galicz zrywa porozumienie między gminami – odmawiając podpisu pod umową. PKP kończy ze skutkiem negatywnym procedurę przekazywania majątku Grójeckiej ­Kolei Dojazdowej gminnym samorządom.

Zbliża się happy end?

Okazało się, że determinacja pozostałych gmin była tak duża, że w kilka miesięcy zdołały osiągnąć nowe porozumienie i przygotować wszystkie niezbędne dokumenty. Samorządowcy, tak jak zapowiadali, mieli dość fochów Tarczyna i wykluczyli tę gminę ze swego grona. Na jednym z ostatnich posiedzeń na nowo podzielono procentowy udział w przedsięwzięciu. Gmina Piaseczno, gdzie znajduje się baza kolejki, otrzyma 68 proc. udziałów, Grójec – 30 proc., Belsk Duży i Błędów – po 1 proc. Decyzja o przekazaniu gminom majątku kolejki została już podpisana przez ministra infrastruktury. Teraz sprawę zakończyć powinno podpisanie aktu notarialnego. Chyba że pojawi się jakiś nowy wątek, którego jeszcze nie znamy...


Pierwsze kłopoty

Samorządy jeszcze nie przejęły majątku Grójeckiej Kolei Dojazdowej, a już szykują się im kłopoty. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który od kilku miesięcy modernizuje drogę nr 728, postanowił nie remontować przejazdów w Odrzywołku (gm. Belsk Duży) i Kozietułach (gm. Mogielnica). Z początku MZDW chciał nawet podjąć prace na przejeździe w Kozietułach, gdy okazało się, że jest właścicielem tego terenu. Natomiast tory i przyległy kawałek gruntu (w sumie około 12 mb.) w Odrzywołku stanowią własność PKP (jeszcze). Drogowcy nie tylko nie chcieli odnowić przejazdu, ale zgłosili chęć jego rozebrania. To była kuriozalna propozycja, gdy weźmie się pod uwagę, że cały szlak byłej Grójeckiej Kolei Dojazdowej wpisany jest do rejestru zabytków.
MZDW postanowił – jak się dowiedzieliśmy – rozwiązać sprawę w sposób radykalny. Po prostu pozostawi przejazdy w stanie, w jakim je zastał. Od jednego z pracowników firmy dowiedzieliśmy się, że poziom jezdni będzie w tych miejscach jedynie obniżony do wysokości szyn. Z całą pewnością nie będą to przejazdy mile wspominane przez kierowców.
Zastanawialiśmy się, dlaczego decydenci z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich nie spytali PKP, czy pokryje koszty remontu przejazdu w Odrzywołku, skoro jest jego właścicielem. Odpowiedź daje projekt przebudowy trasy, w którym w miejscu przejazdu jest... czarna dziura. Z góry więc założono, że nic tam nie będzie robione. W ten sposób MZDW zaoszczędzi nie tylko pieniędzy, ale i kłopotów. Tymczasem za kilka dni majątek kolejki przejmą samorządy i to one będą się martwić, jak ten pasztet ugryźć... LŚ
Leszek Świder

tagi:    wąskotorówka

Komentarze
nick: Kuc,     2014-08-31   18:25:43
Panie Redaktorze, zadaje Pan pytanie "dlaczego decydenci z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich nie spytali PKP, czy pokryje koszty remontu przejazdu w Odrzywołku, skoro jest jego właścicielem"? Odpowiem: bo pracownicy MZDW znają ustawę o drogach poblicznych, która jasno określa że nie właściciel (PKP, a za chwilę gminy) tylko zarząd kolei (w tym momencie Towarzystwo) jest odpowiedzialny za sfinansowanie przebudowy przejazdów. "Odpowiedzialny" - znaczy ma kasę wyłożyć, a tej nigdy nie będzie miał w wystarczającej ilości aby przebudować choćby łatwiejszy Odrzywołek, stąd jedyna słuszna decyzja drogowców o pozostawieniu przejazdów takimi, jakie są, czyli bez przebudowy, a jedynie nawierzchnia asfaltowa będzie podlegać wymianie. A może ktoś myśli że gminy te kilkaset tysięcy na przebudowy dadzą? Hehe, już widzę jak Piaseczno finansuje przejazd w gminie Mogielnica...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Obejrzyj film o Polakach w Norwegii
· Strażacy z OSP Nowa Wola wygrali zawody pożarnicze
· Już w sobotę Tataspartakiada
· Są wyniki budżetu obywatelskiego
· Dziurawa Kormoranów. Kiedy gmina utwardzi drogę?
· Kabaret Chyba zaprasza
· Co się stało z białym koniem?
· Buspas na Puławskiej wzbudza kontrowersje
· Festiwal Maklaka znów zaskoczył
· Szkoła w Łbiskach skończyła 60 lat
· Piękne książki mają wzięcie
· Jak dbać o miedź, by zachować piękny wygląd naczyń miedzianych?
· Co to jest witamina ADEK?
· Dawna jednostka wkrótce będzie przypominała perełkę
· Nauka poprzez zabawę
· Hulajnogi „zaśmiecają” przestrzeń miejską
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest