Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022**


wydanie grójeckie (nr 574), 2015-05-08
Kolejce brakuje pary...

POWIAT 11 września ubiegłego roku podpisano umowę notarialną, w której Polskie Koleje Państwowe nieodpłatnie przekazały gminom Piaseczno (68 proc. udziałów), Grójec (30 proc.), Belsk Duży i Błędów (po 1 proc.) majątek, jaki jeszcze pozostał po Grójeckiej Kolei Dojazdowej. Od tamtego czasu odbyły się dwa spotkania przedstawicieli samorządów i... nic się nie dzieje

Udziałowcy zaraz po przejęciu majątku kolejki mieli uzgodnić, jakie obowiązki dotyczące zasad współpracy i zarządzania szlakiem będą spoczywać na poszczególnych gminach. Później zdecydowano, że lepiej poczekać na wybory i pozostawić decyzje nowym radom. Od kilku miesięcy mamy już nowe władze, a mimo to w sprawie kolejki panuje dziwna, by nie powiedzieć, przejmująca cisza. Zapytaliśmy burmistrza Grójca Jacka Stolarskiego dlaczego?

Iskrzy między włodarzami

- Przyznam, że jestem trochę zaniepokojony całą sytuacją. Minęło już prawie osiem miesięcy, a my nadal stoimy przed dylematem – jaki kształt organizacyjny nadać związkowi naszych czterech gmin, aby w przyszłości można było sprawnie zarządzać kolejką wąskotorową.
Opracowanie najbardziej optymalnej formy współpracy naszych samorządów zleciliśmy firmie w Piasecznie. W założeniu niejako jest, że gmina ta będzie wiodła pierwsze szkrzypce – w końcu dysponuje prawie 70-procentowym udziałem. Przejmując majątek chyba nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę z trudności, jakie nas czekają. Na razie nie możemy odpowiedzieć na tak proste pytanie, czy Błędów, który ma zaledwie 1 proc. udziałów, ma takim sam głos, jak Grójec czy Piaseczno – stwierdza Stolarski.
Jak się dowiedzieliśmy, to właśnie jest powodem „iskrzenia” między włodarzami gmin. Miano ustanowić służebność dla rury gazowej ułożonej w pasie torowiska dla Kozietuł i Ferrero w Belsku, co wiązało się z konkretnymi pieniędzmi – kilkaset tysięcy złotych. Kto je ma otrzymać? W jaki sposób, skoro gminy nie mają jeszcze nawet wspólnego konta...
- Dla gminy Grójec ważniejsza jest kwestia własności majątku kolejki na naszym terenie – kontynuuje Stolarski. - Budynek dworca przy ul. Stacyjnej niszczeje w zastraszającym tempie. Szybkiej naprawy, a przynajmniej prowizorycznego zabezpieczenia, wymaga dach. Zacieka przy każdych większych opadach, co może powodować zawilgocenie i w konsekwencji zagrzybienie budynku. Chętnie weszlibyśmy tam z pracami remontowymi, ale zgodnie z przepisami, gminie nie wolno inwestować w coś, co nie jest jej własnością. Tymczasem nie ma jasno określonej formy prawnej – wyjaśnia burmistrz Stolarski.

Stracone 8 miesięcy

To dość zaskakujące, że przez osiem miesięcy zaledwie cztery gminy nie doszły w tej kwestii do porozumienia. Tym bardziej, że odbyły się już dwa spotkania w tej sprawie. Czyżby doszło do kolejnego sporu o majątek?
- Rzeczywiście doszło do dwóch spotkań (przedstawicielem Grójca w rozmowach jest wiceburmistrz Karol Biedrzycki) – bez wiążących decyzji – wyjaśnia Stolarski. - Jednak bez jasno sformułowanej formy prawnej związku gmin, trudno cokolwiek wiążącego ustalić. Dlatego musimy poczekać na operat kancelarii z Piaseczna. Dzisiaj nie wiem, czy to ma być spółka, związek, czy stowarzyszenie gmin. Być może oddamy kolejkę w drodze przetargu operatorowi na czas określony, ograniczając się jedynie do funkcji kontrolnej. Przyznaję, że jesteśmy dzisiaj w stanie zawieszenia. Mam więc trochę żalu do gminy Piaseczno, która miała być liderem naszego związku, nadawać bieg sprawom związanym z rewaloryzacją kolejki wąskotorowej – dodał burmistrz Stolarski.
Do czerwca majątkiem kolejki, jako operator dysponuje Piaseczyńsko - Grójeckie Towarzystwo Kolei Wąskotorowej. Prawdopodobnie przed upływem tego terminu nie nastąpią żadne zmiany. Wprawdzie burmistrz Stolarski sugeruje, że już w maju ogłoszony zostanie konkurs na operatora szlaku, ale wydaje się to mało prawdopodobne, skoro nie wiadomo, kto taki konkurs miałby ogłosić...

Wspomnienia po ciuchci

Przypomnijmy, że bez przerwy organizowane są w niedziele turystyczne wyjazdy, a ich szczyt przypada właśnie na te miesiące. Przed nowymi właścicielami piętrzy się masa problemów. W dyspozycji gmin znajduje się na razie znikoma część taboru. Większość jest w posiadaniu powiatu piaseczyńskiego. Czy trafi on w ręce nowych właścicieli? Wydaje się to sprawą oczywistą, gdyż PKP, które przekazało tabor starostwu, zastrzegło, że nie może on być sprzedany, a jeżeli będzie zbędny – powinien wrócić do PKP. Gminy są już niemal pewne, że mimo wcześniejszej walki z powiatem piaseczyńskim o kolejkę, nowy starosta przekaże im tabor nieodpłatnie. Niestety, na grójeckim szlaku nie pojawi się na razie lokomotywa parowa. Ta, która dojechała w 2009 r. do Grójca, została sprzedana (zabrakło pieniędzy na jej wykup z prywatnych rąk). Jest wprawdzie szansa na sprowadzenia takiej lokomotywy (lub wyremontowanie eksponatu muzealnego), ale z pewnością to sprawa dalszej perspektywy. Na Mazowszu do niedawna jeździły dwa takie parowozy, w Sochaczewie i Piasecznie. Po piaseczyńskim ślad zaginął, a sochaczewski stoi unieruchomiony przez awarię. Ciuchcia więc będzie tylko z nazwy...
Obecnie w dyspozycji Towarzystwa są trzy lokomotywy spalinowe, pięć wagonów pasażerskich, salonka wernigerode i dwa wagony towarowe oraz bardzo potrzebna do prac technicznych drezyna.

Dojechać do Modrzewiny

Niestety, ze szlaku Piaseczno – Nowe Miasto nad Pilicą przejezdny jest jedynie odcinek z Piaseczna do Tarczyna Ruda. Jakie są najpilniejsze prace związane z odbudową szlaku? Z pewnością trzeba położyć brakujące 300 m szyn, aby dojechać do Tarczyna. Następnie naprawić most na Tarczynce, potem na Jeziorce. Odcinek z Tarczyna do Grójca jest bardzo zdewastowany przez złodziei. Jego odbudowa pochłonie więc mnóstwo pieniędzy. Jest szansa, że operator kolejki pozyska brakujące elementy od PKP, z innych remontowanych właśnie odcinków torów. W podobnym stanie, albo jeszcze gorszym, znajduje się szlak z Grójca do Nowego Miasta nad Pilicą.
- Nie sądzę – mówi burmistrz Grójca Jacek Stolarski - aby w najbliższych latach można było uruchomić cały szlak kolejki. Do odtworzenia są nie tylko mosty i wiadukty, ale także tory. Z wielu odcinków zniknęły szyny, a nawet podkłady. W wielu miejscach torowisko zostało zdewastowane. Do odtworzenia są również przejazdy, które po prostu zlikwidowano, jak choćby na drodze nr 50 w Janówku (przed dwoma laty, gdyż zagrażał bezpieczeństwu ruchu). Sądzę więc, że Piaseczno będzie się starało w pierwszym etapie odtworzyć linię do Tarczyna, a my bardzo byśmy chcieli uruchomić szlak turystyczny z Grójca do Małej Wsi i rezerwatu Modrzewina. Można w tamtej okolicy stworzyć ośrodek, który przyciągałby turystów i był dla nich bazą. Wiem, że chętnie wsparłby nas w tym zamyśle właściciel pałacu w Małej Wsi – Agrosimex – zakończył burmistrz Stolarski.

Leszek Świder

tagi:    wąskotorówka    kolejka

Komentarze
nick: przecfanili,     2015-05-11   11:39:41
Czytając ten artykół odnoszę wrażenie,ze pan Burmistrz jest zaskoczony kolejką i całkowicie bezradny. Coraz wyrażniej widać, że rację w tym sporze miał starosta piaseczyński Jan Adam Dąbek ,ze musi być jeden własciciel bo inaczej ten zabytek pójdzie w ruinę.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zmieniły się przepisy dotyczące dodatku węglowego
· Ceny karpia szokują
· Charytatywny Piknik Motoryzacyjny dla Zuzi
· Walczyli o tytuł mistrza ortografii
· Znamy szczegóły zaciemnienia
· Pożar pozbawił rodzinę dachu nad głową
· Żyjemy tu jak szczury
· Co dalej z etapowaniem 721 bis?
· Międzypokoleniowy rekord Polski
· Gmina będzie oszczędzała na prądzie
· Muzeum Wycinanki wreszcie zaczyna żyć!
· W Lesznowoli powstanie nowa parafia!
· Tonący brzytwy się chwyta
· Zielone światło dla ronda w centrum miasta
· Piknik przyciągnął mieszkańców
· Wymieniają żarówki i przygotowują się do zaciemnienia
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest