Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 579), 2015-06-26
Czy w Milanówku powstanie muzeum jedwabnictwa?

MILANÓWEK Miasto znane dotąd z produkcji jedwabiu wciąż nie ma muzeum, w którym można byłoby podziwiać dorobek tworzących tu przed wojną ludzi. Dziś już tylko nieliczni mieszkańcy podtrzymują tradycję miasta związaną z jedwabiem. Jednak, aby to muzeum mogło powstać, nie wystarczy ich inicjatywa. Potrzebna jest jeszcze siedziba, której władze miasta nie mają

Milanówek, tak jak i inne miasta, może poszczycić się dużymi osiągnięciami w różnych dziedzinach. Zarówno dziś, jak i dawniej. Jedną z nich jest fakt, że miasto przez cały okres międzywojenny słynęło z produkcji jedwabiu. Upowszechniano tu wiedzę o jedwabnictwie, zorganizowano hodowlę jedwabników oraz wdrożono produkcję jedwabiu, oferując klientom szeroką gamę wyrobów. Artyści mogli realizować tu swoje twórcze pomysły. Dzięki temu rynek jedwabniczy kwitł. Była to produkcja na dużą skalę, a Milanówek okrzyknięto stolicą jedwabiu. Niewiele miast w Polsce ma podobną historię i właśnie dlatego wielu uważa, że należy stworzyć tu muzeum jedwabnictwa.

Zapomniano o Witaczkach?

W 1924 roku w Milanówku powstała Centralna Doświadczalna Stacja Jedwabnicza, którą utworzyli Stanisława i Henryk Witaczkowie. Działali oni bardzo prężnie, zapewniając zatrudnienie wielu ludziom. To dzięki ich staraniom Milanówek uznano wówczas za stolicę jedwabiu. Niestety dziś zapomniano już o Witaczkach, a jak wspominają mieszkańcy, było to bardzo przedsiębiorcze rodzeństwo. W 1930 roku CDSJ odwiedził prezydent Ignacy Mościcki. W ubiegłym roku z okazji 90. rocznicy początków tradycji jedwabniczych zostały zorganizowane Milanowskie Biennale Malarstwa na Jedwabiu. We wrześniu 2014 roku zostało także utworzone Stowarzyszenie Muzeum Jedwabnictwa Milanowskiego. – Stowarzyszenie powstało na fali emocji, wspomnień, poczucia wyjątkowości po wystawie „Wspomnienia pisane jedwabiem” Biennale i Otwartych Ogrodach. Nie ulega wątpliwości, że najwyższa pora wskrzesić tradycję, zachować i przywołać pamięć. Nie możemy zaprzepaścić takiego dziedzictwa – mówi Honorata Kuraszkiewicz, przedstawicielka Stowarzyszenia Muzeum Jedwabnictwa Milanowskiego. Głównym celem Stowarzyszenia jest założenie muzeum jedwabnictwa w mieście. - Marzy nam się muzeum interaktywne, narracyjne, multimedialne z warsztatami tkackimi, malowania na jedwabiu, hodowli jedwabników. Koncepcja na miarę standardów europejskich. Milanówek znów byłby „jedwabny” – dodaje Honorata Kuraszkiewicz. Część mieszkańców bardzo angażuje się w to przedsięwzięcie, szczególnie nauczyciele i młodzież z gimnazjum przy ulicy Brzozowej oraz z liceum przy ulicy Fiderkiewicza, którzy biorą udział w różnych projektach dotyczących propagowania idei pamięci Witaczków. - Wspólnie z uczniami nakręciliśmy film o Henryku Witaczku. Jest to bardzo ważna postać dla Milanówka. Film składał się z animacji architektury oraz z wywiadu nagranego z panią Ewą Noińską i młodzież bardzo zaangażowała się w ten projekt. Szkoda by było zapomnieć o potencjale Henryka Witaczka, a dziś niestety tak się dzieje. Duża część mieszkańców miasta nie zdaje sobie nawet sprawy, jak szeroki był rozmiar jego działalności gospodarczej. Nasze działania mają to zmienić – mówi Weronika Dziąg, nauczycielka historii oraz członkini Stowarzyszenia Muzeum Jedwabnictwa Milanowskiego.

Jest inicjatywa, nie ma siedziby

Pozostaje pytanie, dlaczego mimo aktywnych działań mieszkańców dotąd nie udało się jeszcze stworzyć muzeum. - Żeby stworzyć to muzeum potrzebne jest miejsce, abyśmy mogli wyeksponować pamiątki związane z jedwabiem. Muzeum musi mieć siedzibę, odpowiednią przestrzeń dostępną dla wszystkich. Jeśli miasto nas wesprze i da nam taki lokal, to jest duża szansa na zdobycie funduszy zewnętrznych, żeby to muzeum mogło w przyszłości dobrze funkcjonować – mówi Agnieszka Krzysiak, nauczycielka plastyki i członkini Stowarzyszenia Muzeum Jedwabnictwa Milanowskiego. - Na pewno ciekawie byłoby wrócić do tradycji, do tego miejsca, w którym to się rozpoczęło. Pierwsze laboratoria CDSJ były przy ul. Piasta. Czy miasto stać na to, żeby zainwestować w kolejną taką willę? Ciężko powiedzieć, ale na pewno miejsce musi być odpowiednio duże i dostosowane do potrzeb takiej instytucji – dodaje. Wiele zależy teraz od zaangażowania władz w ten projekt, ale jak się okazuje mimo najszczerszych chęci władze nie są w stanie przekazać na ten cel żadnego lokalu. - Wiem, że powstała taka inicjatywa, są zbierane pamiątki. Mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie z mojej strony. Jednak obecnie gmina nie jest w posiadaniu lokalu, który mogłaby przeznaczyć na założenie tego muzeum. Gdyby miała taki lokal, to muzeum dawno by już powstało – tłumaczy Wiesława Kwiatkowska, burmistrz Milanówka. Czy to oznacza, że działania mieszkańców zostaną zaprzepaszczone? Mieszkańcy Milanówka posiadają bardzo dużo pamiątek związanych z jedwabiem, ale dopóki nie ma stałej siedziby nie chcą ich przekazywać. Niewątpliwie szkoda by było zapomnieć o takim dziedzictwie. Zapominając o historii miasta, zatracają przecież swoją własną tożsamość.

Daria Głowacka
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Warsztaty z „muzyki duszy”
· Powstrzymać przemoc w rodzinie
· Muzyczne klimaty jesieni
· Klejnot w Zalesiu
· Zawsze jesteśmy w drodze. Świat na nas nie zaczeka
· Amerykańska artystka w Piasecznie
· Sztuka mówi
· Udany finał festiwalu
· Przezwyciężając samotność
· Ujrzyj jesienne barwy
· Chór Lira ma już 55 lat!
· Debiut młodego artysty
· Tężnia w blasku sztuki
· Wieczór z piosenkami Grechuty
· Doceniono kalwaryjskich muzealników
· Święto muzyki klasycznej
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· By wszyscy wszystkim słali życzenia
· Zwycięska „Prześliczna wiolonczelistka”
· Brwinowski Parnas
· Wokaliści, róbcie swoje!
· Wesołe jest życie seniora
· Taniej na Mazowsze
· Świętowanie w stylu retro
· Zaryczą motocykle i zagrają Wilki
· Otwarte Ogrody pod znakiem kultury
· Wystawa z tragedią w tle
· Za tydzień ogrody otworzą podwoje
· Kobiety o kobietach dla kobiet
· Salonik w cieniu wieży Eiffla
· K jak kurnik, k jak kultura
· Jej debiut wzbudził uznanie
· Przez różnokulturowe okulary
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest