Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 maja 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 maja 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 maja 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 623), 2016-05-10
Wisła znów zjednoczyła Urzecze

123
KONSTANCIN-JEZIORNA W weekend w Gassach nad Wisłą odbyła się 5. już edycja Flis Festiwalu. Główną atrakcją spotkania kultur nadrzecznych na Łurzycu była możliwość obejrzenia, a nawet wejścia na pokład łodzi flisackich, które jak podkreślano mają dusze, osobowość i niezwykłych właścicieli. Patronem medialnym wydarzenia był Kurier Południowy

- Jest mi bardzo miło, że mogę was powitać w sołectwie Gassy, w dolinie środkowej Wisły zwanej Urzeczem, które rozpościerało się po obu stronach Wisły od Siekierek aż po Sobienie - zwrócił się do gości Kazimierz Jańczuk, burmistrz gminy Konstancin-Jeziorna. - Kolejna edycja festiwalu to okazja do poznania się z jego ówczesnymi mieszkańcami, ich zwyczajami i zajęciami. Wszystko to przygotowali dla was organizatorzy – fundacja Szerokie Wody i Konstanciński Dom Kultury.
W oficjalnym otwarciu i prezentacji łodzi udział wzięli nie tylko flisacy, ale także rzesza mieszkańców oraz Władysław Łokietek – burmistrz gminy Karczew, gdzie równolegle odbywał się festiwal. - Jest tu z nami Melchior Walbach, znany warszawski kupiec wraz z małżonką – przedstawił barwnie przebraną parę Władysław Łokietek. - Dziękujemy za zaproszenie i zapraszamy do nas, na drugą stronę Wisły.
Wiele osób z zaproszenia skorzystało, przeprawiając się nie tylko łodziami, ale też samochodami czy rowerami na promie.

Baty, barki, galary i łodygi
W Gassach z okazji festiwalu zacumowały łodzie z Solca, Krakowa, Torunia, Puław czy Góry Kalwarii. Były to m.in. drobna, ale przepiękna kanadyjka z bocznym pływakiem, nad której mocą jej właściciel pracował przez blisko 3 lata.
Ponadto przypłynęły pychówki, m.in. „Zuchwała“, baty, w tym solecki „Flisak“ i „Zygmunt“, galar św. Barbara i galar solny. Były też łodygi z Ciechocinka, drewniana barka Santa Vistula, jednopasmówki z Kazimierza, galarki z Warszawy. Część łodzi („Zuchwała“, „Zygmunt“,„Flisak“ i galar św. Barbara) w ubiegłym roku były gośćmi honorowymi festiwalu Loary, czyli najdłuższej rzeki Francji.

Za wiślane łodzie!
Chętni mogli wejść na pokład czy zrobić sobie zdjęcie na tle łodzi i porozmawiać z ich właścicielami.
- Ta łódka to galar, który ma niesamowite właściwości nautyczne – opowiadał jeden z flisaków. - Jest reanimacją tego, co kiedyś pływało dzięki uprzejmości ks. Jacka z parafii w Gassach, który postanowił, że skoro pielgrzymka może być piesza i rowerowa, to może być też wiślana i tak należą do niej dwa galary. Wczoraj szliśmy z portu czerniakowskiego z malutkim silnikiem, czyli z bardzo ekologicznym spalaniem paliwa i niewiarygodnie szybko i bezpiecznie łódka pokonała trasę do Gassów. Wróżą, że w tym roku Wisła znów będzie bardzo sucha, ale w średniowieczu ludzie, którzy pływali szkutami, galarami, batami czy pychówkami doskonale radzili sobie z niskimi i wysokimi stanami wody. Dlatego mamy nadzieję, że różni prominenci stwierdzą, że potrzebne są nie tylko autostrady, ale wisłostrada aż od Krakowa do Gdańska – dodał.
Flisacy zadbali o atmosferę, nie zabrakło też toastów „za drewno na wodzie, za wiślane łodzie, za święty nurt rzeki, za drobne uciechy“.

Łurzycka sytocha i barszcz
Na lądzie jedną z atrakcji była degustacja potraw regionalnych z Urzecza. Od godz. 16 do 17 można było posilić się łurzycką sytochą i barszczem chrzanowo-buraczanym, a pyszności te przygotowały Łurzycanki, których specjały dostały się właśnie na Listę Dziedzictwa Kulinarnego. Ponadto prezentowano ginące zawody, jak np. szkutnika, kowala, miodziarza czy garncarza.
O muzyczną oprawę wydarzenia zadbały zespoły ludowe, m.in. Powsinianie, Tęcza, Łurzycanki, Urzeczeni, Majtki Pana Kapitana czy Kalwarki i Sołtysi, a wieczorem Hambawenah. Były także stoiska z rękodziełem lokalnych artystów, prezentacja Stowarzyszenia EKO Patrolu z Karczewa oraz stoisko promocyjne tejże gminy.

Rzeka łączyła naszych przodków
Podczas festiwalu o Dolinie Środkowej Wisły opowiadał jej znawca i miłośnik, dr Maurycy Stanaszek, antropolog, archeolog i kustosz.
- Bardzo się cieszę, że po raz kolejny spotykamy się na Łurzycu, czy też Urzeczu, bo przypomnę, że tu na Mazowszu nikt z naszych przodków nie powiedziałby rzeka, tylko rzyka, i nie u, ale łu - tłumaczył dr Maurycy Stanaszek. - Łurzyce to to samo co Urzecze, tylko zapisane w formie gwarowej. Ono nigdy nie było po jednej stronie Wisły. Wszyscy chcieli tu mieszkać, bo tu był handel wiślany, pieniądze i dobre ziemie. Im było obojętne czy osiedlali się po prawym czy lewym brzegu. Urzecze jednoczy Wisła i tak, jak ona łączyła naszych przodków, tak myślę, że łączyć będzie coraz bardziej dwie sąsiednie gminy - dodał.
W niedzielę rano odbyła się flisacka polowa msza święta. Piąta edycja festiwalu zakończyła się w południe, uroczystym wypłynięciem łodzi.

Anna Żuber

tagi:    urzecze    flis festiwal    gassy

Komentarze
nick: As,     2016-05-20   10:21:27
Po co tworzyć jakieś dziwolągi jak Urzecze, Łurzyc to jet historyczne południowe Mazowsze czy Ziemia Czerska ze swoimi bogatymi tradycjami

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Spotkanie z mistrzynią trekkingu
· Szkoła zyska nowego patrona
· Mieszkaniec: rowerzyści są prawdziwą plagą
· Coraz bliżej gminnego targowiska
· Dyrektor GOSiR-u zwolniła się z pracy. Czy zadziałała presja radnych?
· Moc bibliotecznych atrakcji
· Zmarł Ignacy Gogolewski. „Kochał Konstancin”
· Wjechał w rowerzystów! Jednego zabił, czterech ranił
· Wkrótce rusza przebudowa ważnej drogi
· Miasto w budowie! To mogą być ostatnie duże inwestycje...
· Udany Jarmark Kultury Urzecza
· Udana Noc Muzeów na kolejce
· Konstytucyjne bieganie
· Na posesji padła sarna
· Otwarto Centrum Zdrowia Psychicznego
· Piaseczyńskie obchody uchwalenia konstytucji
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest