Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 maja 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 maja 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 maja 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 668), 2017-04-28
W poszukiwaniu pałacu Sułkowskiego

PIASECZNO W styczniu, w związku z przekładaniem rur ciepłowniczych na terenie parku miejskiego, odkryto tajemnicze ruiny. Jak się okazuje, są to pozostałości XVIII-wiecznego pałacu

Ruiny pałacu Sułkowskiego znajdują się najprawdopodobniej pod budynkiem starostwa (w przeważającej części) i pod pobliskim parkingiem, a także na działce, na której stoi biblioteka powiatowa i mieści się siedziba Związku Nauczycielstwa Polskiego. Według szacunków pozostałości założenia mogą rozciągać się na obszarze nawet 0,9 ha.

Poszukiwacze historii stanęli na wysokości zadania
Na początku roku Piaseczyński Klub Poszukiwaczy Historii poinformował o znalezisku Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który zalecił wykonanie na terenie parku nieinwazyjnych badań elektrooporowych lub przeprowadzenie badań georadarowych, które pozwolą na określenie rzeczywistych granic zabytku, ocenę rozlokowania obiektów oraz zaplanowanie przyszłych działań, jak archeologiczne badania wykopaliskowe.
- Zgodnie z prośbą konserwatora zaczniemy od sfotografowania terenu parku sprzętem umieszczonym na dronie – zapowiada Agnieszka Pindelska ze starostwa powiatowego. - Następnie wykorzystamy do badań georadar i jeśli pojawi się taka konieczność – także specjalną sondę. Być może uda się udostępnić mieszkańcom chociaż część ruin (tych, które nie znajdują się pod budynkiem starostwa – przyp. red.). Umiejętnie wyeksponowane mogłyby one stać się w przyszłości dodatkową atrakcją rewitalizowanego parku. Chcemy przywrócić pamięć temu miejscu. Wielu mieszkańców nie wie bowiem, że znajdował się tu tak piękny obiekt.

Pałac z długą historią
- Starostwo nie zgłosiło tego znaleziska konserwatorowi zabytków, mimo że o nim wiedziało – mówi otwarcie Sebastian Bryciński z Piaseczyńskiego Klubu Poszukiwaczy Historii. - Dlatego postanowiliśmy zrobić do sami, dołączając stosowną dokumentację. Sądzę, że obawiano się, iż procedura wszczęta przez konserwatora opóźni prace przy przebudowie parku. Świadomie mówię przebudowie, bo to nie jest rewitalizacja. Ona polega na przeprowadzeniu badań historycznych i odtworzeniu stanu, który istniał tam wcześniej.
Jak udało nam się ustalić, konserwator wydał decyzję, aby przebadać georadarem także sąsiedztwo Poniatówki i neoklasycystycznego pałacu.
- Prace w parku od samego początku prowadzone są zgodnie z decyzją konserwatora – komentuje wiceburmistrz Piaseczna, Daniel Putkiewicz. - Oczywiście jako gmina jesteśmy zainteresowani zachowaniem wszystkich ciekawych pozostałości związanych z historią Piaseczna. Po przeprowadzeniu badań georadarem będziemy wiedzieli, gdzie skoncentrują się prace archeologiczne. Liczymy, że nie opóźni to modernizacji parku, bo wszystkie wykonywane obecnie inwestycje są prowadzone na powierzchni. W mojej opinii ewentualne prace archeologiczne można wykonywać równolegle do innych prac. Chcemy, żeby odnowiony park jak najszybciej mógł służyć mieszkańcom.
Znajdujący się pod budynkiem starostwa pałac ma długą i piękną historię. Jego budowę zainicjował prawdopodobnie w latach 30. XVIII wieku arystokrata i polityk Aleksander Józef Sułkowski, który swego czasu cieszył się przywilejami Augusta II Mocnego i jego syna Augusta III. W skład zespołu, oprócz pałacu, weszły także park oraz kościół. Niestety pod koniec lat 30. Sułkowski stracił królewskie przywileje i budową pałacu zajął się Henryk von Brühl. Założenie przetrwało do insurekcji kościuszkowskiej i było charakterystyczne dla epoki późnego baroku. Piętrowy budynek miał po bokach dwie parterowe oficyny. Rezydencja była murowana, kryta gontem i bogato zdobiona w środku.
Tomasz Wojciuk


Komentarze
nick: Ziemowit,     2017-05-02   18:21:11
Kolejne ruiny to to, czego brakuje temu miastu. Idealnie będą podkreślały jego charakter i idealnie wkomponowywały się w krajobraz Piaseczna.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Co dalej z budynkiem po OSP?
· Poczta nie zwiększy liczby pracowników
· Będzie fontanna! Czyli nowe życie rynku
· Zakochani (w Wiśle) są wśród nas
· Wreszcie! Zaczęło się wielkie równanie dróg
· Widniej w Bobrowcu
· Fontanna zaprasza mieszkańców
· Niech wrócą złote lata dla Brzanki
· Bariery przed przeprawą
· Aleja Kalin zamknięta do czerwca?
· Sadzą drzewa na potęgę
· Święto angielskiej piosenki
· Prokuratura rozbija bank
· Ekshumacja pod osłoną nocy
· Życie w dwóch epokach
· Wytną drzewa, żeby zbudować halę
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Nastał Rok Ignacego Kozielewskiego
· Wszystko dla zdrowia w Wolicy
· Uwaga na żółte tablice i strzałki
· Złowili górę ryb
· Świetlica wiejska na miarę czasów
· Balon zmierzył jakość powietrza
· Wkrótce rozkopią Nadarzyńską
· Powstała Powiatowa Rada Rozwoju
· W Domaniewie powstanie świetlica
· Galeria Figur Stalowych: wystawa inna niż wszystkie
· WKD szykuje się do remontu
· Rafał Biały poleci w Dniu Sportu
· Mieszkańcy: Mamy dość! W starostwie też mają ich dość
· Elewacje, jak koszulki Legii: biało-czarne
· Poukrywana marihuana
· W Międzyborowie pojedziemy w kółko
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest