Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 lipca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 lipca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 lipca 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 671), 2017-05-26
Dąbek wychodzi z sieci pomówień

POWIAT/ PIASECZNO/ PRAŻMÓW Tygodnik „wSieci” przeprosił Jana Dąbka za nieprawdziwe informacje, które opublikował w artykule „Co robić razem z Kukizem?” przed wyborami parlamentarnymi. To efekt ugody

Jan Dąbek pełniący aktualnie funkcję wicewójta Prażmowa to jeden z najbardziej znanych samorządowców w powiecie piaseczyńskim. Przez wiele lat pełnił funkcję starosty, a wcześniej także wicestarosty i wiceburmistrza Piaseczna. Na kilka miesięcy przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi Jan Dąbek poparł ruch obywatelski Pawła Kukiza. W trakcie kampanii prezydenckiej udzielił mu oficjalnego poparcia, a wkrótce został też koordynatorem komitetów referendalnych na powiat piaseczyński.

Przedwyborczy artykuł
Pod koniec maja dwa lata temu w tygodniku „wSieci” ukazał się artykuł autorstwa zastępcy redaktora naczelnego Piotra Zaremby zatytułowany „Co robić razem z Kukizem?”. Autor wysnuł tezę, że Kukiz może przyciągnąć do siebie niepewne osoby, których nie chciały w swoich szeregach partie polityczne. W artykule jako „czarny charakter” został wskazany Jan Dąbek, któremu autor przypisał m.in. przegranie sprawy w sądzie, która wówczas wciąż jeszcze była w toku, a wkrótce zakończyła się uniewinnieniem.
Z artykułu Piotra Zaremby mogliśmy dowiedzieć się, że Jan Dąbek oprócz tego, że działa w samorządzie, jest również deweloperem.
Po tym jak tygodnik „wSieci” opublikował nieprawdziwe informacje o Janie Dąbku ten zdecydował się, by skierować sprawę do sądu.

Tygodnik „skazał” Dąbka
– Odkąd zaangażowałem się w samorząd lokalny nie prowadziłem żadnej działalności gospodarczej – mówi Dąbek. – Nigdy nie zajmowałem się deweloperką.
Najbardziej jednak dotknął go fragment artykułu, w którym napisano: „Został skądinąd skazany za fałszywe zeznania, był bohaterem afery ze sfałszowanym podpisem jednego ze swoich kontrahentów”.
W rzeczywistości Jan Dąbek nigdy nie został skazany za składanie fałszywych zeznań, a kwestia domniemanego sfałszowania podpisu okazała się nieprawdziwa, co kategorycznie stwierdził sąd. Sprawę związaną z tzw. „umową na pustakach” śledzimy od dziesięciu lat.
Wbrew informacjom podanym przez tygodnik „wSieci” sprawa wówczas była na etapie wyroku uniewinniającego, ale jeszcze nieprawomocnego. Wkrótce wyrok się uprawomocnił i ostatecznie samorządowiec został uniewinniony.
– Przez dziesięć lat jako ofiara pomówienia walczyłem w sądzie, by udowodnić swoją niewinność, a tymczasem w jednym z najpoczytniejszych tygodników opinii, w artykule cenionego publicysty czytam, że zostałem już skazany – mówi Jan Dąbek, który po publikacji „wSieci” zaczął dystansować się od polityki i w efekcie nie wystartował w wyborach parlamentarnych.
Mimo, że w artykule podano nieprawdziwe informacje to nie chciałem zaszkodzić Kukizowi – tłumaczył swą decyzję Jan Dąbek. – Postanowiłem skierować sprawę do sądu i domagać się od autora publikacji przeprosin i zadośćuczynienia.

Opublikowano przeprosiny
Tygodnik „wSieci” zamieścił przeprosiny dla Jana Dąbka „za wszelkie przykrości, jakich mógł On doznać „w związku z publikacją artykułu „Co robić razem z Kukizem”. Tygodnik przeprosił za błędne stwierdzenie, iż Jan Dąbek został skazany za fałszywe zeznania. Przyznał, że Dąbek od poszczególnych zarzutów był uniewinniany. Czasopismo przeprosiło też za błędne przypisanie samorządowcowi działalności deweloperskiej.
– Wyrażamy głębokie ubolewanie, jeśli informacje zawarte w artykule mogły zaszkodzić lub zaszkodziły panu Janowi Dąbkowi jako politykowi i naruszyły jego dobra osobiste – czytamy w tygodniku „wSieci”.

Dąbek: nie będę przymykał oczu na pomówienia
- Przez wiele lat byłem tak pochłonięty działalnością społeczną i samorządową, że nigdy nie reagowałem na plotki i pomówienia, które stosowali moi polityczni oponenci – mówi Jan Dąbek. – „Psy szczekają, karawana idzie dalej”. Uważałem, że trzeba robić swoje i koncentrować się na merytorycznej pracy dla dobra mieszkańców. Po latach dostrzegłem, że mój brak reakcji na pomówienia był błędem. Moi przeciwnicy polityczni w myśl goebbelsowskiej teorii iż „kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”, konsekwentnie budowali czarny pijar wokół mojej osoby. To zaczęło mi szkodzić i odbierać wiarygodność w oczach osób, które mnie osobiście nie znały. Obiecałem sobie, że teraz już będę reagował. Nie mam zamiaru dalej przymykać oczu na pomówienia.
Adam Braciszewski


Przeczytaj też
Mam dość pomówień! (2016-03-04)
Komentarze
nick: Robert,     2017-05-30   11:50:09
Brawo Panie Dąbek, o prawdę trzeba walczyć.
nick: milka,     2017-05-30   12:53:52
Tak trzymać Panie Janie. popieram

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Młodzież z Katalonii odwiedziła Józefosław
· Remont Żwirowej dopiero jesienią
· Przez dwa miesiące obrócą 1,6 mln zł w asfalt
· Będzie niebiesko, biało i czerwono
· Nowy teren zielony w Julianowie
· Ścieki zalały łąkę
· Wszystkie ręce do głosowania!
· Powstaną wielopoziomowe parkingi
· Ulica Dolna, a raczej podwodna
· Na Polnej mówią: Dość tego!
· Nowy skwer w centrum miasta
· Remont plebani w przyszłym roku
· Mieszkaniec walczy o boisko przy Energetycznej
· Kamilin odzyska blask. Rusza remont za 4,5 mln zł
· Pamięci przyszłych pokoleń
· Była wieczną optymistką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Pomnik zyska nowe oblicze
· Powstaną miejskie wypożyczalnie rowerów
· Zbliża się renowacja Alei Marii Dąbrowskiej
· Modernizacja „wąskiego gardła” potrwa do połowy października
· Kilkaset książek zmieniło właściciela
· Jaktorów zasilany słońcem
· Na początek gra w bule
· Dokarmiaj gołębie, ale z głową!
· Gdzie spojrzysz, będzie zielono
· Skontrolowano place zabaw
· Hala taniej, ale później
· Tu staną stojaki rowerowe
· Uciążliwe firmy czy... mieszkaniec?
· Miejski targ w nowej odsłonie
· W mieście będzie więcej kamer
· Biegli potrzebują czasu
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest