Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 683), 2017-08-25
Lubię dawać szczęście

PIASECZNO Adrian Zduńczyk ma 23 lata i pochodzi z Piaseczna. Jego pasją, od najmłodszych lat życia, jest muzyka. Od kilku lat śpiewa, gra na gitarze i komponuje, a w trakcie niedawnego koncertu w Bibliotece Powiatowej udowodnił, że ma w sobie duży potencjał artystyczny

Jako nastolatek Adrian Zduńczyk swoje zainteresowania muzyczne wiązał początkowo z tańcem, trenując przez trzy lata hip hop new style i electric boogie, ale z czasem zrozumiał, że tylko tworzenie muzyki jest tym, czego naprawdę w życiu poszukiwał. Zanim jednak do tego doszło, najpierw zaczął rozwijać swój talent wokalny.
Jego przygoda ze śpiewem zaczęła się wraz z początkiem liceum, kiedy to jedną z opcji dostania oceny celującej z przedmiotu o kulturze i sztuce było zapisanie się do szkolnego chóru.
- Lubię wyzwania i się ich nie boję, przez co wylądowałem we wspomnianym chórze. - wspomina Adrian Zduńczyk. - Równocześnie zostałem członkiem chóru kościelnego Cantate Domino (parafii MBR Piaseczno), w którym śpiewam do dziś jako tenor. Podświadomie, idąc w ślady mojego przyjaciela, znakomitego gitarzysty Rafała Rokickiego, zapisałem się do piaseczyńskiego domu kultury na naukę śpiewu, gdzie spotkałem na swojej drodze świetnych nauczycieli emisji głosu.
Następnym krokiem w jego muzycznym rozwoju było rozpoczęcie zajęć nauki gry na gitarze.
- Przez kolejne lata zdobywałem coraz to nowe umiejętności, wiedzę oraz doświadczenie w obyciu ze sceną i publiką i muszę przyznać, że coraz bardziej mnie to kręciło – zdradza wykonawca. - W końcu zacząłem próbować sił w komponowaniu autorskim. Coraz bardziej chciałem tworzyć, kreować i zmniejszyć udział zdradliwego odtwarzania w procesie rozwoju muzycznego. Uwielbiam twórczość, a nie znoszę odtwórczości. Lubię dawać szczęście i nadzieję i staram się by było tego jak najwięcej w mojej muzyce.

Dołożyć własną cegiełkę
Mniej więcej pięć lat temu zaczęły powstawać jego pierwsze utwory, początkowo z tekstami w języku angielskim.
- Stroniłem wówczas od śpiewania i tworzenia po polsku, gdyż uważałem, że nie byłem wystarczająco dojrzały muzycznie do tego przedsięwzięcia – przyznaje Adrian Zduńczyk.
Obecnie w powstawaniu nowych piosenek zaczęła się u niego pojawiać pewna regularność. A dlaczego w ogóle tworzy?
- Piszę, gdyż myślę, że mam coś ważnego światu do przekazania – podkreśla muzyk. - Chcę dołożyć własną cegiełkę do muru oddzielającego dobro od zła na tym świecie. Czy mam do tego talent? Tego nie wiem. Czymże innym jest jednak talent jak nie połączeniem predyspozycji, bardzo ciężkiej pracy oraz czasu?
Artysta przyznaje, że zwłaszcza z tym ostatnim czynnikiem nie zawsze było różowo i ciągle uczy się tego, w jaki sposób godzić ze sobą życie codzienne z życiem artystycznym.
- Inspiracje czerpię z otoczenia i przemyśleń – mówi Adrian Zduńczyk. - Często łapię się na tym, że „filozofuję” i szukam sensu i znaczenia w tym, że wiatr wieje albo przyczyn tego, że ludzie są chciwi. W moich tekstach można znaleźć wiele nawiązań do codziennej wędrówki przez życie z mojej perspektywy oraz do tego, jakich ludzi i gdzie spotykam. Jestem szczęśliwie zakochany i myślę, że ta miłość jest dla mnie największą inspiracją. Z pozytywnych emocji łatwiej uzyskać pozytywny przekaz.
Od kilku miesięcy Adrian jest również członkiem 26-letniego chóru męskiego Cantores Minores Archikatedry Warszawskiej Św. Jana Chrzciciela (ul. Kanonia, Dziekania przy Placu Zamkowym).
- Odkąd śpiewam, zdumiewało mnie to jaką harmonię może nieść ze sobą spójne i zgodne połączenie głosów w jeden niezwykle brzmiący akord – mówi artysta. - Gdy uzyska się tę harmonię w zestawieniu z odpowiednią intensywnością dźwięku, to jako wisienkę na torcie otrzymuje się ciarki od stóp po głowę. To jest, między innymi, to uczucie dla którego śpiewam w chórze. Cieszę się poza tym, że mogę wielbić Boga tym śpiewem i jednocześnie uszczęśliwiać ludzi.

Poznajcie jego twórczość
Oprócz regularnych występów na żywo Adrian pracuje też nad płytą.
- Od przeszło roku praca nad moim autorskim albumem jest w stanie wstrzymania ze względu na dyspozycję czasową realizatorów nagrań, lecz jestem w trakcie poszukiwań odpowiednich warunków do uwiecznienia moich poczynań muzycznych – wyjaśnia muzyk. - Chętnych do współpracy oczywiście zapraszam serdecznie, a i przyjmę każdą uwagę i sugestię co do miejsc i możliwości nagrań.
Wszystkich zainteresowanych artysta zaprasza do zapoznania się z małą częścią swojej twórczości na jego fanpage’u na Facebook’u i YouTube pod hasłem „Adrian Zduńczyk”.
Grzegorz Tylec

tagi:    Adrian Zduńczyk

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Tężnia w blasku sztuki
· Wieczór z piosenkami Grechuty
· Doceniono kalwaryjskich muzealników
· Święto muzyki klasycznej
· Zebranie zwierząt
· Nosferatu na piaseczyńskim rynku
· Huczny finał bogatego lata
· Hyde Park na rockowo
· Zajrzyj do ogrodów, bo naprawdę warto
· Wyspiański w pięknej oprawie
· Wesele jak prawdziwe
· Udane zakończenie wakacji
· Urokliwe ogrody w Zalesiu
· Lilac błysnął na Famie
· Kameralne improwizacje na rynku
· Mroczny dom Anny Jagodzińskiej
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wesołe jest życie seniora
· Taniej na Mazowsze
· Świętowanie w stylu retro
· Zaryczą motocykle i zagrają Wilki
· Otwarte Ogrody pod znakiem kultury
· Wystawa z tragedią w tle
· Za tydzień ogrody otworzą podwoje
· Kobiety o kobietach dla kobiet
· Salonik w cieniu wieży Eiffla
· K jak kurnik, k jak kultura
· Jej debiut wzbudził uznanie
· Przez różnokulturowe okulary
· Powstanie styczniowe oczami Piłsudskiego
· Moda na czytanie tu nie mija
· Wieczór pełen wzruszeń
· Przybysz zaśpiewa mimo protestu
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest