Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 684), 2017-09-01
Stacja Kolejka nadaje

PIASECZNO Warszawscy krótkofalowcy zaangażowali się w promocję piaseczyńskiej wąskotorówki. Nowa, okolicznościowa stacja jeszcze przez trzy tygodnie będzie łączyć się z całym światem

Dariusz Florowski z zarządu Warszawskiego Klubu Łączności SP5KAB przyznaje, że wszystko zaczęło się od niewinnej wycieczki ciuchcią. Przejazd z Piaseczna do Tarczyna liczącą 119 lat wąskotorówką tak spodobał się krótkofalowcom, że zdecydowali się na utworzenie okolicznościowej stacji 3Z5PKW (ostatnie trzy litery to skrót od Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa). Taki ruch wymagał m.in. pozwolenia od Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Uruchamiamy takie stacje, aby uchronić relikty przeszłości przed zapomnieniem. Warto, żeby o piaseczyńskiej kolejce dowiedziało się jak najwięcej osób – mówi Dariusz Florowski.
Opiekunowie kolejki z Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej tylko przyklasnęli tej propozycji. – Jesteśmy otwarci na wszystkich, którzy chcą z nami współpracować. A krótkofalowcy są dodatkowo takimi samymi pasjonatami jak my – mówi Jerzy Walasek, prezes stowarzyszenia.

Krótkofalowcy polują na stacje
W niedzielę 20 sierpnia łącznościowcy zainstalowali w jednym z wagonów (salonce) radiostację, nad innym (towarowym) rozpięli antenę. W trakcie podróży do Tarczyna udało się nawiązać kontakt z krótkofalowcami m.in. z Ukrainy, Rosji, Niemiec, Włoch i Francji. – Pogoda trochę nam nie sprzyjała, było pochmurno – przyznaje Dariusz Florowski. Obecnie stacja jeszcze przez trzy tygodnie będzie pracowała w siedzibie warszawskiego klubu przy ul. Mokotowskiej w Warszawie. Krótkofalowcy opowiadają przez nią czym jest piaseczyńska kolejka. – Łącznościowcy polują na takie okazyjne stacje. Później otrzymują od nas tzw. karty QSL wielkości pocztówki potwierdzające, że nawiązaliśmy kontakt. Takie karty wędrują do krajów całego świata – tłumaczy Mariusz Chrzanowski, prezes klubu SP5KAB. Z osobami prowadzącymi nasłuch przy Mokotowskiej można łączyć się głosowo lub za pomocą alfabetu Morse’a.
Rodzina krótkofalowców liczy na świecie kilka milionów osób, w Polsce jest ich około 60 tys. – Kiedy żyjemy w czasach względnego spokoju, jesteśmy niezauważalni. Stajemy się potrzebni, kiedy dzieje się coś złego – opowiada Dariusz Florowski. Kiedy nadeszła powódź w 1997 roku, na południu naszego kraju przestały działać normalne środki łączności. Dzięki pomocy krótkofalowców udało się w pierwszej fazie koordynować akcję ratunkową. Warszawski klub działa pod auspicjami Ligi Obrony Kraju, współpracującej z Ministerstwem Obrony Narodowej.

Promują ciekawe miejsca
Ale łącznościowcy z warszawskiego SP5KAB nie poprzestają na łowieniu stacji rozsianych po świecie i zdobywaniu kart QSL. Promują ciekawe miejsca, jak właśnie piaseczyńska wąskotorówka. Wcześniej przywrócili pamięć o przedwojennej stacji transatlantyckiej Babice, która obok stolicy powstała przed II wojną światową i została wysadzona przez Niemców w 1945 roku. Tą okazyjną stację usłyszało kilka tysięcy krótkofalowców ze 130 krajów. Po tej akcji klubu, pozostałości po przedwojennym obiekcie konserwator wpisał do rejestru zabytków.
Dzięki klubowiczom świat dowiedział się także o byłym tajnym laboratorium wojskowym – obiekcie Alfa działającym w warszawskim bunkrze przeciwatomowym (odtajnionym dopiero w 2010 roku).
Łącznościowcy obiecują powrót do Piaseczna – w przyszłym roku, gdy Towarzystwo będzie obchodziło 120-lecie kolejki.
Piotr Chmielewski

tagi:    krótkofalowcy

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Uczniowie z Jazgarzewa odwiedzili kraj Hamleta
· Chatka jak z żurnala
· Czyszczą drzewa w centrum miasta
· Próg obok progu, a dalej nic
· Niezły z niego Chwat!
· Odsłonięto pamiątkowy obelisk
· Wytną stare, posadzą nowe
· Spotkanie z pszczołami na rynku
· Pod 997 już nie odbierze policjant
· Baran w nowym logo gminy
· DJ Wika na otwarciu klubu seniora
· Eksplozja pozytywnych emocji
· Kłótnia o odbiór śmieci
· Bez ronda albo świateł się nie obejdzie
· Posezonowe porządki
· Przy Mleczarskiej urosną kolejne bloki
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Uhonorowano zasłużonych mieszkańców
· Nie dożył, by odebrać należne podziękowanie
· Będzie jaśniej i bezpieczniej
· Kiedy odbudują dworek Chełmońskich?
· Wypożycz i jedź razem z maluchem
· 40 lat gminnego przedszkola
· Uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości
· Człowiekowi od najtrudniejszych zadań
· Spacer śladami „ludzi wolności”
· Tory rowerowe z opóźnieniem
· Hala na miarę XXI wieku
· Otwarto przedszkole w Otrębusach
· Ostrzelał szkołę i poszedł spać
· Adres dobry i dla emerytów, i dla wielbicieli świata wirtualnego
· Czy uda się zagrać pierwszy mecz w 2019?
· Tędy przeszła Warszawa
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest