Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 686), 2017-09-15
W Brześcach królowała dobra zabawa

GÓRA KALWARIA Za trudną i znojną pracę dziękował rolnikom w trakcie niedzielnego święta plonów burmistrz Dariusz Zieliński. A po rozdaniu chleba z tegorocznego zboża, zaprosił wszystkich do fetowania

Po mszy św. rumiany bochen wręczyli gospodarzowi gminy Marzena i Andrzej Lachowie, starostowie dożynek zorganizowanych w tym roku w Brześcach. – Dożynki to piękne święto, wieńczące trud i pracę polskiego rolnika, ale to również przypomnienie o wartościach, którymi w życiu powinniśmy się kierować – przemawiał burmistrz. – Największą wartością jest miłość do ukochanej ziemi, a kolejnymi szacunek do pracujących na roli oraz przywiązanie do polskiej tradycji, kultury i tożsamości narodowej – podkreślał.

W porsche po polu
Scenę dożynkową przystrojono nie tylko wieńcami dożynkowymi, snopkami i workami ze zbożem, ale również koszami dorodnych warzyw i owoców. Trudno było im się oprzeć, dlatego uczestnicy imprezy nie mieli oporów przed częstowaniem się dużymi jabłkami, śliwkami i malinami. I przy okazji podziwiali dwie ogromne, ważące ponad 70 kg dynie wyhodowane przez Piotra Nogala z Brześców.
Tuż po oficjalnej części uroczystości, sceną zawładnęły lokalne zespoły folklorystyczne: Cendrowianki, Wólkowianki, Vox Symfionia, Kalwarki, zespół Coniew i Air Band. Po ludowych przyśpiewkach królowała piosenka biesiadna, a następnie disco polo. Po występie gwiazdy wieczoru, zespołu Impuls, imprezę zakończyła dyskoteka.
Nie byłoby dożynek bez grilla, kramów, dmuchańców dla dzieci i loterii fantowej. W niedzielę kilkaset losów rozeszło się w ciągu niespełna pięciu godzin. Nagrodę główną, na naszych oczach, wylosowała Anna Stępniewska z Brześców. Szczęśliwy okazał się dla niej los nr 13. Wygrała napędzanego bateriami quada. – Myślę, że pięciu moich małych wnuków się ucieszy – skomentowała z zadowoleniem kobieta.
Podczas dożynek podziw budziły dwa wyeksponowane traktory liczące przeszło pół wieku, które na miejsce przywiózł Marek Staniaszek, właściciel skansenu z maszynami rolniczymi w Starych Budach koło Żyrardowa. Wyremontowane z pietyzmem zetor 25k i porsche 218 robiły wrażenie, bo nie tylko błyszczały nowym lakierem, ale również jeździły. – To tylko namiastka mojej kolekcji – zdradzał pan Marek.

Trójniak jak za dawnych lat
Zgodnie ze zwyczajem, w niedzielę wyróżniono wytwórców najciekawszych produktów lokalnych. W kategorii żywnościowej największe uznanie jury zdobył miód pitny Trójniak Urzecki oraz miód wielokwiatowy-leśny. Oba specjały zgłosiła Renata Rudolf z Księżycowej Pasieki w Wólce Dworskiej. – Recepturę na miód pitny otrzymaliśmy od Henryka Prajsa, liczącego 100 lat mieszkańca Góry Kalwarii. Reaktywowaliśmy przepis, który podobno stosowali przedwojenni pszczelarze. Trójniak robiony jest wyłącznie z miodu nawłociowego powstającego z nadwiślańskich kwiatów. Przez rok leżakował w dębowych beczkach, od których nabrał koloru – tłumaczy Paweł Ejneberg, mąż pani Renaty. Drugi nagrodzony produkt powstaje w ulach stojących w leśnych ostępach. Właściciele pasieki z Wólki Dworskiej za swoje tradycyjne produkty zostali wyróżnieni na dożynkach drugi rok z rzędu.
W kategorii rękodzieło i rzemiosło wyróżniono Irminę i Edwarda Boguckich z Góry Kalwarii, którzy wyprodukowali filiżanki ręcznie ozdabiane wzorem haftu z Urzecza, czyli miejscowego, nadwiślańskiego mikroregionu etnograficznego. Tytuł przyznano również Cezaremu Wolskiemu z Góry Kalwarii, który wespół z miejscowymi wodniakami od kilku lat promuje szlak wiślany od zapomnianego portu w Królewskim Lesie do Gassów koło Konstancina-Jeziorny. Pan Cezary ma 25 kajaków i – jak mówi – „zaraża wszystkich spływami kajakowymi”. – Nie tylko moim zdaniem mieszkamy przy najpiękniejszym odcinku Wisły. Tu można zobaczyć coś, co oglądamy w telewizorze w National Geographic. Sam widziałem, jak gniazdujący na jednej z wysp orzeł wyławia z Wisły rybę – przekonuje pasjonat, na co dzień nauczyciel wychowania fizycznego.
Piotr Chmielewski

tagi:    święto plonów

Przeczytaj też
Muzyka, zabawa i szczypta historii (2018-06-15)
Przebojowy weekend (2018-06-08)
Potyczka na miejskim rynku (2017-11-17)
Komentarze
nick: Obcy,     2017-09-17   03:19:56
Kto pisał ten artykół i narobił tyle błędów aż wstyd to wypuści zeby ludzie to czytali .
nick: Swojski,     2017-10-16   16:00:41
Drogi "Obcy" pisze się "artykuł" a nie "artykół".

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Przełom w sprawie mieszkania dla rodziny z Ceramicznej
· Potraktowali piłą pomniki przyrody
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest