Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 689), 2017-10-06
W końcu drzwi hali szeroko otwarte

GÓRA KALWARIA To koniec telenoweli pt. „Hala w Górze Kalwarii”. O kilku dni jej gospodarzem jest miejscowy ośrodek sportu. Porozumienie w tej sprawie powiat negocjował z gminą przez... 5 lat

Uroczyste przekazanie klucza (a raczej jego pęku) do obiektu, którego budowę powiat zakończył 3,5 roku temu, odbyło się w piątek.

Nie odpowiadamy za poprzedników
Porozumienie określające warunki przejęcia gotowej hali przez Ośrodek Sportu i Rekreacji (OSiR) w Górze Kalwarii, władze gminy i powiatu zaczęły negocjować, jak tylko w 2012 roku rozpoczęło się wznoszenie pierwszej hali w mieście. Jednak rozmowy nie zostały sfinalizowane wraz z zakończeniem budowy wiosną 2014 roku. Okazało się bowiem, że warty nieco ponad 10 mln zł obiekt ma poważne wady i gmina nie chce stawać się gospodarzem bubla. Naprawą mankamentów hali – przede wszystkim wymianą zniszczonego drewnianego parkietu na wykładzinę i wykonaniem dodatkowej instalacji oddymiającej – zajęły się nowe władze powiatu. Obiekt został doprowadzony do właściwego stanu na przełomie tego i bieżącego roku. Jednak i tym razem OSiR nie zaczął zarządzać halą. – Rozmowy na temat porozumienia gminy z powiatem zostały w pewnym momencie zawieszone na kilka miesięcy, ponieważ zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów o interpretację przepisów i odpowiedź, w jaki sposób możemy odzyskać VAT zapłacony za budowę hali. Za negocjacje, które prowadzili z gminą nasi poprzednicy nie odpowiadamy – tłumaczy wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski. Dzięki odpowiedzi resortu starostwu udało się odzyskać ponad 700 tys. zł zainwestowanych w halę środków.
Obiekt od stycznia nie stał zamknięty, udostępniano go tymczasowo. Korzystały z niego kluby, które zgłosiły się do dyrekcji szkoły gastronomicznej.

Brakowało takiej hali w mieście
Obowiązujące od 1 października porozumienie pomiędzy samorządami będzie ważne przez 20 lat. Gmina wynajmuje obiekt od powiatu (jako zapłacony z góry czynsz potraktowano 4 mln zł, które dołożyła do budowy hali), a w godz. 8-16 użycza go... należącej do powiatu, położonej po sąsiedzku szkole gastronomicznej. Z tego względu gmina będzie pokrywała 62 proc. kosztów utrzymania obiektu, a powiat resztę. – Ciesze się, że w końcu udało nam się zakończyć tę trudną sytuację, zgotowaną przez naszych poprzedników. Musieliśmy wszystko wyprostować i dojść do porozumienia z gminą – mówi wicestarosta Strzyżewski.
Kto w weekendy oraz po godz. 16 w dni powszednie chce skorzystać z hali głównej oraz dwóch mniejszych salek, musi od teraz kontaktować się z OSiR. – Zainteresowanie najmem hali przez miejscowe kluby i sekcje jest bardzo duże. Brakowało takiego obiektu w naszym mieście – przyznaje Paweł Maciejewski, dyrektor ośrodka. Po przejęciu hali OSiR chce także rozwijać swoją działalność. Wczoraj ruszyła sekcja siatkówki, w planach są również zajęcia szkoleniowe z piłki ręcznej i koszykówki. Przygotowywana jest także liga halowa. Dyrektor Maciejewski zapowiada też, że otwarte zostanie... główne wejście do hali. Zamknięto je zimą ze względu na śliskie płytki przed drzwiami. Mimo że terakota została wymieniona na kostkę brukową, wszyscy nadal byli kierowani do przejścia bocznego. – Dowiedzieliśmy się, że powodem były pęknięcia szyb w oknie nad wejściem głównym. Uważamy, że nie ma zagrożenia – tłumaczy.
Piotr Chmielewski

tagi:    hala sportowa    ul. Białka

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Przełom w sprawie mieszkania dla rodziny z Ceramicznej
· Potraktowali piłą pomniki przyrody
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest