Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 691), 2017-10-20
Warzywo godne święta

LESZNOWOLA W sobotę w Lesznowoli odbył się doroczny Bieg po Dynię, połączony ze świętem dyni. Prócz rywalizacji sportowej na uczestników czekały liczne konkursy, atrakcje i niespodzianki

Tym razem w Lesznowoli były niezłe warunki do biegania, bo w ostatnich latach bywało z tym różnie. Na samym początku, wkrótce po otwarciu biura zawodów, rozpoczęły się biegi dzieci i młodzieży. Jednak stadion ożywił się na serio dopiero przed biegiem głównym, w którym na linii startu stanęło ponad 200 zawodników.

Silny wiatr, kłopotliwe zwężenie
Bieg na 5 km poprzedziła krótka, zwyczajowa rozgrzewka, po której zawodnicy, w większości ubrani w jaskrawe pomarańczowe trykoty, zajęli swoje miejsca na linii startu. Sygnał do rozpoczęcia zawodów dała wójt gminy Maria Jolanta Batycka-Wąsik. Po jednym okrążeniu dookoła stadionu, zawodnicy wybiegli na ulice Lesznowoli. Nieprzyjemnym miejscem, które w tym roku sprawiło wielu osobom trudność wybijając je z rytmu, było zwężenie związane z pracami drogowymi. – Tworzył się tam zator i trzeba było biec znacznie wolniej, co odbiło się na końcowym czasie – nie krył swego rozczarowania jeden z zawodników. Bieg rzeczywiście był nieco wolniejszy niż w latach ubiegłych. Nie zawiedli faworyci. Zwycięzca, doskonale znany miejscowej publiczności Mateusz Dębski z Radomia, zameldował się na mecie jako pierwszy z czasem 16 min i 11 sek. – Strasznie dziś wiało – mówił po odebraniu medalu za zwycięstwo. – Poza tym samochód torujący drogę jechał momentami za wolno. To drugi w Polsce bieg dyni, w którym brałem udział. Lubię tę imprezę, choć niewiele brakowało, żebym w tym roku na nią nie przyjechał.
Drugie miejsce wśród panów zajął Adam Stec z Lublińca, a trzecie – Tomasz Szala z Nowej Iwicznej. Wśród pań triumfowała niezawodna Marta Jusińska z Warszawy (19 min 6 sek.), która raptem o 6 sekund wyprzedziła Aleksandrę Płocińską z Konstancina-Jeziorny i o 8 sekund Joannę Tomczak ze stolicy. Bieg główny ukończyło łącznie 212 zawodników.

Największe dynie rosną w Lesznowoli
W tym roku zwyczajowo rozegrano także dwa konkursy: na największą dynię i najładniej pomalowaną dynię. W tym pierwszym (mierzono obwód i wysokość warzywa, bo dynie były tak duże, że nie dało się ich podnieść) triumfował Stanisław Laskus z Nowej Woli, który wyprzedził Zofię Duszę i Katarzynę Lubowicką (obydwie z Lesznowoli). Na zwycięzców czekały atrakcyjne nagrody w postaci sprzętu agd. W konkursie na najładniej pomalowaną dynię startowały dzieci w różnych kategoriach wiekowych. Wśród przedszkolaków triumfowały Jagoda i Martyna Krajewskie, wśród dzieci młodszych najładniejszą dynię wykonali Bartek i Piotr Rukat, a z dzieci starszych bezkonkurencyjna okazała się Paulina Lach. Zwycięzcy otrzymali gry lub karty do Decathlonu. Oprócz tego na mieszkańców czekały też inne atrakcje, jak pokazy kulinarne, degustacje potraw z dyni, czy pokaz carvingu – rzeźbienia w dyni. Na rozstawionym nieopodal stadionu kiermaszu można było nie tylko kupić świeże warzywa (królowały oczywiście dynie), ale także miody, przyprawy, wypieki, soki, książki, zabawki dla dzieci czy rękodzieło artystyczne. W tym roku w Lesznowoli odbyła się też inauguracja Pierwszego Dnia Walki z Niedożywieniem, organizowanym w ramach ogólnopolskiego programu Dzwonek na obiad. Zebrane pieniądze, w tym z wykupionych przez zawodników pakietów startowych, zostaną przeznaczone na obiady dla najbiedniejszych dzieci.
Tomasz Wojciuk

tagi:    święto dyni    bieg dyni

Przeczytaj też
Muzyka, zabawa i szczypta historii (2018-06-15)
Przebojowy weekend (2018-06-08)
Jedyny taki bieg (2018-04-13)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Niedzielny piknik w Henrykowie-Uroczu. Będzie się działo!
· Biznesmeni oskarżeni o wyłudzenie 160 mln zł
· Dzień Zdrowia na Uczelni Łazarskiego
· Od klubowej imprezy po loty balonem
· Znaleźliśmy godne miejsce na ziemi
· Rozbiorą bobrową tamę
· Pociąg do gwiazd. Będzie romantycznie!
· Problemy z utrzymaniem zieleni
· Szkoła w Józefosławiu z patronem i sztandarem
· Wyślij pocztówkę i wybij monetę
· W niedzielę Wrak Race wraca do Mysiadła
· Zderzyła się z kolejką. 500 zł mandatu
· Muzyka, zabawa i szczypta historii
· Groźny wypadek, ale bez ofiar
· Tragiczny koniec poszukiwań
· W gminie brakuje wody!
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Oddział dla dzieci na miarę czasów
· Strażnicy tępią pijaków za kółkiem
· Aplikacja nie da zapomnieć
· Powstają nowe ścieżki rowerowe
· Zatrzymać wilgoć niszczącą dworek
· Dotacja na samochód dla OSP Biskupice
· Dzień Dziecka inny niż wszystkie
· Wyróżnienie dla OSP w Nowej Wsi
· Pruszkowskie Wianki
· Pomóc Afryce, wybudować szkołę
· Wiedzą o policji tak dużo, że zasłużyli na hulajnogi
· Szkoła w Skułach będzie większa
· Rozpoczyna się drugi etap przebudowy Regulskiej
· Sto lat dla drugiego człowieka
· Centrum Kultury i Sportu pełną parą ruszy od września
· Superlotnisko – rząd zaczyna konsultacje
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest