Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 695), 2017-11-17
Las słupków zamiast równania pobocza

GÓRA KALWARIA Zarządca ul. Pijarskiej zaczął stawiać pachołki wzdłuż jezdni i tłumaczy, że tego oczekiwały władze gminy. – Nic podobnego – zaprzecza wiceburmistrz Marek Rutowicz

O tym, że na odcinku Pijarskiej od ul. Kościuszki do Mickiewicza pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) montują słupki oddzielające chodnik od jezdni dowiedzieliśmy się od właścicieli firm znajdujących się w tym rejonie miasta. Po prawej stronie Pijarskiej (patrząc w stronę Warszawy) jest blisko dziesięć punktów handlowych i usługowych.

Miało być lepiej, a tu niespodzianka
– Nie wiem, kto w ogóle wpadł na ten pomysł. Słupki utrudnią parkowanie samochodów zaopatrzenia i klientów, przy tym wcale nie poprawią bezpieczeństwa – komentuje Magdalena Mendel, właścicielka kwiaciarni przy Pijarskiej. Nasza rozmówczyni jest kompletnie zdziwiona działaniami GDDKiA. – Jeszcze niedawno urzędnik gminy zbierał nasze podpisy pod apelem do zarządcy drogi, aby usunął znak zakazujący parkowania na szerokim poboczu Pijarskiej, aby było to legalne. A tu niespodzianka, bo sytuacja zdecydowanie się pogorszyła – mówi kwiaciarka.
Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA na nasze pytanie, kto był inicjatorem montażu słupków odpowiedziała: – Zrobiliśmy to na wniosek Urzędu Miasta i Gminy Góra Kalwaria. Powodem jest poprawa bezpieczeństwa użytkowników z uwagi na to, iż wcześniej samochody notorycznie parkowały na chodniku oraz niszczyły teren zielony.
Jak ustaliliśmy, wśród zatrzymujących się na nieistniejącym „terenie zielonym” miały być również ciężarówki. Rozjeżdżały pobocze i chodnik, niszczyły studzienki telekomunikacyjne. – Tiry stawały sporadycznie, na kilka minut, bo po drugiej stronie ulicy jest sklep nocny – twierdzi Magdalena Mendel.

Burmistrz: To niezrozumiałe
Wiceburmistrz Marek Rutowicz przekonuje, że gmina nie ma nic wspólnego z montażem słupków, nigdy o to nie zabiegała. – Wystąpiliśmy do rejonu GDDKiA w Grójcu o uporządkowanie pobocza przy Pijarskiej w zakresie likwidacji dziur, kolein i generalnie poprawy jego estetyki – przekonuje. – Zwróciliśmy się do zastępcy dyrektora oddziału GDDKiA o wstrzymanie prac na Pijarskiej do czasu uzgodnienia stanowisk – dodaje zastępca burmistrza.
Dotarliśmy do pisma, jakie ratusz wysłał tydzień temu do drogowców. „Montowanie słupków drogowych w centrum miasta bez uzgodnienia z Urzędem uważamy za co najmniej niezrozumiałe. Jesteśmy pewni, że ograniczenie dostępu do posesji, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, w żaden sposób nie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym na drodze nr 79” – czytamy w nim.
Smaczku sprawie dodaje fakt, że cała ul. Pijarska w 2019 roku (po otwarciu obwodnicy) zostanie gruntownie przebudowana. Słupki są zatem rozwiązaniem tymczasowym. Zdaniem właścicielki kwiaciarni przy Pijarskiej, GDDKiA zamiast „wyrzucać pieniądze na wątpliwej urody słupki” powinna naprawić chodnik po tej samej stronie ulicy. – Obecnie jest bardzo nierówny i starsi ludzie oraz osoby z wózkami nie radzą sobie z jego pokonywaniem – zauważa.
Piotr Chmielewski

tagi:    zagrodzone pobocze    droga krajowa    Pijarska

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Trasy i przyzwyczajenia do wymiany
· Seniorze, wystąp o kartę
· Drogi przez mękę
· ASF wybija dziki w powiecie
· Most już nie bezimienny
· Pylony wskażą ci drogę
· Najstarszy zabytek stoi w błocie
· Jubileuszowe spotkanie z Mikołajem
· Błędy nie mogą się już powtórzyć
· Przedszkolny protest sparaliżował Piaseczno
· Zrób zakupy na święta!
· Błoto i breja na targowisku
· Kurort wychodzi na prostą
· Tężnia w blasku sztuki
· Rower miejski dopiero od wiosny
· Gmina zbiera odpady, żeby zgniły
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Gminy otwierają swoje ślizgawki
· Zainwestują w szpital „na Wrzesinie”
· Szczątki ludzkie upamiętni grobowiec
· Przeciąć reklamowy chaos
· Żegnajcie, rowery, do wiosny
· Bliżej do Dalekiej
· System da wiedzę i oszczędności
· Adamowizna przesądzi o losach inwestycji
· Robiąc zakupy, uważaj na karę
· Zamknęli narkotykową „hurtownię”
· Dzieci poznały ministra i... czad
· Idą święta, bądźmy razem
· Spiszą piec i zajrzą do składu opału
· 175 kg rzepaku w nagrodę
· Nie tylko lotnisko, ale i nowe miasto?
· Małżeństwa na medal
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest