Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 696), 2017-11-24
Burmistrz uniknął sądu

PIASECZNO W ubiegły czwartek sąd rejonowy na wniosek prokuratury umorzył postępowanie przeciwko burmistrzowi Piaseczna Zdzisławowi Lisowi, oskarżonemu przez dwie właścicielki przedszkoli o celowe zaniżanie dotacji dla niepublicznych placówek

Skarga na burmistrza Piaseczna została złożona do prokuratury w 2014 roku i dotyczyła rzekomo świadomego zaniżania dotacji dla przedszkoli przez urzędników piaseczyńskiego magistratu. Proceder - według skarżących - miał trwać od 2010 roku. Każda gmina, w której funkcjonują publiczne przedszkola, ma wyliczony miesięczny koszt utrzymania jednego dziecka w oddziale przedszkolnym. To na tej podstawie obliczana jest później zagwarantowana ustawowo dotacja na jedno dziecko w przedszkolu niepublicznym, która powinna wynosić przynajmniej 75 proc. kosztów utrzymania malucha w przedszkolu samorządowym. Tak więc im koszty ponoszone przez gminę są niższe, tym mniejsza jest również dotacja wypłacana przedszkolom niepublicznym.

Świadomie zaniżali wydatki?
– Aby ograniczyć swoje wydatki, gmina wprowadziła w 2010 roku pewne zmiany w naliczaniu dotacji – uważa Krystyna Otręba, jedna ze skarżących. Miały one polegać na tym, że remonty w publicznych przedszkolach „wrzucono” w gminne inwestycje, a dozorcy i konserwatorzy zostali zatrudnieni w Zespole Ekonomiczno-Administracyjnym Szkół, chociaż faktycznie pracowali w przedszkolach. W koszty funkcjonowania przedszkoli państwowych nie wliczano także obsługi księgowej. – Te zabiegi pozwoliły na ograniczanie wydatków na jednego przedszkolaka o 250 zł – mówi Krystyna Otręba. – Szacujemy, że od 2010 roku, dzięki tym zabiegom, burmistrz oszczędził na dotacjach dla przedszkoli niepublicznych około 20-30 mln zł.
Jednak prokuratura w kwietniu ubiegłego roku umorzyła postępowanie. Wtedy reprezentująca skarżące kancelaria napisała odwołanie i sąd kilka tygodni później wydał postanowienie, że ponownie cofa sprawę do prokuratury. Sędzia Agnieszka Szpilska zaznaczyła, że sąd nie kwestionuje dotychczasowych ustaleń śledczych, ale uznaje za konieczne ponowne, wnikliwe przeanalizowanie zgromadzonego materiału dowodowego „zgodnie z wymogami prawidłowej oceny dowodów przez organ prowadzący postępowanie”. Zamiast jednak postawić zarzuty burmistrzowi Piaseczna, jak oczekiwały skarżące, prokurator po kilku miesiącach ponownie złożył wniosek o umorzenie postępowania.

Chcą iść do sądu wyższej instancji
Osiem dni temu sąd rejonowy w Piasecznie, reprezentowany przez sędziego Rafała Janiszowskiego-Downarowicza rozpatrywał wniosek podczas dwóch posiedzeń, na których były obecne obydwie strony. Pierwsze posiedzenie odbyło się przed południem i trwało raptem kilka minut. – Oskarżycielki nie zgodziły się z wnioskiem prokuratora i zażądały skierowania sprawy na rozprawę, z kolei pełnomocnik burmistrza wniósł o umorzenie postępowania – relacjonował przebieg niejawnego posiedzenia, reprezentujący właścicielki przedszkoli mecenas Bogumił Zygmont.
– Sąd może zgodnie z wnioskiem prokuratorskim umorzyć postępowanie, albo jak żądają tego oskarżycielki, skierować sprawę na rozprawę i wówczas zostanie przeprowadzony przewód sądowy na rozprawie głównej, w którym to postępowaniu oskarżonym będzie pan burmistrz Zdzisław Lis.
Po kilku godzinach sąd umorzył postępowanie. – To jest skandal, czuję się rozżalona – komentowała Krystyna Otręba. – Mając wiedzę jak powinien wypłacać dotację, burmistrz oszukuje wszystkie dzieci w Piasecznie. Dwa razy otrzymywał od ministerstwa edukacji informacje jak powinien naliczać dotacje, a mimo to ukrywał pieniądze pod różnymi paragrafami, aby obniżyć koszty funkcjonowania przedszkoli publicznych. Nasza władza czuje się bezkarnie. Mamy 7 dni na odwołanie się do sądu okręgowego i na pewno to zrobimy.
Właściciele przedszkoli zawsze mogą też dochodzić swoich roszczeń na drodze cywilnej. Sąd rejonowy uznał, że działania burmistrza „nie spełniają znamion czynu zabronionego”.
Tomasz Wojciuk


Przeczytaj też
Awantura na Wesołej (2018-05-11)
Burmistrz stanie przed sądem? (2018-03-30)
Polsport kontra gmina 1:0 (2018-01-26)
Komentarze
nick: obserwer,     2017-12-01   15:46:27
Ciągle tym samym właścicielom, kasa przesłania dobro dziecka- i tak są krezusami w wyniku dotacji. Zobaczcie publicznie dostępne oświadczenie majątkowe radnego gminy Lesznowola, właściciela 3 przedszkoli i syna Pani Krystyny O.- w wyniku odbierania dotacji po stronie MA- wykazuje majątek ponad 13 milionów, a w 2009r też wypłakiwał na Wojewodę, że w wyniku jego decyzji stoi na skraju bankructwa. Myślę że jako sponsor tej gazety- komentarz się nie ukarze.
nick: Zalesianin,     2017-12-08   12:14:05
Ja dobrze pamiętam dom z mieszkańcami na ul.11 listopada w Zalesiu Dolnym, a dzisiaj jest prywatne przedszkole. To chyba się opłaca zakładać.
nick: Zalesianin,     2017-12-14   08:32:57
właściciele prywatnych przedszkoli tak ubolewają, narzekają, to czemu nie przejdą na Publiczne przedszkola? co się stało z domem, z mieszkańcami którzy mieszkali, a tereaz jest prywatne przedszkole. Droga redakcjo cóż ja takiego pisze, że nie wyświetlacie mojego wpisu. Przecież jest wolność wypowiadania się.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ratusz otworzy podwoje za 3 dni
· Zrezygnujmy z diet, pracujmy społecznie
· Ostatnie szlify i rusza przeprowadzka
· Czy gminą Lesznowola rządzi PiS?
· Przybywa urzędników. Gmina poszukuje nowych lokali
· Czy w Konstancinie-Jeziornie powstaną filie wydziałów starostwa powiatowego?
· Zjedz jabłko i płać podatki w miejscu zamieszkania
· Pozbawiona pracy, ale nie dochodu
· Łączą siły przed wyborami samorządowymi
· Pokazali mieszkańcom, jak powinno wyglądać ładne miasto
· Burmistrz stawia ultimatum
· Ratusz zaczyna walkę z dziką reklamą
· Nowe okręgi wyborcze w Lesznowoli
· Burmistrz stanie przed sądem?
· Budżet obywatelski zgodnie z planem
· W starostwie bez zmian
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Większość radnych broni kolegi
· Czy wójt pobierał dwie pensje?
· Zanim ruszy budowa superlotniska
· Willa Millera w nowej odsłonie
· Dariusz Zwoliński nowym wójtem Nadarzyna
· Miasto dostało 2 miliony na żłobek
· Zmiany kadrowe nowego komisarza
· Wójta zastąpił komisarz
· Rok rekordowych inwestycji
· Miliony na ulice, skwery i budynki publiczne
· Szczęściarze z Raszyna
· Ponad 100 mln zł na inwestycje
· Zmarł Janusz Grzyb, wójt Nadarzyna
· Menadżer roku już bez pracy
· Aleja Marii Dąbrowskiej w nowej odsłonie
· Zaparkujesz, zrobisz zakupy i pojedziesz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Czy Warka będzie eko..?
· W sprawie szpitala starostwo błądzi we mgle...
· Nasze Czasy mają dość koalicji z PiS?
· Warka – turystyczna perła Mazowsza
· Powiat w chocholim tańcu
· Budżet powiatu na wesoło
· Zagospodarowanie Słomczyna jest najważniejsze
· Absolutorium dla starosty
· Budżety uchwalone
· Natura przejmuje gospodarkę odpadami
· Finansowy krach nie grozi powiatowi grójeckiemu
· Finanse to skomplikowana sprawa - nie dla SP ZOZ w Nowym Mieście
· Warka jest wielkim placem budowy
· Wspaniały pomysł na przedszkole
· Nowa siedziba urzędu gminy
· Burmistrz Gizka zrezygnował z podwyżki
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest