Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 698), 2017-12-08
Gmina zbiera odpady, żeby zgniły

GÓRA KALWARIA Na terenie na pograniczu Góry Kalwarii i Moczydłowa służby gminne zrobiły kompostownik na liście i trawę oddawane przez mieszkańców. – My płacimy za utylizację, a oni wyrzucają to na samowolne wysypisko? – pyta pan Piotr

Mieszkaniec Góry Kalwarii zauważył, jak pracownicy gminy, na należącym do lokalnego samorządu terenie tuż za wiaduktem kolejowym na ul. kard. Wyszyńskiego, rozrywają worki i wysypują odpady zielone na dużą stertę. – Wygląda na to, że są to worki wystawiane przed posesję przez mieszkańców gminy. My płacimy za utylizację odpadów, a gmina wyrzuca je na swoją działkę, żeby zgniły? Czy tworzenie takiego wysypiska jest legalne? – docieka pan Piotr. Dodaje, że to nie pierwszy raz, jak gmina tak robi. W ubiegłym roku mieszkaniec dostrzegł, że w taki sam sposób sterty liści i trawy zwożone były na teren przy ul. Zakalwaria, na którym wkrótce ma powstać nowe targowisko.
Wiceburmistrz Marek Rutowicz jest zaskoczony, że „komuś przeszkadzają liście” i nie widzi żadnego problemu. – Z firmą wywozową mamy podpisaną umowę na odbiór odpadów zielonych do końca października. Jednak na prośbę mieszkańców, już własnymi siłami, odbieramy liście i trawę w workach także w listopadzie – wyjaśnia. – Tak robimy już trzeci rok. Zwozimy te odpady na nasz teren, a następnie je rozciągamy, aby uległy biodegradacji.
Nazajutrz po naszej interwencji, zastępca burmistrza dodał, że część z odpadów zielonych zwiezionych pod koniec listopada na pogranicze Góry Kalwarii i Moczydłowa „zostanie przetransportowana do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Górze Kalwarii”. – Nie zrobiliśmy tego od razu, ponieważ PSZOK miał chwilowe problemy z wywozem tych odpadów do kompostowni – uzasadnił.
PC

tagi:    kompostownik

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
· „Kisiel” by się uśmiał
· Awaria oczyszczalni. Ścieki popłynęły Głoskówką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest