Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 701), 2018-01-12
To nie koniec świata. A co z koalicją?

POWIAT Od poniedziałku Katarzyna Paprocka nie jest już członkiem zarządu powiatu. Broniąc się zarzuciła byłemu już szefowi hipokryzję i mijanie się z faktami

To, że jedyna kobieta u steru powiatu piaseczyńskiego po trzech latach pożegna się ze stanowiskiem, było wiadomo od półtora miesiąca. Jej byli mocodawcy, czyli członkowie klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości wezwali ją do złożenia rezygnacji, a kiedy ich nie posłuchała, usunęli ze swojego grona. Następnie regionalne władze PiS wydaliły Paprocką z partii.

Nie mam sobie nic do zarzucenia
Dlaczego była twarz ostatniej kampanii samorządowej PiS w powiecie musiała opuścić zarząd? Po tym jak starosta Wojciech Ołdakowski przedstawił zarzuty w stosunku do niej, a Katarzyna Paprocka na nie odpowiedziała... do końca nie wiadomo. Sergiusz Muszyński, szef powiatowych struktur PiS i wiceprzewodniczący rady powiatu, zarzucił radnej „nieprzestrzeganie standardów PiS w relacjach między urzędem a prywatnym przedsiębiorcą”. Paprocka rzekomo naciskała na pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, aby wydali korzystną decyzję dla mieszkańca. Zarzut ten powtórzył następnie Ołdakowski. – W tej sprawie nie mam sobie nic do zarzucenia. Pomoc mieszkańcom jest obowiązkiem radnych powiatu. Nie mam przy tym żadnego wpływu na działanie PINB – odparła Paprocka.
Podobnie zbijała większość oskarżeń, m.in. o to, że nic nie zrobiła, żeby polepszyć fatalne warunki lokalowe podległej sobie biblioteki powiatowej, czy że jest odpowiedzialna za bałagan w wydziale transportu (w którym nastąpiły trudności z wydawaniem dowodów rejestracyjnych). – Nadzorowałam ten wydział, ale pani kierownik omijała drogę służbową i kontaktowała się bezpośrednio ze starostą. Czy to jest zarzut do mnie? – pytała retorycznie. Na krytykę za częste nieobecności w pracy, odpowiadała, że „jej praca nie polegała na siedzeniu za biurkiem”, ale uczestniczeniu w uroczystościach i spotkaniach ze współpracownikami. Starosta wytknął współpracowniczce również zakup za publiczne pieniądze i bez jego zgody kosztownych prezentów dla „przedstawicieli organów, których działalność nie ma bezpośredniego przełożenia na działalność powiatu”. – Upominki to coś normalnego. Starosta też jadąc na Ukrainę kupił telewizor – stwierdziła. Wyśmiała również zarzut o to, że poprosiła podwładnego o naprawę prywatnego samochodu w czasie godzin pracy. – Naprawa polegała na wymianie żarówki w aucie przed moim wyjazdem na delegację – tłumaczyła podczas poniedziałkowej sesji rady powiatu.
Po wysłuchaniu obu stron Józef Zalewski z opozycyjnego klubu Nasza Gmina Nasz Powiat zauważył:
– Panie starosto, z pańskich zarzutów moim zdaniem pozostała tylko „utrata zaufania”. Niektórymi oskarżeniami obciążył pan sam siebie. Nasza grupa radnych nie będzie włączać się w waszą kłótnię w rodzinie – oznajmił.

Nikt nie będzie nam wybierał
Podczas sesji Wojciech Ołdakowski powiedział także, że „ostatnimi czasy jego współpraca z Katarzyną Paprocką nie układała się tak dobrze jak wcześniej”. – Jako zarząd powinniśmy tworzyć drużynę, ale kontakt między nami gdzieś się urwał – dodał.
– Problem z komunikacją między mną a panem starostą zaczął się od momentu, kiedy pan starosta nie potrafił rozdzielić spraw prywatnych od spraw służbowych – odparła odwoływana.
– Co pani ma na myśli? – ciągnęła ją za język radna Maria Bernacka-Rheims. – Nie chcę tego precyzować. Pan starosta wie – ucięła temat Paprocka. – Tak, wiem – przyznał Ołdakowski.
Już po głosowaniu (16 radnych zagłosowało „za” odwołaniem, 11 „przeciw”) Katarzyna Paprocka stwierdziła, że „to nie koniec świata” i zarzuciła staroście hipokryzję w stosunku do niej i że „nie miał odwagi powiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi”. Kwiaty odchodzącej z zarządu koleżance wręczył wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski z Platformy Obywatelskiej. Pozostali radni wstali.
Teraz pomiędzy koalicjantami z PO i PiS rozpoczną się rozmowy na temat tego, który przedstawiciel partii Jarosława Kaczyńskiego zastąpi Paprocką w zarządzie.
– Czekamy aż klub PiS przedstawi nam swojego kandydata – informuje Ksawery Gut z PO. – Zrobimy to w ciągu dwóch tygodni – zapowiada Robert Lichocki, szef klubu PiS. Nieoficjalnie wiemy, że najpoważniejszym kandydatem na to stanowisko jest Sergiusz Muszyński. A to oznacza poważny kryzys w koalicji, ponieważ członkowie PO zastrzegli wcześniej, że nie podniosą za nim ręki w obawie o „zbytnie upolitycznienie działań zarządu”. – Nikt z innego klubu niż PiS nie będzie nam wybierał naszego przedstawiciela w zarządzie – odpowiada Sergiusz Muszyński.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Przedwyborczy spór o herb
· Spotkanie z kandydatami na burmistrza
· Ich już na pewno nie zobaczymy w radzie
· Wystartował wyborczy wyścig
· Po 15 latach fora ze dwora
· To ma być tama dla blokowisk
· Skwer prawie gotowy. Prawie...
· Gmina zamyka drzwi deweloperom
· Burza mózgów na Nadarzyńskiej
· Wójt wybrał powiat
· Gmina próbuje pozyskać mleczarnię
· Załatwisz w ratuszu to, co w starostwie
· Wyścig z czasem w nowej Chatce
· Los wójt w rękach prokuratury
· Odpalili kampanię, zanim wyścig ruszył
· Radni nie obniżyli pensji wójta
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Kto na burmistrza, kto na wójta?
· Za wodę jak za zboże?
· Radni bronią kolegi do końca
· W Komorowie powstanie Dzienny Dom Seniora
· Zarząd powiatu bez absolutorium
· Będzie za co budować basen
· Większość radnych broni kolegi
· Czy wójt pobierał dwie pensje?
· Zanim ruszy budowa superlotniska
· Willa Millera w nowej odsłonie
· Dariusz Zwoliński nowym wójtem Nadarzyna
· Miasto dostało 2 miliony na żłobek
· Zmiany kadrowe nowego komisarza
· Wójta zastąpił komisarz
· Rok rekordowych inwestycji
· Miliony na ulice, skwery i budynki publiczne
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Czy Warka będzie eko..?
· W sprawie szpitala starostwo błądzi we mgle...
· Nasze Czasy mają dość koalicji z PiS?
· Warka – turystyczna perła Mazowsza
· Powiat w chocholim tańcu
· Budżet powiatu na wesoło
· Zagospodarowanie Słomczyna jest najważniejsze
· Absolutorium dla starosty
· Budżety uchwalone
· Natura przejmuje gospodarkę odpadami
· Finansowy krach nie grozi powiatowi grójeckiemu
· Finanse to skomplikowana sprawa - nie dla SP ZOZ w Nowym Mieście
· Warka jest wielkim placem budowy
· Wspaniały pomysł na przedszkole
· Nowa siedziba urzędu gminy
· Burmistrz Gizka zrezygnował z podwyżki
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest