Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 710), 2018-03-16
Nocna wielkopostna marszruta

POWIAT Rośnie popularność Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W tym roku po raz pierwszy pielgrzymi wyruszą z Baniochy, po raz drugi z Piaseczna i trzeci z Magdalenki

– W ubiegłym roku sprzed kościoła św. Anny w Piasecznie w wędrówkę udało się ponad 80 osób, nie wszyscy doszli do celu. W tym roku spodziewamy się, że takich osób będzie dużo ponad setka – mówi Tomasz Fic, który razem z Przemysławem Koźlakiem propaguje ideę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK) w Piasecznie i okolicach.

Ma być trudno
EDK to pomysł ks. Jacka Stryczka (twórcy niezwykle popularnej Szlachetnej Paczki) oraz grupy zaprzyjaźnionych z nim krakowian. Wielkopostna marszruta stała się tak popularna, że w 2016 roku wzięło w niej udział około 26 tys. osób w Polsce i na świecie. Wyruszyli z 200 miast. W tym roku już zarejestrowało się prawie 38 tys. uczestników, pójdą 695 trasami z 345 miejscowości w 18 państwach. Na naszym terenie szlaki EDK przecierały osoby, które kilka lat temu zdecydowały się na wędrówkę z Warszawy Mokotowa do Góry Kalwarii. W ubiegłym roku dołączyło Piaseczno z liczącym aż 52,5 km szlakiem do Niepokalanowa.
EDK nie jest zwykłą wędrówką. Pątnicy idą osobno lub w niewielkich grupach i co pewien czas zatrzymują się w wyznaczonych punktach – stacjach drogi krzyżowej, aby czytać rozważania na temat Męki Pańskiej. – Założenie jest takie, że każdy pokonuje trasę w ciszy i samotności, jak Chrystus idący na Golgotę. Ma być trudno, a czasem pojawia się strach. To nie jest wędrówka wyłącznie dla osób mocno wierzących, ale także tych, którzy chcą się sprawdzić – tłumaczy Tomasz Fic.
W tym roku (23 marca) uczestnicy wyruszą z Piaseczna na dwie trasy: błękitną (54 km do Niepokalanowa) i żółtą (40 km do Pieczysk). EDK poprzedzi msza św. w kościele św. Anny o godz. 18.30. Z kolei ze stolicy do Góry Kalwarii już dziś pątnicy przejdą trzema szlakami (45, 50 i 52 km). Jednak do tego miasta dojdą też za tydzień osoby, które wyjdą z Piastowa. Po raz pierwszy EDK wystartuje w tym roku z Baniochy, po mszy św. w tamtejszym kościele NMP Królowej Pokoju o godz. 21. Uczestnicy pokonają 41 km, by wrócić do Baniochy. Podobnie pomyślaną trasą (48 km) jest ta, która rozpocznie się przy kościele św. Marii Magdaleny w Magdalence po mszy św. o godz. 20 (również 23 marca) i tu zakończy. EDK w Magdalence organizowana jest po raz trzeci.

Każdy idzie sam
EDK z uwagi na wysoki stopień trudności to propozycja wyłącznie dla osób pełnoletnich, aktywnych fizycznie i zaprawione w marszach na długich dystansach. Tomasz Fic podkreśla, że „nie jest organizatorem”, ponieważ każdy wyrusza w trasę na własne ryzyko, a następnie samodzielnie wraca z punktu docelowego. Udział jest bezpłatny. Twórcy EDK podkreślają znaczenie światełek, kamizelek i odblasków, które zdecydowanie zwiększają bezpieczeństwo piechurów w pobliżu dróg. Propagatorzy pasyjnej wędrówki zachęcają wszystkich do własnoręcznego wykonania krzyży, z którymi wyruszą w drogę.
Szczegóły (oraz porady, jak należy się przygotować do drogi) można poznać na stronie: edk.org.pl. Także pod tym adresem należy się wcześniej zapisać.

Fot. MyszkowskiJeDo
Piotr Chmielewski


Przeczytaj też
Czekanie na zmiłowanie (2018-06-29)
Groźny wypadek, ale bez ofiar (2018-06-15)
Przepust przestanie tamować (2018-04-13)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
· „Kisiel” by się uśmiał
· Awaria oczyszczalni. Ścieki popłynęły Głoskówką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest