Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 710), 2018-03-16
Remont fikcyjny, miliony prawdziwe

KONSTANCIN-JEZIORNA Śledczy postawili zarzuty kolejnym osobom związanym z piramidą finansową stworzoną przez firmę, która zwodziła inwestorów m.in. remontem konstancińskiej willi Biruta

Od lipca ubiegłego roku warszawska Prokuratura Okręgowa prowadzi śledztwo w sprawie spółki Horcus Investment Group S.A. (HIG), która działając jak Amber Gold, od około 700 osób wyłudziła łącznie ponad 38,5 mln zł. Do wyjaśnienia sprawy prokurator krajowy powołał specjalny zespół prokuratorów. W ostatni czwartek na polecenie śledczych stołeczni policjanci zatrzymali kolejne siedem osób: Pawła H., Romana P. Monikę S.-S., Joannę S., Agnieszkę N., Jarosława K. oraz adwokata Sławomira K. – Osoby te wykonywały poszczególne zadania w ramach grupy przestępczej: zakładały firmy emitujące obligacje, były członkami organów spółek oraz pośrednikami oferującymi obligacje pokrzywdzonym – tłumaczy Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury. Cała siódemka decyzją sądu została umieszczona w areszcie.
Adwokat Sławomir K. jako pełnomocnik HIG doprowadził do jej formalnego zarejestrowania w Krajowy m Rejestrze Sądowym oraz kilkunastu spółek zależnych. Jak tłumaczą śledczy, chodziło o stworzenie fałszywego obrazu sprawnie rozwijanej działalności firm z grupy Horcus, podczas gdy w rzeczywistości nie prowadziły one żadnej działalności.

Biruta stała się przynętą
W lipcu do aresztu tymczasowego trafił Robert B., który jest uznawany za mózg całego procederu i osobę faktycznie kierującą działalnością HIG. Aresztowano także jego matkę Mirosławę B. będąca prezesem spółki. Obydwoje usłyszeli zarzuty dopuszczenia się oszustw na wielką skalę i działania w zorganizowanej grupie przestępczej.
– Państwo B. również podawali nieprawdziwe dane przy emisji obligacji oraz wykonywaniu prac remontowo-konserwatorskich w tzw. willi Biruta w Konstancinie – informował latem Łukasz Łapczyński. W ocenie śledczych, podejrzani wprowadzili w błąd głównego wykonawcę inwestycji. Kierującym spółką zarzucono również prane brudnych pieniędzy i nie udostępnianie rocznych sprawozdań finansowych.
Przestępcza działalność grupy trwała od września 2014 roku do marca 2017. Emitując obligacje Horcus obiecywał obligatariuszom nawet 10 proc. zysku. Podawał przy tym nieprawdziwe dane co do stanu majątkowego firmy oraz realizowanych przez siebie inwestycji. W rzeczywistości spółka nie była właścicielem nieruchomości wskazywanych w prospektach emisyjnych, folderach reklamowych oraz na swojej stronie internetowej. Nie realizowała ona także prezentowanych przez siebie przedsięwzięć, w tym remontu willi Biruta.
Remont zabytku przy ul. Matejki 14 był przedstawiany jako pierwsza i sztandarowa inwestycja spółki. Budynek zlokalizowany w uzdrowiskowej i prestiżowej części Konstancina-Jeziorny stał się przynętą. Pod koniec 2014 r. HIC zaczął zbierać pieniądze na rewitalizację Biruty, emitując obligacje i obiecując inwestorom duże zyski. „We wnętrzach willi powstaną ekskluzywne apartamenty, których ponadprzeciętne udogodnienia w połączeniu z autentycznymi elementami wystroju, podkreślać będą zabytkowy charakter inwestycji, zawierając przy tym nowoczesne i luksusowe rozwiązania gwarantujące mieszkańcom wyjątkowy komfort życia” – zapowiadał inwestor w prospekcie.

Zbierali na inwestycje, kupili jacht
Prace nad rewitalizacją Biruty ruszyły, ale po kilku miesiącach się zatrzymały, ponieważ nie płacono firmom wykonawczym. Główny realizator robót zszedł z placu budowy, kiedy nie otrzymał ponad 860 tys. zł wynagrodzenia. Horcus tym się nie zraził i zaczął zbierać pieniądze na kolejne „inwestycje” w kraju. Robert B. zebrał łącznie niemal 40 mln zł, za które m.in. podróżował po świecie i bawił się. Prokuratura informuje, że wśród majątku zabezpieczonego zatrzymanym na poczet przyszłych kar, był jacht motorowy typu Frauscher 1414 Demon o nazwie „Regent”. Pieniądze na jego zakup – dokonany przez 60-letnią Mirosławę B. – spółka uzyskała z obligacji, wbrew celom emisji przedstawianym inwestorom. Zostały one przelane na konto firmy zależnej, gdzie także prezesem zarządu jest podejrzana Mirosława B. Dopiero następnie środki te zostały przelane na rachunek firmy sprzedającej łódź.
Skutkiem ubocznym działalności oszustów jest opłakany stan jednej z najpiękniejszych willi Konstancina. Neoklasycystyczny obiekt wzniesiono w 1914 roku według projektu Władysława Czosnowskiego jako podwarszawska filia Hotelu Bristol, w 2009 roku została wpisany do rejestru zabytków. Wiosną 2011 roku mieszkańcy „Biruty” zostali wykwaterowani, a willa przeszła w ręce HIG.
Piotr Chmielewski


Przeczytaj też
Wybory miss wśród zabytków (2018-07-13)
Gryf dla Grapy (2018-05-25)
Sylwester z niespodzianką (2017-12-22)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
· „Kisiel” by się uśmiał
· Awaria oczyszczalni. Ścieki popłynęły Głoskówką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest