Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 712), 2018-03-30
Zatkał odpływ ze stawu i jest awantura

KONSTANCIN-JEZIORNA Mieszkaniec narzeka, że z powodu spiętrzenia wody na stawie w Opaczy-Borku, będzie mu zalewać piwnicę. – Gdybym nie zablokował odpływu, wyginęłyby ryby – odpowiada dzierżawca zbiornika

Dom mieszkańca Opaczy-Borku (chciał pozostać anonimowy) od brzegu starorzecza dzieli tylko droga. Mężczyzna twierdzi, że przybór wody w stawie powoduje zalewanie jego piwnicy. Teraz jednak mokro w niej nie jest, nasz czytelnik obawia się „na przyszłość”. – Przyjdą roztopy, poziom wody się podniesie i będę wyciągał gnój z piwnicy z powodu widzimisię tego pana, a mam tam warzywa. Ryby są ważne, ale trzeba też myśleć o ludziach – narzeka nasz rozmówca. – Jeszcze kilka tygodni temu woda ze zbiornika swobodnie spływała do Kanału Habdzińskiego. Przyjechał ten pan i szczelnie zatkał odpływ workami z piaskiem – wskazuje.
Ponieważ mieszkaniec uważa, że działanie dzierżawcy stawu było niezgodne z prawem, wezwał na miejsce straż miejską i urzędników z gminnego wydziału ochrony środowiska. – Opady tej zimy były słabe i poziom wody w starorzeczu musi być chociaż minimalny, aby przeżyły ryby – tłumaczy Jadwiga Lenarczyk z owego wydziału – Jednak skoro wspólnota gruntowa wydzierżawiła ten zbiornik, to ona powinna ustalić zasady korzystania ze zbiornika. Gmina nic do tego nie ma – tłumaczy.
– Bo niby bogatemu wolno więcej? – zżyma się na obojętność urzędników mieszkaniec Opaczy-Borku.
Bogdan Komosa, przewodniczący zarządu wspólnoty gruntowej z Opaczy tłumaczy, że jest zadowolony z tego, co robi dzierżawca, bo zadbał on o brzegi starorzecza, kosi je i porządkuje. – Zatamowany odpływ zapobiega także wpływaniu wody z kanału do zbiornika, bo często w kanale jest wysoki stan wody – tłumaczy Komosa. – Jestem przekonany, że powodem zalewania piwnicy u tego pana nie jest woda w stawie, ale wysoki poziom wód gruntowych w Borku. Tam u nich ciągle woda stoi na polach – dodaje. Elżbieta Rychlicka, sołtys Opaczy również chwali postępowanie dzierżawcy i podkreśla, że do tej pory żadnych skargi na jego działanie nie było. – Ten pan dba o staw. Zrobiło się ładnie – komentuje.
Dzierżawca – Janusz Odoliński przekonuje, że zatamował odpływ, aby ze zbiornika nie uciekała woda do pogłębionego kanału. – Wyginęłyby ryby, a niedawno wpuściłem ich więcej. Nie robię tego dla siebie i zysku, ale dla dobra wspólnego, żeby wszyscy mieszkańcy mogli je łowić – argumentuje. – Narzeka tylko ten jeden pan. Pytałem go, o co mu chodzi, ale mi nie odpowiedział. Myślę, że gdyby woda odpłynęła ze stawu, powstałoby bagno, byłby smród i wtedy jeszcze bardziej by mu to przeszkadzało – dodaje i przypomina, że były lata, kiedy w stawie było i metr więcej wody niż obecnie. – Nikomu to wtedy nie wadziło. Nie rozumiem, skąd teraz ta cała awantura.
Piotr Chmielewski

tagi:    Opacz-Borek    starorzecze

Przeczytaj też
Zamkną most w Obórkach (2016-05-13)
Sala w końcu otwarta (2015-11-27)
Ruszył remont ul. Targowej (2015-06-09)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Na rekreację tylko amfibią
· W busie jak w beczce ze śledziami
· Eksmisja XXL. Starocie za bramę
· Seniorzy wywracają się przed szpitalem
· Nietrafiony zarzut śledczych?
· Zatkał odpływ ze stawu i jest awantura
· Sprzątanie Jeziorki. Wśród śmieci... manekin
· Zalewa Skolimów. To efekt zaniedbań?
· Remont drogi. Odcięci na rok!
· Tor do ćwiczeń równowagi i mijanek
· Przystanek jest, ale dla kogo?
· Strzelnica do odstrzału?
· Ciężko z synami
· Mała Gabrysia, wielki koncert
· Domagają się szerszej drogi i chodnika
· Coraz rzadziej rozdają jedzenie...
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
· Linia 400 kV – nowe otwarcie
· Smog na ulicach
· W niedzielę koniec głosowania
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest