Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 717), 2018-05-11
Nie chcą bloków obok spokojnego osiedla

LESZNOWOLA Mieszkańcy ulicy Migdałowej w Nowej Iwicznej protestują przeciwko budowie pięciu wysokich budynków, które mają stanąć na działce przy ul. Mleczarskiej, między przejazdem kolejowym, a rondem z ulicą Energetyczną

Około półtorahektarowa działka przy ulicy Mleczarskiej sąsiaduje od zachodu z osiedlem niskich domów w zabudowie szeregowej. To właśnie ich mieszkańcy, w sumie ponad 100 osób, dowiedzieli się kilka tygodni temu o planach spółki Trimeko, która chce wybudować na parceli przychodnię oraz kilka 5-piętrowych budynków wielomieszkaniowych o wysokości 16 metrów. - Te bloki powstaną 4 metry od naszego płotu i zasłonią nam słońce – narzeka Zygmunt Kornatowski, jeden z mieszkańców. - Nie chcemy mieć przy niskiej zabudowie blokowiska, nie życzymy sobie, aby ludzie obserwowali nas z balkonów. Nie po to się tu sprowadzaliśmy.
Inny mieszkaniec Migdałowej, Artur Sokołowski podnosi, że nowe osiedle nie tylko będzie niespójne architektonicznie z pobliską zabudową, ale też pogorszy standard życia mieszkańców Nowej Iwicznej. - Ulice Mleczarska i Krasickiego już teraz w godzinach szczytu są kompletnie zakorkowane, a pobliska szkoła jest przepełniona – argumentuje. - Co będzie, gdy do Nowej Iwicznej sprowadzi się w krótkim czasie kilkuset nowych mieszkańców? Sytuacja stanie się dramatyczna.

Nowa Iwiczna jak Manhattan?
Mieszkańcy Migdałowej nie kryją swojego rozgoryczenia całą sytuacją, mówią też że czują się oszukani. - Plan zagospodarowania mówi o przeznaczeniu tego terenu na usługi zdrowia z dopuszczeniem towarzyszącej zabudowy mieszkaniowej – wyjaśnia Zygmunt Kornatowski. - Tymczasem proporcja w wydaniu inwestora jest tu całkowicie odwrócona – przy Mleczarskiej ma powstać wielorodzinne osiedle mieszkaniowe z dostawioną małą, prywatną przychodnią. Nie taka była intencja rady gminy, która uchwalała plan miejscowy dla tego terenu.
Kilkanaście dni temu mieszkańcy Migdałowej spotkali się w tej sprawie z Ksawerym Gutem z zarządu powiatu piaseczyńskiego (starostwo wydało już pozwolenie na budowę jednego z pięciu planowanych budynków) oraz Marią Jolantą Batycką-Wąsik, wójtem Lesznowoli. Zażądali wstrzymania inwestycji i obniżenia dopuszczalnej wysokości planowanych budynków do 12 m. - Trimeko nie myśli o nas, przeliczy zyski i zniknie – mówią zgodnie mieszkańcy Migdałowej. - Nam i gminie pozostawi problem zakorkowanych dróg, wszechobecnych spalin i braku miejsc w szkole. Nie chcemy w Nowej Iwicznej „Manhattanu”. To miejscowość domów jednorodzinnych.
Okazuje się że wielu radnych, którzy w 2011 roku sami uchwalali plan miejscowy dla tego obszaru, popiera postulaty mieszkańców. Radni, z którymi się skontaktowaliśmy nie chcieli jednak wypowiedzieć się w artykule pod nazwiskiem. Głos w sprawie zabrała natomiast gmina Lesznowola. - 24 kwietnia rada gminy podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla przedmiotowego obszaru – informuje wicewójt Iwona Pajewska-Iszczyńska. - Zmiana planu następuje w takim samym trybie, w jakim został on uchwalony. Nie ma możliwości skrócenia ani przyspieszenia takiej procedury. Jest ona zależna nie tylko od gminy, ale także organów uzgadniających i opiniujących, jak też od ilości i rodzaju uwag właścicieli nieruchomości i innych zainteresowanych podmiotów.

Deweloper nie ma nic do ukrycia
Współwłaściciele firmy Trimeko, Maciej Kuczyński i Mateusz Krajewski, dziwią się protestom mieszkańców Nowej Iwicznej uważając, że są one niesłuszne. - Planowana przez nas inwestycja będzie w 100 proc. zgodna z obowiązującym dla tego terenu miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – wyjaśnia Maciej Kuczyński. - Maksymalna gęstość zabudowy, wysokość budynków i powierzchnia biologicznie czynna zostaną zachowane co do centymetra. Główne budynki nie będą miały wpływu na naszych sąsiadów, bo są oddalone od granicy ich nieruchomości. Przygotowywaliśmy się do tej inwestycji latami i zainwestowaliśmy w nią kilkanaście milionów złotych. Dlatego wcześniej wszystko dokładnie sprawdziliśmy. Mało tego, przed kupnem działki wystąpiliśmy na piśmie do gminy Lesznowola pytając, czy jest tu możliwe budownictwo wielorodzinne i otrzymaliśmy odpowiedź twierdzącą.
Mateusz Krajewski zapewnia, że spółka Trimeko nie chowa się, niczego nie ukrywa i zawsze jest gotowa rozmawiać zarówno z przedstawicielami lokalnego samorządu, jak i sąsiadującymi z inwestycją mieszkańcami ul. Migdałowej. Na pytanie dotyczące korkującej się Mleczarskiej odpowiada: - Ulica Mleczarska nie należy do Nowej Iwicznej, tylko do Piaseczna, którego mieszkańcy nie robią nam problemów. Wszystkie media też będziemy brali z gminy Piaseczno. Osiedla mieszkaniowe powstają przy wielu uczęszczanych drogach. Czy to oznacza, że wszędzie należy zabronić ich budowy, bo spowoduje to większy ruch samochodów?
Współwłaściciele spółki zapewniają, że chcą być traktowani zarówno przez gminę, jak i protestujących ludzi poważnie, ponieważ – jak twierdzą - robią wszystko zgodnie z obowiązującym prawem. Dlatego chętnie biorą udział w różnego rodzaju spotkaniach, opowiadając o planowanej inwestycji. - Wkrótce będziemy chcieli wystąpić do starostwa o pozwolenie na budowę kolejnych budynków – zapowiada Mateusz Krajewski. - Całą inwestycję zamierzamy zrealizować w ciągu 2-3 lat.
Tomasz Wojciuk

tagi:    ul. Migdałowa    Nowa Iwiczna

Komentarze
nick: pic-to-gram,     2018-05-11   14:28:24
Mnie to nie dziwi- taka zabudowa jaka rada gminy prowadzona przez przewodniczącego wstydzącego się ujawnić, bo sam ma za sobą 11 letnią batalię o niezgodną z MPZP zabudową . Ostatnio przegrywa wszystkie rozprawy wznowione przed NSA z powodu fałszerstw w dokumentacji budowlanej do pozwolenia na budowę i użytkowanie.
nick: alt924,     2018-06-08   10:26:16
Dobrze że w ogóle jest plan zagospodarowania, bo jak by nie było to bloki by nie miały 5,a 8 albo 12 pięter... Ogólnie to powinny istnieć przepisy, które nie pozwalają obok domu parterowego pobudowania wyższego niż 2-3 kondygnacje i w sensownej odległości od granicy działki. Nie wszystko co zgodne z przepisami niestety jest ludzkie, a deweloperzy mają to do siebie, że grunty w Warszawie drogie i już często wykupione, to próbują kupić tanio grunt pod Warszawą i maksymalizować zysk ... tak działa biznes, niestety nie oglądają się na to aby to było spójne z zabudową istniejącą tylko i wyłącznie z przepisami, które mogą być oderwane od reczywistości... Dobre intenecje dewelopera są wtedy jak stara się zaprojektować przyzwoitą ilość zieleni, upchąć 3 bloki tak gdzie wejdzie 6... zrobić to w sensownej odległości od innej zabudowy i nie postawić bloku 2-3razy wyższego niż wszystko do okoła.
nick: m.m,     2018-06-28   13:50:01
hmmm.....proszę tylko spojrzeć na Piaseczno, jak i wasze domy, płot w płot, dajcie spokój deweloperowi

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Gmina gospodarzy? To niech kosi!
· Przepełnione pociągi i korki na przejeździe
· Michałek już po operacji
· Wzięta w betonowe kleszcze
· Matka: Czujemy się jak żebracy
· „Bezpieczna nawierzchnia” rani dzieci
· Wyrośnie osiedle-gigant. Sąsiedzi pełni obaw
· Piją w centrum miasta
· Pluskwy dręczą mieszkańców
· Uciążliwa inwestycja w Jazgarzewie
· W Czarnowie powstaje chodnik
· Niepełnosprawny marzy o mieszkaniu na parterze
· Kaufland zlekceważył klientkę
· Mieszkają kątem, a obok... wolny lokal
· Przypadek Oliwki poruszy włodarzy?
· Wymiana dóbr wszelakich
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wolą dmuchać na zimne
· Miej serce dla swojego serca
· Niebezpieczny park Potulickich?
· Rodzice drżą o to, co będzie, gdy ich zabraknie
· Awantura na Wesołej
· Swoje obawy i nadzieje wyrażą w referendum
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest