Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 721), 2018-06-15
Tragiczny koniec poszukiwań

GÓRA KALWARIA Rodzina Łukasza Balikowskiego, który zaginął 1 czerwca, potwierdza, że mężczyzna nie żyje. We wtorek około godz. 20 jego ciało detektywi znaleźli w kompleksie leśnym w Czersku

Policja, zarówno grójecka jak i piaseczyńska na razie nie informują, że to poszukiwany 24-latek z Klonowej Woli koło Warki. Od kom. Agnieszki Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu w środę usłyszeliśmy jedynie, że „na miejscu nie można było zidentyfikować ciała” leżącego prawdopodobnie od 1 czerwca i znajdującego się w stanie częściowego rozkładu. Zostało ono przewiezione na sekcję zwłok. Nie wiemy także, w jakich okolicznościach mężczyzna zmarł. Wyjaśni to prokuratorskie śledztwo. – Na tym etapie nie informujemy o szczegółach zdarzenia jak też wykonywanych czynnościach – ucina temat Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
O ujawnieniu zwłok 24-latka we wtorkowy wieczór poinformowało na swojej stronie biuro detektywistyczne Lampart Group SA. Ustaliliśmy, że m.in. ubiór zmarłego był zgodny z rysopisem rozsyłanym przez policję. „Łącząc się w bólu z rodziną, oferujemy jej pełne wsparcie i dziękujemy za wsparcie informatorom” – napisała agencja. – „Do poszukiwań powołany został nasz zespół detektywów, analityków i techników pod dowództwem byłego naczelnika Komendy Głównej Policji”.
– Detektywom wystarczył jeden dzień, żeby odnaleźć mojego syna – powiedziała nam mama zmarłego 24-latka. – Skontaktowali się z nami, ponieważ ogłoszenie o zaginięciu Łukasza wzbudziło ogromny odzew w internecie. Zaoferowali, że bezpłatnie zajmą się jego poszukiwaniem. Natomiast działania policji to porażka. Do tej pory [rozmawialiśmy w środowe południe – przyp. red.] nie odezwali się do mnie – dodała. Kobieta we wtorkowy wieczór była w pobliżu miejsca, gdzie odnaleziono ciało, ale w trakcie czynności policyjnych nie pozwolono jej podejść bliżej.
Twarz Łukasza Balikowskiego była z widzenia dobrze znana mieszkańcom gminy Góra Kalwaria. Od 2,5 roku pracował jako ochroniarz w miejscowej drogerii sieciowej. Jednak tydzień przed końcem maja zwolnił się z niej, w domu mówił, że szuka nowej pracy. 1 czerwca na skuterze dojechał z Klonowej Woli do najbliższego przystanku w Dębnowoli, by wsiąść do autobusu z Warki do Warszawy przez Górę Kalwarię. Kierowca dobrze go zapamiętał, bo wielokrotnie widział mężczyznę, kiedy dojeżdżał on do pracy. Jednak nie mógł przypomnieć sobie, gdzie tego feralnego dnia 24-latek wysiadł.
Piotr Chmielewski

tagi:    Łaukasz Balikowski    zaginiony

Przeczytaj też
Biegli badają, dlaczego zmarł 24-latek (2018-06-29)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Przełom w sprawie mieszkania dla rodziny z Ceramicznej
· Potraktowali piłą pomniki przyrody
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest