Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 16 listopada 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 16 listopada 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 16 listopada 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 721), 2018-06-15
Rozbiorą bobrową tamę

LESZNOWOLA Trzy tygodnie temu pisaliśmy o rodzinie bobrów, bytującej w Kanale Piaseczyńskim w Łoziskach. Część mieszkańców chciało pozbyć się niechcianych lokatorów, inni zaczęli ich bronić. Dotarliśmy do pisma administratora cieku, który zapowiada rozbiórkę tamy zbudowanej przez gryzonie

Przypomnijmy. Rodzina bobrów przywędrowała w ubiegłym roku do Łozisk prawdopodobnie z okolic przejazdu kolejowego przy ul. Orężnej w Piasecznie. Na przełomie lutego i marca sympatyczne zwierzęta zaczęły budować tamę na zapadniętym przepuście nieopodal ul. Złotej Jesieni. W kwietniu, wkrótce po tym jak na świat przyszły trzy młode gryzonie, nad rzeczkę przybyła koparka, wykopała zapadnięty przepust i zniszczyła tamę. Nie uszło to uwadze lokalnych ekologów, którzy uznali, że doszło do złamania prawa i powiadomili policję.

Pomogli bobrom odbudować tamę
Jako że po zniszczeniu przez koparkę tamy woda opadła i wszystkie bobrowe korytarze zostały odsłonięte, miłośnicy zwierząt delikatnie spiętrzyli w tym miejscu wodę, budując prowizoryczną zaporę. Bobry wróciły po tygodniu i zaczęły odbudowywać tamę, która do dziś znajduje się na Kanale Piaseczyńskim. – Działanie tych osób było niezgodne z prawem – uważa Adam Gawrych, przewodniczący zarządu spółki wodnej w Lesznowoli, który monitoruje stan wszystkich urządzeń wodnych na terenie gminy. – Nie wolno uszkadzać urządzeń wodnych i ograniczać przepływu wody, a wybudowanie tamy na Kanale Piaseczyńskim spowodowało jej spiętrzenie. W rezultacie brzegi cieku w rejonie tamy zaczęły namiękać i się osuwać. Jeśli doszłoby do gwałtownych opadów deszczu, z dużym prawdopodobieństwem woda w tym miejscu wystąpiłaby z brzegów, powodując podtopienia – dodaje Gawrych. Na innym stanowisku stoją ekolodzy. – Zniszczenie tamy było wielkim aktem barbarzyństwa i złamaniem prawa – uważa Roman Głodowski, mieszkaniec Łozisk i członek fundacji „Ptasi patrol”, który na bieżąco obserwował i rejestrował życie bobrowej rodziny. – Przypominam, że bobry znajdują się pod ścisłą ochroną. Te zwierzęta naprawdę dużo przeszły, straciły część potomstwa. W naturalny sposób osiedliły się na tej rzeczce i nikomu nie przeszkadzają.

Tama jednak do rozbiórki?
Kanał Piaseczyński ma kategorię rzeki naturalnej uregulowanej i podlega pod Nadzór Wodny Piaseczno (NWP), wcześniej piaseczyński oddział Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Dorota Winiarska z NWP tłumaczy, że w sąsiedztwie kanału mają prawo osiedlać się dzikie zwierzęta. Jeśli jednak ich bytowanie zagraża bezpieczeństwu ludzi, można wystąpić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) o podjęcie kroków zaradczych. Dotarliśmy do pisma wystosowanego przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGWWP) do Gminnej Spółki Wodnej Lesznowola. Czytamy w nim, że przeprowadzona przez pracowników NWP kontrola potwierdziła istnienie tamy, której konstrukcja stanowi istotne utrudnienie w swobodnym przepływie wody. Dlatego też zasadność przeprowadzenia prac zmierzających do rozbiórki tamy, nie budzi w tym przypadku żadnych wątpliwości. Zarząd Zlewni w Warszawie posiada ważną decyzję RDOŚ, zezwalająca na ręczne bądź mechaniczne niszczenie tam bobrowych znajdujących się w Łoziskach w okresie od 1 sierpnia do 30 listopada tego roku. – Mając powyższe na uwadze informujemy, że jako administrator cieku przystąpimy do demontażu konstrukcji przetamowania po 1 sierpnia – informuje Anna Rudlicka z PGWWP.
Tomasz Wojciuk

tagi:    Łoziska

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Poprawili ubiegłoroczny rekord!
· 100 załóg na 100-lecie odzyskania niepodległości
· Sezon łyżwiarski czas zacząć!
· Wyjątkowa rocznica, wyjątkowe obchody
· Parada na 100-lecie Niepodległej
· Słupki postały przez rok i już nie wrócą
· Z Kazachstanem przez internet
· Wrócili, podłubali i znów zniknęli
· Dwa śmiertelne wypadki w dwa dni
· Fałszywy ortopeda usłyszy wyrok
· Wzrosną ceny za odbiór odpadów
· Pamięci Józefa Piłsudskiego
· Strażnicy matki natury
· W tym miejscu poległo 12 powstańców!
· Czekaj tatka latka, jak my na docieplenie
· Szlachetna Paczka szuka darczyńców
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Dbają o bezpieczeństwo pieszych
· W te dni WKD pojedzie rzadziej
· Nowe volvo dla OSP Biskupice
· Vivat Niepodległa! Vivat Milanówek!
· Wielka zbiórka książek dla leczonych dzieci
· Prokuratura: Zabiła dziecko w pełni świadomie
· Tędy pojedziemy z Kałęczyna ku A2
· Mniej wody w Otrębusach
· Cel: skutecznie ratować życie
· Przy górce górka, szykuj dwa kółka
· Drogie ognisko
· Podział mandatów w radzie powiatu
· Ciepło popłynie z wnętrza ziemi?
· Poznaliśmy mistrzów ortografii!
· Psy będą szukać zaginionych
· Miliony na czysty transport
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest