Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 721), 2018-06-15
Rozbiorą bobrową tamę

LESZNOWOLA Trzy tygodnie temu pisaliśmy o rodzinie bobrów, bytującej w Kanale Piaseczyńskim w Łoziskach. Część mieszkańców chciało pozbyć się niechcianych lokatorów, inni zaczęli ich bronić. Dotarliśmy do pisma administratora cieku, który zapowiada rozbiórkę tamy zbudowanej przez gryzonie

Przypomnijmy. Rodzina bobrów przywędrowała w ubiegłym roku do Łozisk prawdopodobnie z okolic przejazdu kolejowego przy ul. Orężnej w Piasecznie. Na przełomie lutego i marca sympatyczne zwierzęta zaczęły budować tamę na zapadniętym przepuście nieopodal ul. Złotej Jesieni. W kwietniu, wkrótce po tym jak na świat przyszły trzy młode gryzonie, nad rzeczkę przybyła koparka, wykopała zapadnięty przepust i zniszczyła tamę. Nie uszło to uwadze lokalnych ekologów, którzy uznali, że doszło do złamania prawa i powiadomili policję.

Pomogli bobrom odbudować tamę
Jako że po zniszczeniu przez koparkę tamy woda opadła i wszystkie bobrowe korytarze zostały odsłonięte, miłośnicy zwierząt delikatnie spiętrzyli w tym miejscu wodę, budując prowizoryczną zaporę. Bobry wróciły po tygodniu i zaczęły odbudowywać tamę, która do dziś znajduje się na Kanale Piaseczyńskim. – Działanie tych osób było niezgodne z prawem – uważa Adam Gawrych, przewodniczący zarządu spółki wodnej w Lesznowoli, który monitoruje stan wszystkich urządzeń wodnych na terenie gminy. – Nie wolno uszkadzać urządzeń wodnych i ograniczać przepływu wody, a wybudowanie tamy na Kanale Piaseczyńskim spowodowało jej spiętrzenie. W rezultacie brzegi cieku w rejonie tamy zaczęły namiękać i się osuwać. Jeśli doszłoby do gwałtownych opadów deszczu, z dużym prawdopodobieństwem woda w tym miejscu wystąpiłaby z brzegów, powodując podtopienia – dodaje Gawrych. Na innym stanowisku stoją ekolodzy. – Zniszczenie tamy było wielkim aktem barbarzyństwa i złamaniem prawa – uważa Roman Głodowski, mieszkaniec Łozisk i członek fundacji „Ptasi patrol”, który na bieżąco obserwował i rejestrował życie bobrowej rodziny. – Przypominam, że bobry znajdują się pod ścisłą ochroną. Te zwierzęta naprawdę dużo przeszły, straciły część potomstwa. W naturalny sposób osiedliły się na tej rzeczce i nikomu nie przeszkadzają.

Tama jednak do rozbiórki?
Kanał Piaseczyński ma kategorię rzeki naturalnej uregulowanej i podlega pod Nadzór Wodny Piaseczno (NWP), wcześniej piaseczyński oddział Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Dorota Winiarska z NWP tłumaczy, że w sąsiedztwie kanału mają prawo osiedlać się dzikie zwierzęta. Jeśli jednak ich bytowanie zagraża bezpieczeństwu ludzi, można wystąpić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) o podjęcie kroków zaradczych. Dotarliśmy do pisma wystosowanego przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGWWP) do Gminnej Spółki Wodnej Lesznowola. Czytamy w nim, że przeprowadzona przez pracowników NWP kontrola potwierdziła istnienie tamy, której konstrukcja stanowi istotne utrudnienie w swobodnym przepływie wody. Dlatego też zasadność przeprowadzenia prac zmierzających do rozbiórki tamy, nie budzi w tym przypadku żadnych wątpliwości. Zarząd Zlewni w Warszawie posiada ważną decyzję RDOŚ, zezwalająca na ręczne bądź mechaniczne niszczenie tam bobrowych znajdujących się w Łoziskach w okresie od 1 sierpnia do 30 listopada tego roku. – Mając powyższe na uwadze informujemy, że jako administrator cieku przystąpimy do demontażu konstrukcji przetamowania po 1 sierpnia – informuje Anna Rudlicka z PGWWP.
Tomasz Wojciuk

tagi:    Łoziska

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Możesz pomóc Szlachetnej Paczce
· Jarmark przyciągnął mieszkańców
· Zbliża się remont alei Róż
· Dzień podziękowań i zabawy
· Pożegnali lato, powitali szkołę
· Otworzyli basen. Ale bez zjeżdżalni
· Święty Stanisław patronem miasta
· Problemy z odbudową plebanii
· Niedoróbki na Szkolnej
· Pływali aż miło
· Nowymi szlakami przez piękne miasto
· Ryxa będzie jak nowa, ale za rok
· Śmiertelny wypadek w Mrokowie
· Prażmów pożegna lato
· Problem dzików powrócił
· Cieplny rozwód dał milion oszczędności
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Eleni zaśpiewa na finał dożynek
· Nowy wóz bojowy dla OSP Biskupice
· Pruszkowski Festiwal Archeologiczny „ARTEfakty”
· Mieszkańcy bawili się na dożynkach
· Książka o historii gminy
· Cztery piętra i 300 aut. Zaparkujesz za miesiąc
· Dni Brwinowa z ostrym graniem i bitwą
· Karkołomna podróż po zmroku
· Powstanie nowoczesny punkt przesiadkowy
· 60 lat razem
· Koniec linii zastępczych. Z jednym wyjątkiem
· Śmiertelny wypadek przy budowie „Pastewnika”
· Kambo: prokuratura kończy śledztwo
· 3500 trójkątów na 100-lecie Niepodległej
· Wąż zbożowy napędził strachu
· Na inaugurację roku poświęcono nową szkołę
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest