Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 724), 2018-07-06
Przypadek Oliwki poruszy włodarzy?

LESZNOWOLA Ewa Szmigrocka zapowiada, że po tym jak jej niepełnosprawna córka nie została przyjęta do szkoły w Mysiadle, rozpoczyna działania, które przekonają lokalne władze do utworzenia pierwszej w gminie placówki z klasami integracyjnymi

Do tej pory 6-letnia Oliwka uczęszczała do prywatnego przedszkola w Piasecznie. – Nie stać mojej rodziny na płacenie za niepubliczną szkołę. Gminna placówka ma obowiązek zapewnienia miejsca dla mojego dziecka, ale zostałam poinformowana, że nie przyjmą mojej córki, ponieważ nie dysponują odpowiednimi specjalistami – mówi rozżalona mieszkanka Mysiadła. – Wiem, że to nie tylko mój problem wynikający z faktu, że w naszej gminie nie ma ani jednej szkoły z klasami integracyjnymi, w których w odpowiedni sposób zajęto by się dziećmi niepełnosprawnymi. Czas to zmienić – uważa.

Za rok problem wróci
Monika Rutkowska, dyrektor szkoły w Mysiadle wyjaśnia, że z orzeczenia wydanego przez Powiatową Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną w Piasecznie wynikało, że córka pani Ewy nie jest gotowa do podjęcia nauki w szkole. – Ta dziewczynka męczyłaby się u nas. Zawsze zależy mi na tym, aby dziecko osiągnęło sukces na miarę swoich możliwości – tłumaczy. Dlatego szkoła zaproponowała rodzicom 6-latki odroczenie obowiązku szkolnego i wskazała miejsce w nowo otwieranym oddziale integracyjnym w przedszkolu w Mysiadle, w porozumieniu z tą placówką. – Ze swej strony dysponujemy dużym wspomaganiem specjalistycznym w szkole, do naszej placówki uczęszcza 20 niepełnoprawnych dzieci. Natomiast jeśli dziecko ma skomplikowane schorzenie, mimo wszystko lepszy będzie dla niego oddział integracyjny – przekonuje Monika Rutkowska. – Rodzice 6-latki wyrazili zgodę na naszą propozycję – podkreśla dyrektorka.
Ewa Szmigrocka argumentuje, że owszem, pośle dziecko do przedszkola, jednak za rok znów stanie przed tym samym problemem, chcąc zapisać Oliwkę do podstawówki w Mysiadle. Dlatego zamierza zrobić wszystko, aby do tego czasu placówka przygotowała się na przyjęcie m.in. jej córki, tworząc klasy integracyjne, w których dzieci niepełnosprawne są otaczane większą opieką.

Nie uciekniemy przed decyzją
Jacek Bulak, dyrektor Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych w Lesznowoli mówi, że skoro od września tego roku w Mysiadle wystartują dwa oddziały integracyjne w przedszkolu, naturalną konsekwencją będzie utworzenie podobnych klas w którejś z gminnych szkół. – Choć do tej pory nasze placówki zapewniają niepełnosprawnym dzieciom opiekę adekwatną do wskazywanej przez Powiatową Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną – zastrzega.
Klasy integracyjne różnią się tym, że m.in. są mniejsze liczebnie (do 15 uczniów). Z kilkorgiem dzieci ze schorzeniami w ławkach siedzą zdrowi uczniowie (których rodzice wyrazili na to zgodę!). Przy tym placówka musi zapewnić dodatkowe pracownie terapeutyczne oraz specjalistów. Jak zauważa Katarzyna Przemyska, radna z Mysiadła, spełnienie tych wymagań w gminie Lesznowola jest na razie problematyczne. – Niestety, nasza baza edukacyjna jest jaka jest. Dzieci przybywa szybciej niż miejsc w szkołach, dlatego m.in. w Mysiadle lekcje odbywają się na dwie zmiany – mówi. Radna uważa jednak, że przed odsuwanym latami tematem klas integracyjnych lesznowolski samorząd nie ucieknie. – Myślę, że powinniśmy wrócić do niego na jednej z najbliższych komisji polityki społecznej rady gminy. Dzieci z najróżniejszymi wadami w rozwoju przybywa – uważa.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Gmina gospodarzy? To niech kosi!
· Przepełnione pociągi i korki na przejeździe
· Michałek już po operacji
· Wzięta w betonowe kleszcze
· Matka: Czujemy się jak żebracy
· „Bezpieczna nawierzchnia” rani dzieci
· Wyrośnie osiedle-gigant. Sąsiedzi pełni obaw
· Piją w centrum miasta
· Pluskwy dręczą mieszkańców
· Uciążliwa inwestycja w Jazgarzewie
· W Czarnowie powstaje chodnik
· Niepełnosprawny marzy o mieszkaniu na parterze
· Kaufland zlekceważył klientkę
· Mieszkają kątem, a obok... wolny lokal
· Przypadek Oliwki poruszy włodarzy?
· Wymiana dóbr wszelakich
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wolą dmuchać na zimne
· Miej serce dla swojego serca
· Niebezpieczny park Potulickich?
· Rodzice drżą o to, co będzie, gdy ich zabraknie
· Awantura na Wesołej
· Swoje obawy i nadzieje wyrażą w referendum
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest