Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 754), 2019-02-22
Co dalej ze śmieciami? Podwyżki mogą być gigantyczne!

POWIAT Gminy albo nie mogą rozstrzygnąć przetargów na odbiór odpadów, albo firmy wypowiadają im obowiązujące umowy. Wszystko rozbija się o pieniądze. Wygląda na to, że w najbliższym czasie mieszkańcy będą płacić za śmieci krocie

We wtorek w Piasecznie odbyło się spotkanie robocze wójtów i burmistrzów gmin z terenu powiatu piaseczyńskiego. Dotyczyło ono gospodarowania odpadami. - Coraz bardziej wzrasta koszt odbioru odpadów – mówił burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz. - Albo instalacji przetwarzających śmieci jest za mało, albo mają one za małą przepustowość.
Na spotkaniu obecna była Urszula Pawlak z urzędu marszałkowskiego, która jest zastępcą dyrektora departamentu gospodarki odpadami, emisji i pozwoleń zintegrowanych. Ustosunkowała się ona m.in. do zagadnienia rosnących opłat marszałkowskich za składowanie odpadów oraz kwestii instalacji do ich przetwarzania. Okazało się, że wysokość opłaty marszałkowskiej (firmy odbierające śmieci traktują to jako jeden z argumentów, przemawiających za wzrostem cen) wynika z ustawy. Opłata ta ma w przyszłym roku jeszcze wzrosnąć. - Każde województwo opracowuje plan gospodarowania odpadami (WPGO), który musi być zgodny z krajowym planem gospodarowania odpadami – wyjaśniała. - Będziemy odchodzić od odpadów komunalnych i coraz dokładniej segregować śmieci, bo to jest dyrektywa unijna. Trochę za szybko przyjęto te przepisy, bo jako kraj nie jesteśmy na to gotowi. Z naszych informacji wynika, że ludzie nie radzą sobie z segregacją. To co przyjeżdża z selektywnej zbiórki nadaje się w 30 proc. Musimy nadal uczyć ludzi, jak segregować odpady.
Urszula Pawlak zaznaczyła, że unia dopuszcza możliwość spalania 30 proc. odpadów komunalnych, a lokalizacje konkretnych spalarni (m.in. na warszawskim Targówku i w Pruszkowie) zostały już zaplanowane, choć większość z nich jeszcze nie działa. Jeśli chodzi o instalacje do przetwarzania odpadów, to tyle ile było można, wprowadzono do WPGO. Pod program nie podlegają centra recyklingu, co jest dobrą informacją dla gmin, które mogą próbować rozwijać je we własnym zakresie. Dlaczego więc ceny śmieci nadal rosną? - Urząd marszałkowski nie jest regulatorem rynku – podkreśliła Urszula Pawlak. - Ze swojej strony mogę powiedzieć, że będziemy monitorować, w jaki sposób instalacje wypełniają warunki wskazane w WPGO.

Trudna sytuacja w Piasecznie i Konstancinie-Jeziornie
W Piasecznie niedawno unieważniono przetarg (wykonawcę wyłoniono tylko w jednym z trzech sektorów) na odbiór odpadów. Niedługo zostanie ogłoszony kolejny, jednak wcześniej gmina musi zapewnić ciągłość odbioru śmieci do końca czerwca. Trwają negocjacje z kilkoma firmami. Niestety, proponowane przez nie ceny są bardzo wysokie. Dlatego gmina będzie musiała podnieść stawki dla mieszkańców. Prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia odbędzie się poświęcona temu zagadnieniu nadzwyczajna sesja rady miejskiej. Jakie będą nowe stawki? Na razie trudno prognozować. Wcześniej mówiło się o 25 zł od osoby za śmieci segregowane oraz 50 zł za zmieszane (dziś jest to 9 zł i 18 zł). Niestety, wszystko wskazuje na to, że może to być jeszcze o kilka złotych więcej...
Bardzo trudna sytuacja jest też w Konstancinie-Jeziornie, gdzie odbierająca odpady firma Lekaro wypowiedziała zawartą z gminą umowę. Miała ona obowiązywać do końca 2020 roku, jednak firma zażyczyła sobie więcej pieniędzy. Do tej pory ratusz płacił za odbiór śmieci prawie 400 tys. zł miesięcznie, teraz miałoby to być ponad 900 tys. zł. Jeśli gmina spełniłaby te żądania, każdy mieszkaniec segregujący śmieci musiałby zapłacić za ich odbiór około 40 zł miesięcznie. Burmistrz nie chciał się na to zgodzić i Lekaro zerwało współpracę, mimo że będzie musiało zapłacić około 1,4 mln zł odszkodowania. Śmieci ma odbierać tylko do końca lutego. Co będzie dalej? Trudno powiedzieć. - Prowadzę negocjacje ze wszystkimi firmami, zainteresowanymi kontynuowaniem tej usługi – mówi burmistrz Kazimierz Jańczuk. - Negocjacje są bardzo trudne, na razie nie ma żadnego rozstrzygnięcia.

Nie wiadomo jak będzie w Górze Kalwarii
W Górze Kalwarii do drugiego ogłoszonego przez gminę przetargu (pierwszy został unieważniony ze względu na wysokie ceny) zgłosiła się tylko firma Remondis. Zaproponowała ceny, które sprawią, że za śmieci segregowane mieszkańcy będą musieli płacić w granicach 35-40 zł miesięcznie, a nie segregowane – około 60 zł miesięcznie. Jeśli gmina przystanie na te warunki, umowa zostanie zawarta na rok i będzie obowiązywała od 1 kwietnia do 31 marca 2020 roku. - Cały czas trwają rozmowy. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji czy podpiszemy umowę z Remondisem, czy będziemy unieważniać przetarg – mówi wiceburmistrz Mateusz Baj.
Najlepszą sytuację ma w tej chwili gmina Lesznowola, z terenu której śmieci odbiera na razie piaseczyńska spółka komunalna (PUK Piaseczno). Niestety, niedawno pojawiły się pogłoski, że lada dzień PUK wypowie gminie umowę. Dlaczego? I tu powodem są oczywiście pieniądze. Usługę trzeba będzie kontynuować (być może już z inną firmą), co będzie wiązało się dla gminy, a raczej mieszkańców z o wiele wyższymi niż obecnie kosztami.

Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Skwer przy Kordiana w nowej odsłonie
· Złowili taaaką rybę!
· Pijana 13-latka straciła przytomność na basenie
· Piaseczno lubi jeść!
· Gala kickboxingu w Mysiadle
· Czas minął! GDDKiA usuwa reklamy wyborcze Andrzeja Halickiego
· Pociąg do kultury
· Puławska bis ma już cztery miesiące opóźnienia!
· Czy doroczna gala sportu jest zagrożona?
· Upamiętnili „Jaskółkę” i innych żołnierzy AK
· Mniejszość azjatycka częścią lokalnej społeczności
· W konstancińskim szpitalu powstanie szkoła
· Noc muzeów na kolejce
· Można było poczuć się jak senior!
· Mieszkanka: zostałam ugryziona przez psa
· Strażacka parada przeszła przez uzdrowisko
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest