Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 września 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 września 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 września 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 779), 2019-09-06
Postrzelali w Chylicach

PIŁKA NOŻNA, LIGA OKRĘGOWA, LAURA CHYLICE – URSUS II WARSZAWA 4:2 Jak na razie mecze Laury Chylice są dla kibiców niemalże pewną gwarancją zobaczenia wielu bramek. Podopieczni Macieja Tataja zarówno sporo strzelają, jak i niemało tracą. W czterech pierwszych kolejkach z ich udziałem padło już 26 goli

Mecz rozpoczął się, zgodnie z przewidywaniami, od zdecydowanych ataków miejscowych. W 10. minucie Hubert Skrzypek dośrodkował w pole karne, a strzałem głową pokonał bramkarza rywali Artur Szleżanowski. Kto jednak spodziewał się, że kolejne trafienia dla Laury będą tylko kwestią czasu, a goście będą się tylko bronić, był w błędzie. Zaledwie trzy minuty później szybką kontrę lewą stroną zamknął Wojciech Drach i było 1:1, a pięć minut po wyrównaniu Drach wykończył niemalże taką samą akcję Ursusa, tyle że z prawej flanki. Do przerwy znów był jednak remis, bo do siatki rywali trafił – na dwa razy (dobijając swój pierwszych strzał) – Jacek Wąsik, wykorzystując świetnie podanie od Daniela Ludyni.
Po zmianie stron sprawy w swoje ręce, choć może raczej nogi, postanowił wziąć Skrzypek. W 50. minucie huknął potężnie z rzutu wolnego, po czym piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Popisowa akcja spotkania miała jednak miejsce w 59. minucie gry. Rozgrywający dobre zawody Ludynia w świetnym stylu minął kilku zawodników, oddał piłkę Skrzypkowi, a ten – choć wydawało się już za chwilę straci piłkę – posłał strzał nie do obrony po długim rogu.
Ursus miał jeszcze swoją szansę na bramkę kontaktową. Marcin Hakowski faulował rywala w polu karnym, ale Łukasz Sznajder obronił karnego i była to już jego druga w tym sezonie obroniona jedenastka z rzędu. Do końca meczu Laura miała widoczną przewagę i powinna strzelić przynajmniej jeszcze jednego gola, ale gospodarze z bliskiej odległości aż trzy razy z bliska trafili prosto w bramkarza i wynik już się nie zmienił.

W Chylicach można grać w piłkę

Z Maciejem Tatajem, trenerem Laury Chylice, rozmawia Grzegorz Tylec


Jak doszło do tego, że trafił pan do Laury Chylice?
Sytuacja była taka, że trener Grzywna odchodził do Pilicy Białobrzegi. Trener Robert Podoliński, z którym od dłuższego czasu się znamy i u którego grałem, zapytał mnie czy bym nie chciał poprowadzić drużyny seniorów. Potem rozmawiałem i z trenerem Grzywną, i z prezesem, no i... jestem.

Jakie były pana pierwsze wrażenia po przybyciu do klubu?
Pierwszym była fantastyczna murawa. W Chylicach zdecydowanie można grać w piłkę. Podoba mi się też bardzo atmosfera panująca wśród chłopaków i działaczy. Prezes ma wręcz rodzinne podejście do klubu. Na pewno nie wszędzie tak jest – zwłaszcza w tych wyższych ligach.

Piłkarze podkreślali, że zajęcia z panem odbywają się na większej intensywności niż wcześniej...
Bardzo się cieszę. Na pewno piłkarze chcieliby więcej grać. Mamy szeroką kadrę, choć w meczu z Ursusem nie było akurat kilku zawodników. Szansę dostali więc inni. Zadebiutował Artur Ataman, który bardzo fajnie sobie poradził. Cieszę się, że tych których mamy można wstawić do składu i jest cały czas jakość.

Jakie macie cele na ten sezon?
Wygrywać jak najwięcej spotkań i zająć jak najwyższe miejsce. Nie ma tu chyba, póki co, takich możliwości organizacyjnych żeby zrobić awans i w ogóle o tym nie mówimy. Po prostu robimy swoje.

Szczególnie udanie otworzył sezon Huber Skrzypek...
Ma siedem goli w czterech meczach, do czego dołożył kilka asyst. Daj Boże zdrowie.

Laura może też wciąż liczyć na swojego kapitana...
Piotr Madetko w ostatnich meczach dużo pracował dla drużyny, a przy tym zaczął mniej gadać na boisku. Ja takiego Piotrka kupuję w ciemno i to jest super.

Czy jest ogólnie zadowolony z tego jak rozpoczęła sezon Laura?
Przyznam się, że nie zakładałem czegokolwiek. Na pewno dużym mankamentem jest nasza gra obronna. Nie da się jednak pewnych rzeczy zrobić w tak krótkim czasie i stracone gole już mnie tak nie denerwują jak na początku. Będziemy nad tym pracować, bo mamy tu duże pole do popisu.

Oprócz wyników ważny jest dla pana również styl gry?
Oczywiście. Chcemy grać widowiskowo, strzelać dużo goli i jak najmniej tracić. Oby seria zwycięstw trwała jak najdłużej.

Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Walka nie powalczyła w Piasecznie
· Profesor Obłuski
· Dwie różne połowy
· Wasiewicz piąty w Polsce!
· Złoty gol Micha
· Świt rozbity w Piasecznie
· Postrzelali w Chylicach
· Orzeł lepszy o trzy gole
· Było dobrze, ale... tylko do przerwy
· Gosirki zagrają w trzeciej lidze
· Wrażeń wraca do gry
· Orzeł wygrał w Żabieńcu
· Świetny start Korony
· Derby bez goli
· Orzeł był blisko
· Pierwszy taki turniej
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mistrzowie fechtunku w akcji
· KS Raszyn dobrze radzi sobie w IV lidze
· Wychować mistrzów ping-ponga
· Bieg Pamięci Powstańczej
· Młodzi mistrzowie fechtunku
· Wirtuozi piłki nożno-stołowej
· Siatkarki GLKS-u Nadarzyn zaczynają nowy sezon
· Heroski są wśród nas
· Ogromny sukces młodych siatkarek
· Łowcy futbolowych talentów
· Ach, ten niesamowity Hou
· Turniej piłkarski o puchar senatora
· Szybko, szybciej po mistrzostwo
· KS Raszyn awansował do IV ligi!
· Ścigali się aż miło
· Hala pełna mistrzów i gwiazd
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Puchar Sielanki dla Mazowsza
· MKS Grójec najlepszy w Pierwszym Koszykarskim Kroku
· I i II runda Rallycross Cup w Słomczynie
· 14 medali karateków z Chynowa
· Turniej o puchar Justyny Kozdryk
· Na biegaczy czekały na mecie jabłka
· Skorupski wreszcie w czołówce
· Zwycięska (srebrny medal) próba sił i nerwów Justyny Kozdryk
· Sukces karateków z Chynowa
· Grot Chynów brylował na Opolszczyźnie
· Grójczanie triumfują w Radomiu
· Grad medali karateków Grota Chynów
· Ma żal, że „spadła” z podium
· Pierwsi już w finale
· Pikniki i festyny w gminach
· Noc Świętojańska pełna atrakcji
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest