Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 780), 2019-09-13
Dwie różne połowy

PIŁKA NOŻNA, A KLASA, FC LESZNOWOLA – KS NADSTAL KRZAKI CZAPLINKOWSKIE 3:4 Miłośnicy goli nie mogli narzekać w ostatnią sobotę na spotkanie w Nowej Woli. Miało niecodzienny przebieg, bo w pierwszej połowie do siatki rywali trafiali wyłącznie goście, a w drugiej role się odwróciły

Przez pierwsze 45 minut grały dwie drużyny, ale... cieszyć się mogli tylko piłkarze Nadstalu, którzy bez litości wykorzystali proste – nierzadko wręcz juniorskie – błędy Lesznowoli. Bramkarza gospodarzy pokonali kolejno Arkadiusz Olejnik, Szymon Nojek i – dwukrotnie - Paweł Rosłaniec. Mało kto wierzył chyba wówczas, że coś ciekawego może się jeszcze w tym meczu wydarzyć.
A jednak! Po zmianie stron do ataku ruszyła zdecydowanie Lesznowola i w końcu zaczęła strzelać gole. W 58. minucie Mariusz Skalski huknął potężnie z rzutu wolnego, a piłka odbiła się od poprzeczki, potem pleców bramkarza i wylądowała w siatce. Jedenaście minut później było już 2:4, kiedy to Jakub Michalik, ładnym strzałem głową, wykorzystał dośrodkowanie Kuby Karpińskiego. A kiedy w 78. minucie sędzia podyktował dla Lesznowoli jedenastkę za zagranie ręką w polu karnym i kontaktową bramkę strzelił Grzegorz Goss, wiadomo już było, że końcówka będzie ciekawa. Nadstal miał wprawdzie swoje okazje w kontratakach i powinien przynajmniej jeden z nich wykorzystać, ale w decydujących momentach zabrakło jego zawodnikom wykończenia. W doliczonym czasie gry serca jednych i drugich na chwilę zamarły. W zamieszaniu podbramkowym piłka trafiła bowiem do Mateusza Rybickiego, który huknął potężnie, ale piłka trafiła tylko w poprzeczkę i Lesznowoli nie udało się ostatecznie odrobić strat z pierwszej połowy.


Chcemy stawiać na zawodników miejscowych

Mecz z Lesznowolą był ciekawym widowiskiem. W ostatniej akcji wróciliście chyba z dalekiej podróży...

To chyba jest ból „Serie A”, że te pierwsze trzy, cztery kolejki to powroty po urlopach, bo wiadomo, że jest to liga amatorska. Od trzech sezonów zaczynamy słabo, choć tym razem trafiliśmy na teoretycznie mocniejszych rywali. Nie mieliśmy jednak kompletnego składu. W pierwszym meczu graliśmy bez dziewięciu zawodników, w drugim – bez sześciu, a w trzecim – bez czterech. Dopiero dziś miałem do dyspozycji praktycznie wszystkich piłkarzy.

Skąd wzięła się taka nerwówka w drugiej połowie?
Sami to sobie zgotowaliśmy. Wynikało to, być może, z pewnej nonszalancji. Wyszedł też na pewno brak odpowiedniego przygotowania po urlopach i zabrakło nam też trochę sił. To nie jest na moje nerwy, ale... już się przyzwyczaiłem. Myślę, że jest coraz lepiej i mam nadzieję, że będziemy już teraz tylko punktować.

Jak w tym sezonie wygląda pana drużyna kadrowo?
Sporo się zmieniło. Drużyna bardzo mocno się odmładza. Przyszedł do nas 18-letni Mateusz Szewc z Laury Chylice i 19-letni Szymon Nojek z Mazura Karczew. Do tego w pierwszym składzie gra siedemnastolatek Jakub Drozdowski. Uważam, że młodsza drużyna jest dobrym prognostykiem na przyszłość.

Chcecie iść dalej w kierunku młodości?
Nie w tym rzecz. Wprawdzie mam możliwość sprowadzenia tu byłych kolegów z wyższych lig, z którymi kiedyś grałem, ale nie ukrywam, że zależy nam, w pierwszej kolejności, na zawodnikach miejscowych. Takich, którzy w każdej chwili mogliby wsiąść na rower i przyjechać na trening.

A jakie macie cele sportowe na ten sezon?
Ja zawsze walczę o pierwszą piątkę. To jest nasz cel, a jak coś się uda więcej, to będziemy się cieszyć.
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Przegrali u siebie, wygrali na wyjeździe
· Neobrand najlepszy na Memoriale Gawłowskiego
· Atmosfera jest fantastyczna
· Grudniowy cross w pięknej aurze
· Z Wołomina z medalami
· W niedzielę zagrają na szczytny cel
· Brązowe Gosirki
· Perła zdobyła Włochy Cup
· Siatkarki z Konstancina zmiażdżyły Warkę
· Mistrzowie wyjazdów
· Gosirki zmieniły stroje i... zaczęły wygrywać!
· Młodzi i obiecujący
· Wielki sukces niepełnosprawnych sportowców
· Grand Prix w tenisie stołowym
· Remisowy finisz jesieni
· Najlepsi byli goście z Rybnika
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mistrzowie fechtunku w akcji
· KS Raszyn dobrze radzi sobie w IV lidze
· Wychować mistrzów ping-ponga
· Bieg Pamięci Powstańczej
· Młodzi mistrzowie fechtunku
· Wirtuozi piłki nożno-stołowej
· Siatkarki GLKS-u Nadarzyn zaczynają nowy sezon
· Heroski są wśród nas
· Ogromny sukces młodych siatkarek
· Łowcy futbolowych talentów
· Ach, ten niesamowity Hou
· Turniej piłkarski o puchar senatora
· Szybko, szybciej po mistrzostwo
· KS Raszyn awansował do IV ligi!
· Ścigali się aż miło
· Hala pełna mistrzów i gwiazd
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Puchar Sielanki dla Mazowsza
· MKS Grójec najlepszy w Pierwszym Koszykarskim Kroku
· I i II runda Rallycross Cup w Słomczynie
· 14 medali karateków z Chynowa
· Turniej o puchar Justyny Kozdryk
· Na biegaczy czekały na mecie jabłka
· Skorupski wreszcie w czołówce
· Zwycięska (srebrny medal) próba sił i nerwów Justyny Kozdryk
· Sukces karateków z Chynowa
· Grot Chynów brylował na Opolszczyźnie
· Grójczanie triumfują w Radomiu
· Grad medali karateków Grota Chynów
· Ma żal, że „spadła” z podium
· Pierwsi już w finale
· Pikniki i festyny w gminach
· Noc Świętojańska pełna atrakcji
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest