Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 11 października 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 11 października 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 11 października 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 781), 2019-09-20
Rodzice przedszkolaków skarżą się na posiłki w CEM

PIASECZNO Wielu rodziców narzeka na posiłki serwowane w nowej stołówce Centrum Edukacyjno-Multimedialnego. - Są drogie, niewielkie i brzydko podane – mówi pan Grzegorz, tata jednego z dzieci

– Pani wiceburmistrz przekonywała nas, że od początku nauki w CEM będzie funkcjonowała stołówka i na miejscu będą przygotowywane posiłki. Z wiedzy jaką mam wynika, że przetarg na jej obsługę wygrała firma kateringowa, która przynajmniej część gotowych dań dowozi z zewnątrz. Zamiast gotowanych na miejscu kompotów, nasze dzieci otrzymują do picia słodkie soki. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy... – mówi nasz rozmówca. – Jeden z rodziców napisał więc skargę do sanepidu. Wydział żywienia przeprowadził w CEM kontrolę, która wykazała sporo uchybień.

Za mało białka, za dużo cukru
Udało nam się skontaktować z Państwowym Powiatowym Inspektoratem Sanitarnym w Piasecznie. Dyrektor Sanepidu Anna Matkowska potwierdziła, że kontrola miała charakter interwencyjny. Janina Włodarczyk, kierownik sekcji żywienia i żywności wyjaśnia, że najwięcej błędów było w jadłospisach. Chodzi o poprawne zbilansowanie posiłków. W dziennej porcji jedzenia przewidzianej na dziecko było zbyt dużo cukru, brakowało natomiast dostatecznej ilości produktów nabiałowych. Kontrolujący dopatrzyli się też potrawy z grzybami mun, które nie są zalecane dla małych dzieci. W jadłospisie nie było natomiast ryby, która jest zalecana przynajmniej raz w tygodniu (szczegółowe zasady żywienia dzieci w jednostkach oświatowych określa rozporządzenie z 2006 roku). - Zaleciliśmy skorygowanie jadłospisów. Jeśli firma tego nie zrobi, podejmiemy kroki prawne i nałożymy na nią kary pieniężne – mówi Janina Włodarczyk. – Na miejscu nie stwierdziliśmy natomiast żywności, która byłaby niebezpieczna dla zdrowia dzieci – podkreśla kierowniczka sekcji żywienia.
Gmina informuje, że inspektorzy sanepidu podczas kontroli zasugerowali ajentowi stołówki, aby w przypadku dań z ryżem łączyć produkty dopiero na talerzu dziecka (chodzi prawdopodobnie o kwestie estetyczne), a na podwieczorek do kanapki dołączyć owoc.

Czy dzieci otrzymują zbyt małe
porcje?

Kontrola i zalecenia sanepidu nie poprawiły jednak nastrojów części rodziców. – Przez to, że gmina zdecydowała się zatrudnić do prowadzenia stołówki zewnętrzną firmę, koszty wyżywienia dzieci wzrosły z 8 zł do 11,5 zł, a posiłki są gorsze niż wcześniej – uważa jedna z mam. – Dzieci chodzą głodne, brakuje im jedzenia.
Podczas jednego ze spotkań z niezadowolonymi rodzicami wiceburmistrz Hanna Kułakowska-Michalak starała się odpowiedzieć na te zarzuty twierdząc, że dziecko zawsze może poprosić o dokładkę. Może i tak, chociaż trzeba wziąć pod uwagę, że wiele maluchów może nie mieć śmiałości, aby to zrobić. – W piątek 13 września dwoje przedstawicieli Sanepidu ponownie poddało ocenie jadłospis tygodniowy dzieci w przedszkolu, nie stwierdzając nieprawidłowości ani w doborze produktów, ani w gramaturze – informuje Łukasz Wyleziński, dyrektor biura promocji.
W odpowiedzi na to zapewnienie, rodzice przysłali do naszej redakcji kilka zdjęć posiłków, jakie otrzymują przedszkolaki. Na jednym z nich widać podwieczorek, na który składa się pół szklanki soku oraz pół kajzerki z żółtym serem. Na drugim, zrobionym 17 września, można zobaczyć śniadanie w postaci odrobiny ryżu oraz pół kromki chleba z białym serkiem. – Na kanapce miał być pasztet i ogórek, ale podobno zabrakło... – mówi pan Grzegorz, autor zdjęcia.
Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Znaleźli wspólny język z Wojciechem Jagielskim
· Jestem tatą
· Wkrótce ruszy remont targowiska
· Duathlon zastąpi triathlon
· Chcą ocalić kasztanowce
· Mieszkańcy zablokują drogę
· Obwodnica Góry Kalwarii prawie gotowa
· Kolejarze chcą zbudować dodatkowe tory
· Malują już od 45 lat!
· Z technicznej pasji i miłości do analogowych dźwięków
· Kolej polowa w czasach wojny i pokoju
· 300 uczniów zdawało egzamin na kartę rowerową
· Płyta na szczytny cel
· Coraz bliżej Puławskiej-Bis
· Gmina kupi sprzęt OSP i sfinansuje wiele aktywności
· Byli ze sobą na dobre i na złe
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest