Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 listopada 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 listopada 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 listopada 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 785), 2019-10-18
Blokada drogi i kilkanaście postulatów

KONSTANCIN-JEZIORNA Mieszkańcy domagający się podniesienia bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej 721 przez pół godziny blokowali ulicę. – Nie zamierzamy odpuścić – mówili. – Żądamy drogowego bezpieczeństwa

Dodatkowe przejścia dla pieszych na wysokości Centrum Handlowego i Centrum Zdrowia przy ul. Pułaskiego 20, ścieżka pieszo-rowerowa do Piaseczna, przebudowa skrzyżowania ul. Wilanowskiej z ul. Adama Mickiewicza (DW 724), przyspieszenie prac nad remontem całego pasa drogowego DW 721 oraz korzystna dla mieszkańców przebudowa ul. Kołobrzeskiej, a więc poszerzona do maksymalnej szerokości 10 m, a nie, jak chciałyby tego władze gminy, 12 m – z tymi m.in. postulatami mieszkańcy Konstancina-Jeziorny wyszli w sobotę na ul. Pułaskiego, blokując ją dla ruchu kołowego przez około 30 minut.
Dodatkowym postulatem, który znalazł się na transparentach przygotowanych przez demonstrujących, było odrzucenie bądź przekierowanie na inną drogę ruchu tranzytowego. To wydaje się na razie pieśnią przyszłości. Podobnie szybka modernizacja ul. Pułaskiego. Sama faza uzgodnień, kompletowania dokumentacji i pozwoleń trwała
ok. 22 miesięcy.
– Realnie patrząc, wykonawca na ten odcinek, jeśli rozpoczną budowę w Piasecznie, a tak pewnie będzie, dotrze pod koniec 2021 lub na początku 2022 roku – wyjaśnia Krzysztof Bajkowski, radny rady miejskiej i członek grupy incjatywnej Ponad Podziałami.

Niedostępna władza?
Na proteście pojawiło się kilkudziesięcioosobowe grono rozgoryczonych i zniecierpliwionych działaniami lokalnych władz mieszkańców.
– Przejście na drugą stronę ulicy graniczy z cudem – opowiada jedna z mieszkanek, której dom zlokalizowany jest właśnie niedaleko Centrum Handlowego. – Tu regularnie dochodzi do poważnych wypadków. Ta droga dla wielu kierowców to droga przelotowa, za taką ją uważają i jeżdżą bardzo szybko.
Wśród demonstrujących pojawili się również mieszkańcy terenów Skolimowa Północno-Zachodniego, na czele z panią Marylą, która od lat walczy o budowę chodnika i podniesienie bezpieczeństwa tamtejszych dróg. Ich wielokrotne prośby o konsultacje i rozmowy spełzły na niczym, składane do gminu wnioski nie doczekały się odzewu. Jak poinformował nas burmistrz Kazimierz Jańczuk na chwilę obecną teren nie ma jeszcze uchwalonego planu miejscowego. To nastąpi prawdopodobnie dopiero w czerwcu przyszłego roku.

Symboliczne pasy
Dwa dni przed protestem, członkowie grupy incjatywnej Ponad Podziałami organizującej blokadę drogi zostali zaproszeni na ponad godzinną rozmowę z szefem Sejmiku Województwa Mazowieckiego Ludwikiem Rakowskim, który podkreślił, że środki w budżecie wojewódzkim są zapewnione, należy teraz tylko zająć się uzupełnianiem wymaganej dokumentacji.
– Najbardziej realne na tę chwilę jest wyznaczenie miejsc, w których powstaną przejścia dla pieszych – opowiada Krzysztof Bajkowski.
– Przygotowujemy wniosek do departamentu województwa mazowieckiego w tej sprawie. Mamy spotkać się ze specjalną komisją ds. bezpieczeństwa i wskazać im proponowane przez nas miejsca, w których miałyby powstać przejścia dla pieszych – dodaje.
Podczas protestu powstało symboliczne przejście, przygotowane przez dzieci. Obecny podczas protestu zastępca burmistrza Dariusz Zieliński razem z Krzysztofem Bajkowskim i kilkoma mieszkańcami dokonali symbolicznego przejścia. – Władze gminy będą wspierały grupę podczas tego spotkania – zapewnił wiceburmistrz mieszkańców.

Niewidzialna demonstracja
Demonstracja odbyła się bez żadnych problemów. Całość była zabezpieczona przez policję i straż miejską, które po rozpoczęciu demonstracji kierowały ruch bocznymi drogami znajdującymi się z daleka od miejsca, gdzie zebrali się mieszkańcy. Tylko nieliczne samochody dotarły do demonstrujących, których wysiłek i zaangażowanie miało przecież odbić się szerszym echem. – Dlaczego policja nie dopuszcza tu samochodów? – pytali niektórzy mieszkańcy. – Pewnie wszyscy myślą, że był wypadek, a nie demonstracja w ważnej dla nas wszystkich sprawie – dodawali z dezaprobatą.
Dodatkowe przejścia dla pieszych na wysokości Centrum Handlowego i Centrum Zdrowia przy ul. Pułaskiego 20, ścieżka pieszo-rowerowa do Piaseczna, przebudowa skrzyżowania ul. Wilanowskiej z ul. Adama Mickiewicza (DW 724), przyspieszenie prac nad remontem całego pasa drogowego DW 721 oraz korzystna dla mieszkańców przebudowa ul. Kołobrzeskiej, a więc poszerzona do maksymalnej szerokości 10 m, a nie, jak chciałyby tego władze gminy, 12 m – z tymi m.in. postulatami mieszkańcy Konstancina-Jeziorny wyszli w sobotę na ul. Pułaskiego, blokując ją dla ruchu kołowego przez około 30 minut.
Dodatkowym postulatem, który znalazł się na transparentach przygotowanych przez demonstrujących, było odrzucenie bądź przekierowanie na inną drogę ruchu tranzytowego. To wydaje się na razie pieśnią przyszłości. Podobnie szybka modernizacja ul. Pułaskiego. Sama faza uzgodnień, kompletowania dokumentacji i pozwoleń trwała
ok. 22 miesięcy.
– Realnie patrząc, wykonawca na ten odcinek, jeśli rozpoczną budowę w Piasecznie, a tak pewnie będzie, dotrze pod koniec 2021 lub na początku 2022 roku – wyjaśnia Krzysztof Bajkowski, radny rady miejskiej i członek grupy incjatywnej Ponad Podziałami.

Niedostępna władza?
Na proteście pojawiło się kilkudziesięcioosobowe grono rozgoryczonych i zniecierpliwionych działaniami lokalnych władz mieszkańców.
– Przejście na drugą stronę ulicy graniczy z cudem – opowiada jedna z mieszkanek, której dom zlokalizowany jest właśnie niedaleko Centrum Handlowego. – Tu regularnie dochodzi do poważnych wypadków. Ta droga dla wielu kierowców to droga przelotowa, za taką ją uważają i jeżdżą bardzo szybko.
Wśród demonstrujących pojawili się również mieszkańcy terenów Skolimowa Północno-Zachodniego, na czele z panią Marylą, która od lat walczy o budowę chodnika i podniesienie bezpieczeństwa tamtejszych dróg. Ich wielokrotne prośby o konsultacje i rozmowy spełzły na niczym, składane do gminu wnioski nie doczekały się odzewu. Jak poinformował nas burmistrz Kazimierz Jańczuk na chwilę obecną teren nie ma jeszcze uchwalonego planu miejscowego. To nastąpi prawdopodobnie dopiero w czerwcu przyszłego roku.

Symboliczne pasy
Dwa dni przed protestem, członkowie grupy incjatywnej Ponad Podziałami organizującej blokadę drogi zostali zaproszeni na ponad godzinną rozmowę z szefem Sejmiku Województwa Mazowieckiego Ludwikiem Rakowskim, który podkreślił, że środki w budżecie wojewódzkim są zapewnione, należy teraz tylko zająć się uzupełnianiem wymaganej dokumentacji.
– Najbardziej realne na tę chwilę jest wyznaczenie miejsc, w których powstaną przejścia dla pieszych – opowiada Krzysztof Bajkowski.
– Przygotowujemy wniosek do departamentu województwa mazowieckiego w tej sprawie. Mamy spotkać się ze specjalną komisją ds. bezpieczeństwa i wskazać im proponowane przez nas miejsca, w których miałyby powstać przejścia dla pieszych – dodaje.
Podczas protestu powstało symboliczne przejście, przygotowane przez dzieci. Obecny podczas protestu zastępca burmistrza Dariusz Zieliński razem z Krzysztofem Bajkowskim i kilkoma mieszkańcami dokonali symbolicznego przejścia. – Władze gminy będą wspierały grupę podczas tego spotkania – zapewnił wiceburmistrz mieszkańców.

Niewidzialna demonstracja
Demonstracja odbyła się bez żadnych problemów. Całość była zabezpieczona przez policję i straż miejską, które po rozpoczęciu demonstracji kierowały ruch bocznymi drogami znajdującymi się z daleka od miejsca, gdzie zebrali się mieszkańcy. Tylko nieliczne samochody dotarły do demonstrujących, których wysiłek i zaangażowanie miało przecież odbić się szerszym echem. – Dlaczego policja nie dopuszcza tu samochodów? – pytali niektórzy mieszkańcy. – Pewnie wszyscy myślą, że był wypadek, a nie demonstracja w ważnej dla nas wszystkich sprawie – dodawali z dezaprobatą.
Natalia Brzozowska
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· W Bąkówce budują chodnik
· Osiem małżeństw doskonałych
· Na chodnik trzeba będzie jeszcze trochę poczekać...
· Willa Kamilin prawie gotowa
· Przyznano stypendia burmistrza
· Koncert „Powidoki Niepodległości”
· Szarpanina mieszkanki ze strażą miejską
· Rozpoczęła się budowa Puławskiej-Bis
· Najszybszy szklarz w Polsce szykuje się na Rajd Barbórki
· Powstanie nowy dom opieki dla seniorów
· Skarbnik i byli wicewójtowie usłyszeli zarzuty
· Radni dołożyli pieniędzy do Centrum Aktywności Seniora
· Przypomnieli twórczość Johna Lennona
· Złote Puchary na każdą rękę
· Jedyna taka wieża
· Udane spotkanie z klasyką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest