Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 listopada 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 listopada 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 listopada 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 786), 2019-10-25
Jedyna taka wieża

PIASECZNO Mówią sami o sobie, że sprzedają hałas i grają mieszaninę różnych gatunków, którą określają jako „PostNeoAltRock“. Wieża Bajzel to jedyny w swoim rodzaju projekt, który wykonuje „piosenki na śpiew, gitary, automaty i Windows XP”. Niedawno grupa wygrała prestiżowy Festiwal Piosenki Studenckiej w Krakowie

Wieża Bajzel to zespół, o którego sile decydują przede wszystkim kobiece ręce, umysły i struny głosowe. Projekt narodził się w 2016 roku, kiedy to gitarzystki Aleksandra Siemieniuk i Katarzyna Garncerek nawiązały współpracę z wokalistką Miruną Chypś. Następnie do pań dołączył mieszkaniec Bobrowca Krzysztof Konatowicz, który jest odpowiedzialny za komputerowe podkłady.
- Dziewczyny znalazły mnie przez nie działający już portal „Szukam muzyka” - mówi Krzysztof Konatowicz. - Chciały wzbogacić swoje utwory o brzmienia elektroniczne i wpisały w wyszukiwarkę coś w stylu „bity maschine ableton” i... ja się pojawiłem na pierwszym miejscu. Zdzwoniliśmy się i umówiliśmy na próbę, no i od tamtej pory działamy razem.

Skłaniają do zadumy i refleksji
Istotą funkcjonowania zespołu jest dbanie o odpowiednią równowagę między gitarami, wokalem i komputerowymi beatami. - Nasza muzyka jest nośnikiem opowieści i obserwacji z otaczającego nas świata, którymi chcielibyśmy skłonić słuchacza do zadumy i refleksji – podkreślają członkowie Wieży Bajzel. - To wypadkowa naszych różnych muzycznych zainteresowań.
Ważną częścią twórczości grupy są teksty piosenek, które stanowią najczęściej komentarz do – coraz bardziej skomplikowanego - życia we współczesnym świecie. - Są w naszym repertuarze utwory dotyczące konkretnych emocji - mówi Miruna Chypś. - Poruszamy, w dość czytelnej formie, tematykę spraw kobiecych i zagadnień dotyczących nas bezpośrednio. O ile moje teksty są bardziej dosadne, to Kasia pisze już rzeczy bardziej poetyckie. Można więc powiedzieć, że nasze teksty są zróżnicowane. Jednak w każdym - zwłaszcza w utworach z dużym ładunkiem energetycznym - zawarty jest lekki nerw, bunt i komentarz do tematu utworu. Aktualnie pracujemy nad tekstem, który piętnuje grafomaństwo i pseudopoezję w polskich piosenkach. Gromadzimy materiał...Oj, jest tego dużo...
Wieża Bajzel stawia, przede wszystkim, na żywy kontakt z publicznością i granie jak największej liczby koncertów. - To właśnie podczas występów na żywo dzieje się najwięcej i spotyka się najfajniejszych ludzi – podkreśla Aleksandra Siemieniuk. - Na razie usłyszeć nas można głównie w Warszawie.
Członkinie grupy występują też z akustycznym programem (dwie gitary i wokal) w stołecznych klubach. Ostatnio nawiązały współpracę z bardzo żywiołową perkusistką Igą Miecznikowską, która najprawdopodobniej wkrótce dołączy do zespołu na scenie.

Docenieni w Krakowie
Grupa ma już na swoim koncie pierwsze duże sukcesy. Na początku września muzycy wystąpili na Festiwalu Piosenki Artystycznej „Poetycka Dolina” organizowanym przez Służewski Dom Kultury. - Zajęliśmy drugie miejsce – wspomina Krzysztof Konatowicz. - Nagrodą był tort, pieniądze i zaproszenie do udziału w Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie.
Jak się okazało, był to dopiero początek wielkiej i pięknej przygody. Dziewczyny zdobyły bowiem w Krakowie aż trzy nagrody: pierwszą nagrodę jubileuszowej 55. edycji Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, Nagrodę specjalną im. Wojtka Bellona za teksty oraz Grand Prix Stowarzyszenia Artystów Wykonawców SAWP! - Przede wszystkim Studencki Festiwal Piosenki dał nam ogromną motywację. Nie spodziewałyśmy się, że nasza twórczość zostanie doceniona aż trzema nagrodami. To dla nas wielkie zaskoczenie - dziękujemy! - mówi Katarzyna Garncarek. - Zawsze miałyśmy wrażenie, że nasza muzyka nie do końca wpisuje się w konwencję tego Festiwalu. Gramy przecież z punkowym zadziorem i wyczuwalnym nerwem... Cieszymy się, że jury i publiczność tak żywiołowo zareagowała na nas - dzięki nim wiemy, że to co robimy jest dobre. Sam Festiwal jest wspaniałym doświadczeniem, bo daje szansę konfrontacji z innymi środowiskami muzycznymi, od których można czerpać inspiracje lub nawiązać współpracę. Zwłaszcza że poziom jaki reprezentują wykonawcy jest naprawdę bardzo wysoki. Dlatego jeszcze raz dziękujemy panu Janowi Poprawie - pomysłodawcy SFP - za tak intensywne przeżycia. Nie da się szybko przejść do codzienności po takich wydarzeniach.
W przyszłości planowane jest również wydanie płyty, bo cały czas powstają kolejne piosenki. Część z nich można usłyszeć na youtube na kanale pod nazwą „Wieża Bajzel”.
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Doroczny Marsz Niepodległości w Krępie
· Koncert pamięci Piotra Maciaka
· Jak powiat świętował wolność
· Coraz droższe domy i mieszkania
· Czy urzędnicy zarabiają za mało?
· Jeszcze piękniejsze Drozdy
· Z pomysłami, ale bez porozumienia
· Drogie śmieci? Lesznowola nie chciała być Neapolem
· Odsłonięto zwycięski mural
· Gmina przestanie odbierać śmieci z firm i ogródków działkowych
· Wiele atrakcji z okazji rocznicy odzyskania niepodległości
· Jest duża szansa na lodowisko
· W Bąkówce budują chodnik
· Osiem małżeństw doskonałych
· Na chodnik trzeba będzie jeszcze trochę poczekać...
· Willa Kamilin prawie gotowa
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest