Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 819), 2020-07-24
Cicha promocja za ponad pół miliona złotych

LESZNOWOLA Tylko w ubiegłym roku gmina i podległe jej jednostki wydały na promocję w magazynie „moja Lesznowola”, wychodzącym w nakładzie 3000 egzemplarzy, ponad 330 tys. zł. W tym roku pismo już się nie ukazuje. Oficjalnie z powodu pandemii koronawirusa, jednak prawdziwy powód może być inny – w związku z trudną sytuacją finansową, gmina bardzo ograniczyła wydatki na promocję. W tym na łamach lokalnej prasy

Pismo „moja Lesznowola” Miesięcznik Mieszkańców Gminy zaczęło ukazywać się w czerwcu 2016 roku. Redaktor naczelny, emerytowany znany dziennikarz Andrzej Kwiatkowski od początku deklarował, że chce przedstawiać sylwetki mieszkańców gminy, ich historie, pasje oraz zainteresowania. I taką linię pismo zachowało do końca: było w nim dużo wywiadów oraz relacji z lokalnych wydarzeń. Magazyn od początku miał stały nakład 3000 egzemplarzy i 48 stron. Dostępny był bezpłatnie m.in. w bibliotekach, filiach Gminnego Ośrodka Kultury oraz w urzędzie gminy.

Zawoalowane finansowanie
Mimo że magazyn wyglądał na niezależne pismo komercyjne (wydawcą była córka Andrzeja Kwiatkowskiego - Katarzyna Kwiatkowska) „moja Lesznowola” od początku mogła liczyć na potężne wsparcie finansowe ze strony lokalnego samorządu. Co więcej, nie sposób było zorientować się, że to finansowanie w ogóle ma miejsce, bo w gazecie nie było o nim ani słowa, mimo że taki wymóg stawia prawo prasowe.
Z informacji do których dotarliśmy wynika, że finansowanie miesięcznika odbywało się nie tylko poprzez gminny wydział promocji, ale także jednostki podległe gminie, a więc Centrum Sportu, Gminny Ośrodek Kultury, Zespół Obsługi Placówek Oświatowych oraz Bibliotekę Publiczną. Ich dyrektorzy, począwszy od 2016 roku, przelewali na konto wydawcy sute środki na promocję. W 2016 roku było to łącznie niemal 45 tys. zł, w 2017 – ponad 76,2 tys. zł, w 2018 – ponad 49 tys. zł i w rekordowym 2019 – ponad 264 tys. zł. W latach 2017-2019 „moją Lesznowolę” wspierał też gminny wydział promocji, finansując magazyn dodatkowo łączną kwotą ponad 140 tys. zł. W sumie, przez 3,5 roku funkcjonowania czasopisma, gmina i jednostki podległe wsparły go ponad 574 tys. zł! Do tych wydatków dotarliśmy, jednak nie jest wykluczone, że źródeł finansowania magazynu z publicznych pieniędzy było więcej.

Płacili za wsparcie
znanego redaktora?

Kilka tygodni temu w Lesznowoli odbyła się sesja absolutoryjna, podczas której wójt Maria Jolanta Batycka-Wąsik zaprezentowała raport o stanie gminy za 2019 rok. Po przedstawieniu raportu odbyła się dyskusja z udziałem mieszkańców. Nie brakowało głosów krytykujących działania gminy. Ale na końcu wystąpiła też grupa osób bardzo chwalących zarówno wójt, jak i to, co się w ostatnich latach w Lesznowoli dzieje. Wśród nich był redaktor Andrzej Kwiatkowski. - Rok 2019 był rokiem trudnym. Byliśmy świadkami nagonki na gminę, serii donosów, straszenia zarządem komisarycznym i innych działań, które zakłóciły normalną pracę urzędu. Mimo to gmina wyszła z tego całego zamieszania obronną ręką. Takiej gminy wiele osób może nam pozazdrościć – mówił znany redaktor. - Od czterech lat, gdy zacząłem z racji wydawania miesięcznika „moja Lesznowola” bywać na różnego rodzaju gminnych wydarzeniach, poznawać mieszkańców, z nimi rozmawiać i słuchać opowieści o ich życiu to patrzę na naszą gminę z zupełnie innej perspektywy - przekonywał.
Czy Andrzej Kwiatkowski naprawdę tak uważa i czy równie chętnie broniłby polityki gminy na różnych polach, gdyby nie czerpał z lesznowolskiego samorządu tak gigantycznych profitów? To jedno z tych pytań, na które chyba nigdy nie uzyskamy wiarygodnej odpowiedzi.

Faktury za promocję.
Ale jaką?

Zapytaliśmy redaktora Andrzeja Kwiatkowskiego dlaczego opłacane przez gminę i jednostki podległe gminie artykuły promocyjne publikowane na łamach miesięcznika „moja Lesznowola” nie są w żaden sposób oznaczone, choć taki wymóg stawia prawo prasowe (dziennikarzowi nie wolno prowadzić ukrytej działalności reklamowej). - Bo nie były to artykuły tego typu. Artykuły sponsorowane, tak jak np. tekst w 40 numerze pt. „Szukałem czegoś dla siebie” były opatrzone informacją „Tekst sponsorowany" – argumentuje dziennikarz. Skoro nie były to artykuły reklamujące działania jednostek podległych, za co więc płaciły one wydawcy? W ubiegłym roku Biblioteka Publiczna w Lesznowoli niemal tyle samo co na nowe książki wydała na promocję w miesięczniku „moja Lesznowola”, co miesiąc opłacając fakturę opiewającą na 6150 zł. Dokładnie przejrzeliśmy dwa pierwsze numery pisma z 2019 roku. O bibliotece nie ma w nich ani słowa. - Biblioteka, jako instytucja kultury, to nie tylko książki, to również ludzie, mieszkańcy naszej gminy, o których warto pisać – wyjaśnia Magdalena Barańska, dyrektor biblioteki dodając, że w styczniowym numerze „mojej Lesznowoli” pojawił się artykuł o Kindze Facon, autorce książki „Samulka”, która była pracownikiem biblioteki, a przede wszystkim jest autorką „pięknej powieści”, zaś w numerze lutowym został opublikowany tekst o pani ambasador Bernatowicz, która gościła w bibliotece w Magdalence na spotkaniu rozpoczynającym cykl „Zwykli ludzie - niezwykłe historie”. Za te dwa artykuły biblioteka zapłaciła 12 300 zł!

W oczekiwaniu na lepsze czasy...
W numerze z grudnia 2019 roku redaktor naczelny „mojej Lesznowoli” pisze: „nie mam pewności, że w 2020 roku miesięcznik „moja Lesznowola” będzie się ukazywał” i dokonuje podsumowania 3,5 roku działalności wydawniczej. Z kolei w maju tego roku (pismo ukazywało się do stycznia), w liście do Marii Jolanty Batyckiej-Wąsik jako przyczynę wstrzymania wydawania pisma podaje pandemię koronawirusa. Z naszych informacji wynika, że pod koniec ubiegłego roku wielu radnych nie tylko dowiedziało się o finansowaniu przez gminę miesięcznika „moja Lesznowola”, ale także skali tego przedsięwzięcia. Dziś osoby te wolą się publicznie nie wypowiadać. - Ja wiedziałam, że pismo było finansowane z gminnych pieniędzy. Zresztą to logiczne, bo było w nim wiele artykułów o gminie i mieszkańcach – mówi radna Marta Maciejak. - To nie rada zdecydowała o zaprzestaniu finansowania gazety, wydaje mi się że była to decyzja zarządu gminy.
Dziś pandemia koronawirusa wydaje się być pod kontrolą, a wiele branż – w tym wydawnicza – wróciło do normalnego funkcjonowania. Czy oznacza to, że „moja Lesznowola” znów zacznie się ukazywać? - Jeśli pandemia zostanie odwołana, nie wykluczamy wznowienia – wyjaśnia redaktor Andrzej Kwiatkowski. - Zobaczymy, co stanie się na jesieni, bo epidemiolodzy zapowiadają nawrót epidemii.
Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Czy warto inwestować w dom z rekuperacją?
· Gdzie powstanie hala widowiskowa?
· W Zalesiu Górnym ulatnia się gaz
· Zrobią Kormoranów. Ale jeszcze nie teraz
· Dwie suche brzozy w każdej chwili mogą się przewrócić!
· Józefosław też będzie miał kino plenerowe!
· Przybędzie parkingów na terenie miasta
· Do Piaseczna zjechały klasyki
· Motoryzacyjne emocje, kaskaderska adrenalina
· Cicha promocja za ponad pół miliona złotych
· Nowy posterunek na święto policji
· Komary atakują! Co na to gmina?
· Rozmawiali o obwodnicy uzdrowiska
· Arteria w środku lasu. Na razie to tylko plany
· Powiat „wyprostował” Przyszłości. Mieszkańcy wnioskują o spowolnienie ruchu
· Kolejne uciążliwości przy budowie Puławskiej Bis
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest