Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 lipca 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 lipca 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 lipca 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 898), 2022-04-22
Kolejna odsłona koszmaru! Trwa proces oskarżonych o morderstwo nastolatki

KONSTANCIN-JEZIORNA/PIASECZNO W rezerwacie Łęgi Oborskie pod Konstancinem-Jeziorną w lutym 2020 roku zamordowano 16-letnią Kornelię K. Na ławie oskarżonych zasiadła jej koleżanka ze szkoły Martyna S. wraz ze swoim byłym chłopakiem Patrykiem B. Wczoraj odbyła się kolejna rozprawa

Do morderstwa doszło 11 lutego 2020 roku w lesie, w rezerwacie Łęgi Oborskie. Młodzi ludzie w trójkę (Martyna S. Patryk B. i Kornelia K.) mieli świętować 17. urodziny Martyny i strzelać z wiatrówki. Wcześniej Patryk B. wykopał wśród drzew dół – i jak twierdzi prokurator – wspólnie i w porozumieniu z Martyną S. zaplanował zabójstwo nastolatki. Kornelia najpierw była duszona, a później trzy razy postrzelono ją z wiatrówki w głowę. Na końcu poturbowana 16-latka wylądowała w dole, gdzie dwukrotnie ugodzono ją szpadlem, a następnie żywcem zakopano. Zmarła na skutek uduszenia przysypaną ziemią.

„To zakrawało na pedofilię”
Podczas wczorajszej rozprawy przesłuchiwano kolejnych świadków, m.in. matkę oskarżonej Martyny S.
– Wiem, że spotykała się z Patrykiem B. – mówiła kobieta. – Nie aprobowaliśmy tego związku, nasza córka była dziecinna, mało samodzielna, choć fizycznie rozwinięta, psychicznie poniżej poziomu swojego wieku. Ona nie umiała nawet butów sobie dobrze zawiązać, do piętnastego roku życia zbierała lalki. Zakochała się w dorosłym mężczyźnie. Moim zdaniem zakrawało to na pedofilię. Dojrzały mężczyzna nie powinien interesować się dzieckiem. Byliśmy nawet na policji, ale powiedziano nam, że skoro córka ma skończone 15 lat to nie można nic zrobić. Była w nim bardzo zakochana i litowała się nad nim, bo miał trudne dzieciństwo. On tymczasem ją wykorzystywał i nastawiał przeciwko nam. Obiecywał, że jak skończy 18 lat, przeprowadzi się do niego i nie będzie musiała już słuchać rodziców.
Matka Martyny S. zeznała, że córka zanim poznała o 9 lat starszego Patryka B. nie sprawiała problemów wychowawczych.
– Była zwykłą normalną nastolatką, nie była nigdy agresywna – twierdzi kobieta. – Problemy pojawiły się, gdy zaczęła spotykać się z tym mężczyzną. Płakała, nie spała po nocach, buntowała się. Chciała się z nim rozstać, ale szantażował ją, groził, że odbierze sobie życie.
– Była w nim bardzo zakochana, po tym co się stało dopiero psychologowie zaczęli jej uświadamiać, że była przez tego mężczyznę manipulowana – powiedziała matka oskarżonej.
Zeznała, że po tym gdy doszło do zbrodni dziewczyna prosiła rodziców, by ją odseparować od Patryka B. – Nie chciała już się z nim spotykać – powiedziała kobieta. – O całym zdarzeniu dowiedzieliśmy się dopiero od policji.

Szokujące wyniki sekcji zwłok
Zeznania złożył też biegły, który przeprowadzał sekcję zwłok zamordowanej Kornelii K.
– W toku sekcji stwierdziłem obecność dość zaawansowanych, późnych przemian pośmiertnych, obejmujących zarówno powłoki jak i narządy wewnętrzne, co w znacznym stopniu utrudniało moją ocenę – zaczął mówić biegły.
Zrozpaczeni, wstrząśnięci rodzice Kornelii nie wytrzymali. Poprosili o możliwość opuszczenia sali rozpraw.
Biegły potwierdził, że nastolatka zmarła na skutek gwałtownego uduszenia przysypaną ziemią.
– Pokrzywdzona doznała przed śmiercią obrażeń, które nie były śmiertelne – dodał biegły. – Można nawet powiedzieć, że nie były poważne w sensie zagrożenia życia. Nie stwierdziłem żadnych uszkodzeń czaszki ani obrażeń wewnątrzczaszkowych.
Czy w momencie śmierci Kornelia była przytomna?
– Tego nie można rozstrzygnąć – odpowiedział biegły. – Osoba nieprzytomna również oddycha. Ma też odruch przełykania.
Biegły wspomniał też o urazie w okolicach potylicy. W jego ocenie to obrażenie również nie mogło pozbawić życia, co najwyżej spowodować utratę przytomności.
– Cios mógł zostać zadany szpadlem – powiedział biegły.

„Miałem bardzo
dobry kontakt z córką”

Kolejnym przesłuchiwanym był Marek S. – ojciec oskarżonej. – Córka wcześniej nie sprawiała problemów wychowawczych – zaręczał świadek. – Na wszystkich świadectwach szkolnych jej zachowanie oceniono jako bardzo dobre. Mogę sądowi te wszystkie świadectwa udostępnić.
Swoje relacje z córką Marek S. ocenił jako bardzo dobre.
– Interesowała się zwierzętami, lubiła psy, miała dużo książek o tej tematyce, interesowała się nauką, nie miała z nią problemów – mówił ojciec oskarżonej. Podobnie jak matka, ojciec Martyny S. zeznał, że nie wiedział iż jego córka zaatakowała gazem i pobiła jedną ze swoich koleżanek.
– Nie sądzę, by miała kontakt z narkotykami – powiedział Marek S. – Nie czułem nigdy od niej alkoholu.
Gdy Kornelia zaginęła pytał o nią córkę. – Powiedziała mi, że nic nie wie – zeznał ojciec. – Policja sugerowała, że dziewczynka mogła wyjechać za granicę.
Jak twierdzi, o śmierci dziewczynki dowiedział się rano 28 kwietnia 2020 roku.
– Do domu przyjechał policjant i powiedział, że Kornelia nie żyje i Martyna zostaje zatrzymana – mówił Marek S. – Córka nie zdradziła nam, że miała coś wspólnego ze śmiercią Kornelii.
Martyna S. poznała Patryka w 2018 roku w wakacje, gdy miała 15 lat.
– Byliśmy przeciwni temu związkowi, chcieliśmy by się rozstała z Patrykiem B. ze względu na dużą różnicę wieku – mówił Marek S.
Sąd wezwał na przesłuchanie także Dawida M., który wcześniej podczas przesłuchania wyjawił, że oskarżeni planowali kolejne morderstwo. Mimo że został powiadomiony prawidłowo, na wczorajszą rozprawę się nie stawił. Sąd nałożył na świadka karę porządkową w kwocie 3 tys. złotych.

Adam Braciszewski
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Nowa lokalizacja kapliczki
· Hala sportowa jak po grudzie
· Ginie coraz więcej samochodów
· Zmiana na stanowisku komendanta straży miejskiej!
· O wodzie i ekologii
· 65 lat Hufca ZHP Piaseczno
· Bardzo obiecujący debiut
· Debata o Ukraińcach w Polsce
· Utonęło dwóch nastolatków
· Jest wyrok w sprawie brutalnego zabójstwa
· Dni Konstancina przyciągnęły tłumy
· Wyrok surowy, ale sprawiedliwy
· Śmierć motocyklisty
· Dzień Strażaka
· Wolpreza w rytmie rapu
· Dziś wyrok w sprawie zabójstwa 16-letniej Kornelii
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest