Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 918), 2022-09-30
Co się stało z białym koniem?

KONSTANCIN-JEZIORNA W ubiegły piątek zarząd nad nieruchomością przy ulicy Sienkiewicza 3, na terenie której funkcjonowała restauracja Park Cafe, objęli pełnomocnicy Anny Hinckfuss. Trzymając w ręce postanowienie sądu rejonowego weszli do środka, wymienili zamki, zamknęli restaurację i całą posesję. - To siłowe przejęcie było całkowicie bezprawne – uważa Tomasz Kokczyński, członek zarządu spółki Casino Investment, która do tej pory zarządzała nieruchomością

Figurka białego konia, która była wizytówką słynnej Park Cafe przy ulicy Sienkiewicza 3, w samym sercu uzdrowiska, została przeniesiona do ogrodu otaczającego zabytkową willę. Wszystko wskazuje na to, że pozostanie tam na dłużej. Pełnomocnicy Anny Hinckfuss działali na podstawie postanowienia wydanego przez sąd, którego podstawę stanowiło prawomocne orzeczenie z 9 czerwca tego roku. Na jego mocy sąd odjął dłużnikowi, spółce Casino Investment zarząd nad nieruchomością przy Sienkiewicza 3 i ustanowił jej zarządcą Annę Hinckfuss, która wygrała licytację komorniczą. Pełnomocniczka Anny Hinckfuss w asyście kilkunastu agentów ochrony wkroczyła do środka w piątek 23 września. Nie musieli wyważać drzwi, bo wcześniej, 15 lipca, przedstawiciele Casino Investment przekazali prawnikom reprezentującym wierzycielkę klucze i pilota do alarmu.

Zamknięto Park Cafe
Jedną z pierwszych decyzji nowego zarządcy było zamknięcie restauracji Park Cafe, mimo że prowadzący ją podmiot miał podpisaną umowę najmu obowiązującą do roku 2045. Pełnomocnicy Anny Hinckfuss twierdzą, że umowa ta jest nieważna z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Zwracają też uwagę na intencję obejścia prawa. W piśmie wzywającym do zaprzestania korzystania z nieruchomości wskazują, że umowa najmu była zawarta między jednym z członków zarządu spółki Casino Investment, a jego synem i opiewa na kwotę 1000 zł miesięcznie, co „rażąco odbiega od obowiązujących stawek rynkowych”. Kolejny argument jest taki, że budynek stylizowany na zabytkową willę, użytkowany jest niezgodnie z przeznaczeniem. „[...] budynek ten jest budynkiem pensjonatowym, jednak faktycznie jest w nim restauracja i organizowane są w nim imprezy, w tym koncerty […] - czytamy w piśmie.
Kolejna podnoszona kwestia dotyczy korzystania z piętra budynku (znajduje się tam kuchnia), na co nie tylko – jak twierdzi nowy zarządca – nie uzyskano pozwolenia i co jest niezgodne z prawem, ale też stwarza zagrożenie natury przeciwpożarowej oraz narusza przepisy sanitarne.
- Sanepid nie wydał zgody, aby w tym budynku było przygotowywane jedzenie – twierdzi przedstawicielka zarządcy. - Tam może działać tylko kawiarnia, pod warunkiem, że jedzenie będzie dowożone z zewnątrz. Z tego powodu, ale też ze względu na inne kwestie, postanowiliśmy zamknąć restaurację Park Cafe. Zarządzamy tym obiektem i musimy mieć na uwadze bezpieczeństwo osób, które z niego korzystają.

Szykuje się kolejna
batalia sądowa?

Jeszcze w piątek w internecie ukazało się oświadczenie wydane przez restaurację Park Cafe. „[…] w dniu dzisiejszym o godz. 6 rano restauracja Park Cafe została brutalnie i bezprawnie przejęta przez Annę Hinckfuss. Grupa kilkunastu zamaskowanych ochroniarzy w asyście prawników wynajętych przez Annę Hinckfuss wtargnęła na teren Casino Palace. Zostaliśmy bezprawnie pozbawieni możliwości wejścia na teren Park Cafe. Niestety jesteśmy zmuszeni do zawieszenia działalności do czasu rozpoznania sprawy przez sąd.[...]” - czytamy w wydanym oświadczeniu. W podobnym tonie wypowiada się Tomasz Kokczyński, członek zarządu spółki Casino Investment.
- To była brutalna, siłowa interwencja. Wezwana na miejsce policja była bezradna. Nie potrafiła ocenić materiału, z którego wynika, że własność tej nieruchomości należy do kontrolowanej przez nas spółki – podkreśla Tomasz Kokczyński. - Doszło też do bezpodstawnego zignorowania obowiązującej umowy najmu. Spór ten znajdzie rozstrzygnięcie na drodze sądowej.
Prawnik reprezentujący Annę Hinckfuss przyznaje, że technicznie właścicielem nieruchomości nadal jest Casino Investment. Spółka nie może jednak rozporządzać nieruchomością i nią władać, bo to prawo zostało przyznane nowemu zarządcy.
- Jesteśmy po pierwszym przybiciu, które oznacza, że licytacja komornicza tej nieruchomości została przeprowadzona prawidłowo – informuje jeden z prawników reprezentujących Annę Hinckfuss. - Kolejnym krokiem jest przysądzenie własności, które się opóźnia. Kiedy postępowanie o przysądzenie własności będzie prawomocne, moja klientka będzie pełnoprawną właścicielką nieruchomości, mimo że na wpis do księgi wieczystej trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.
Pełnomocnicy Anny Hinckfuss podkreślają, że ich klientka od lat była w sporze z kontrolującą spółkę Casino Investment rodziną państwa Kokczyńskich. Twierdzą, że chodziło o nieuregulowane zobowiązania finansowe.
- Państwo Kokczyńscy są dłużnikami mojej klientki, co potwierdzają dwa prawomocne wyroki sądu apelacyjnego - mówi Tomasz Krawczyk, adwokat reprezentujący Annę Hinckfuss. - Te zaległości sięgają kilkunastu milionów złotych bez odsetek. Nasza kancelaria prowadzi egzekucję tych dwóch wierzytelności. Do tej pory przebiegała ona jednak bardzo opornie ze względu na różne wybiegi stosowane przez państwa Kokczyńskich. Jeśli chodzi o nieruchomość przy ul. Sienkiewicza 3, to była ona obciążona hipoteką. Dlatego też można było przeprowadzić jej egzekucję. Moja klientka stanęła do licytacji komorniczej i tę nieruchomość wylicytowała. Wszystko odbyło się tu zgodnie z obowiązującym prawem - podkreśla adwokat.
Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Sodoma i gomora na dworcu PKP
· Jakie to skrzyżowanie?
· Powstanie nowa linia autobusowa między Józefosławiem a PKP Jeziorki?
· Kiermasz świąteczny i odpalenie choinki
· Mieszkaniec: gmina chce, żebym kupił kota w worku
· Tragedia na drodze
· Najpierw parking, potem basen
· Ta sprawa ciągnie się już ponad 7 lat...
· Radni i wójt przeciwni dzieleniu 721 bis
· Mobbing w urzędzie gminy?
· Ubranie zimowe dla psa, co wybrać by było mu ciepło?
· Zmieniły się przepisy dotyczące dodatku węglowego
· Ceny karpia szokują
· Charytatywny Piknik Motoryzacyjny dla Zuzi
· Walczyli o tytuł mistrza ortografii
· Znamy szczegóły zaciemnienia
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest