Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 379), 2011-02-25
Problemy ze zdrowiem i pominięty obrońca

POWIAT Oskarżony o składanie fałszywych zeznań starosta Jan Dąbek nie zjawił się na rozprawie apelacyjnej, która odbyła się w środę, 23 lutego. Następny termin sąd wyznaczy z urzędu, gdy pełnomocnik starosty poinformuje o terminie wyjścia oskarżonego ze szpitala. - Powinienem wrócić do pracy już w poniedziałek – powiedział nam podczas rozmowy telefonicznej starosta Jan Dąbek. - Nie otrzymałem z sądu wezwania na sprawę, która się dzisiaj odbyła. Gdybym je otrzymał, to starałbym się swój pobyt w szpitalu przesunąć - zapewnia starosta

Sprawę „umowy na pustakach”, którą Jan Dąbek miał podpisać z Marianem Groblem „Kurier Południowy” ujawnił w 2005 roku. Jan Dąbek twierdził, że sześć lat wcześniej, na działce Mariana Grobla podpisał z nim umowę pośrednictwa sprzedaży działki. Z tego tytułu firma „Jaga” należąca do żony i matki dzisiejszego starosty piaseczyńskiego, a ówczesnego wiceburmistrza Piaseczna Jana Dąbka domagała się ponad 20 tys. zł prowizji. Właściciel działki, Grobel nie chciał prowizji zapłacić, twierdząc że samodzielnie sprzedał nieruchomość i nie zawierał nigdy z Dąbkiem żadnej umowy pośrednictwa. Firma „Jaga” ze swoim roszczeniem poszła do sądu.

Zeznania sprzeczne
z ekspertyzami grafologicznymi


W sądzie Jan Dąbek jako świadek powołany przez firmę „Jaga” zeznał, że Marian Grobel w jego obecności podpisał umowę. Marian Grobel stanowczo zaprzeczył, uznając że jego podpis na umowie musiał zostać sfałszowany. Sąd zlecił ekspertyzę grafologiczną, która wykazała, że podpis rzeczywiście nie został nakreślony ręką Grobla. Podczas ponownych zeznań Jan Dąbek powiedział, iż umowę podpisywano na stercie pustaków i być może nierówności pustaka spowodowały, że grafolog pomylił się w swojej ekspertyzie.
Zlecano jeszcze dwie ekspertyzy grafologiczne – wszystkie wykazały, że podpis nie został złożony przez Mariana Grobla. Prokuratura postawiła Janowi Dąbkowi zarzuty składania fałszywych zeznań. We wrześniu ubiegłego roku sąd skazał Jana Dąbka na karę grzywny 7500 złotych oraz zwrot kosztów postępowania sądowego. Wyrok nie jest jednak prawomocny, Dąbek złożył apelację.
Nie tylko on – do sądu wpłynęły też apelacje od jego pełnomocników oraz od prokuratury, domagającej się większego wymiaru kary (prokurator domagał się skazania Dąbka na 12 miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na dwa lat).

Wyrok groźny tylko do sierpnia ?

Jeśli niekorzystny dla Jana Dąbka wyrok uprawomocniłby się już teraz, jego konsekwencją byłby zakaz pełnienia funkcji nie tylko starosty, ale w ogóle jakiejkolwiek w samorządzie. Jednak 31 stycznia został opublikowany Kodeks Wyborczy, który wchodzi w życie od początku sierpnia i znacząco zmienia stan prawny. Według znowelizowanego prawa, dopiero prawomocny wyrok skazujący na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenie publicznego, prowadzi do utraty pełnionej funkcji. Jeśli więc niekorzystny dla Dąbka wyrok uprawomocniłby się dopiero w sierpniu, nie przyniósłby już żadnych konsekwencji związanych z funkcją pełnioną w samorządzie.

Pierwsza sprawa odroczona

Dzień przed pierwszą rozprawą apelacyjną, którą wyznaczono na 23 lutego próbowaliśmy bezskutecznie dodzwonić się do starosty. Jak się okazało starosta przebywał w szpitalu. W sądzie nie stawił się, przybył tylko jeden z jego pełnomocników. Drugi z obrońców wysłał do sądu faks z informacją, że Jan Dąbek przebywa w szpitalu i w związku z tym poprosił o odroczenie sprawy.
Do tego wniosku przychylił się zarówno drugi adwokat pozwanego, jak i prokurator. Sąd postanowił odroczyć rozprawę z powodu braku dowodu dostarczenia zawiadomienia Dąbkowi oraz ze względu na informację o pobycie oskarżonego w szpitalu. Kolejny termin zostanie wyznaczony z urzędu, dopiero wówczas gdy obrońca starosty (w terminie 7 dni od otrzymania powiadomienia) poinformuje sąd, o tym kiedy Jan Dąbek wyjdzie ze szpitala.

Trzeci obrońca zbawi Jana Dąbka?

Odkąd Jan Dąbek został oskarżony przez prokuraturę byliśmy obecni na wszystkich rozprawach sądowych. Zawsze starostę reprezentowało dwóch prawników. Zwróciliśmy uwagę, że podczas pierwszej rozprawy odwoławczej sędzia nakazała wezwać także trzeciego pełnomocnika oskarżonego. Czyżby starosta postanowił w sprawie odwoławczej dodatkowo zwiększyć siłę obrony? - Nic podobnego – mówi Jan Dąbek. - Od samego początku trzeci mecenas miał moje pełnomocnictwo. Nie wiem dlaczego sąd dotychczas nie wzywał go na rozprawy. Z pewnością jest to uchybienie proceduralne, które daje podstawy do cofnięcia sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Kiedy starosta opuści szpital? - W poniedziałek powinienem być już w pracy – powiedział nam przez telefon Jan Dąbek. - Oczywiście pod warunkiem, że badania wyjdą dobrze. Mój pobyt w szpitalu absolutnie nie ma nic wspólnego ze sprawą aplecyjną. Gdybym został o niej powiadomiony to starałabym się ten szpital przesunąć i na sprawę się stawić.

Finał przed emeryturą?

Dąbkowi będzie grozić utrata stanowiska starosty dopiero w dwóch przypadkach. Gdy niekorzystny wyrok uprawomocni się wcześniej niż przed 1 sierpnia, lub gdy sąd apelacyjny przychyli się do apelacji prokuratury i wymierzy karę pozbawienia wolności. Jeśli brak powiadamiania o kolejnych rozprawach trzeciego pełnomocnika Jana Dąbka zostanie potraktowany jako pozbawienie praw do obrony i w konsekwencji sprawa wróci do ponownego rozpatrzenia, to całe postępowanie zacznie się od początku. Łącznie z przesłuchiwaniami świadków, przedstawianiami materiałów dowodowych, być może także pojawią się kolejne ekspertyzy grafologiczne. Wówczas sprawa może wydłużyć się o dobre kilka lat i ostatecznie Jana Dąbka funkcji starosty nie pozbawi niekorzystny wyrok, lecz ...wiek emerytalny.
Kamil Staniszek
Komentarze
nick: Bronekk,     2011-08-16   13:14:12
Witam, Czy pojawiły się jakieś nowe informacje w sprawie starosty Jana Dąbka? Czy udało się go skazać? Będę bardzo wdzięczny za informacje.
nick: doda,     2012-06-12   15:33:09
Na razie nic się nie ruszyło. Na czerwiec 2012 roku wyznaczona była kolejna rozprawa, ale Jan Dąbek znów się na nia nie stawił gdyż znów akurat w tym czasie przebywał w szpitalu.
nick: bobi,     2012-10-23   09:44:41
Październik 2012, kolejna rozpara odwołana, Pan starosta się nie stawił tym razem bez żadnego usprawiedliwienia. Może tak sąd zastosuje mechanizm doprowadzenia oskarżonego na rozprawę ?

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Czy warto inwestować w dom z rekuperacją?
· Gdzie powstanie hala widowiskowa?
· W Zalesiu Górnym ulatnia się gaz
· Zrobią Kormoranów. Ale jeszcze nie teraz
· Dwie suche brzozy w każdej chwili mogą się przewrócić!
· Józefosław też będzie miał kino plenerowe!
· Przybędzie parkingów na terenie miasta
· Do Piaseczna zjechały klasyki
· Motoryzacyjne emocje, kaskaderska adrenalina
· Cicha promocja za ponad pół miliona złotych
· Nowy posterunek na święto policji
· Komary atakują! Co na to gmina?
· Rozmawiali o obwodnicy uzdrowiska
· Arteria w środku lasu. Na razie to tylko plany
· Powiat „wyprostował” Przyszłości. Mieszkańcy wnioskują o spowolnienie ruchu
· Kolejne uciążliwości przy budowie Puławskiej Bis
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest