Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 7 sierpnia**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 382), 2011-03-18
Kontrowersyjna faktura

POWIAT W ubiegłym roku, 28 październik restauracja prowadzona przez żonę starosty Jana Dąbka wystawiła fakturę za usługę gastronomiczną, na kwotę 4387 złotych. Starostwo zapłaciło gotówką. - Jestem zszokowany i zbulwersowany – komentuje radny opozycyjny Łukasz Krawczyński. - Rzeczywiście żona mając dobre intencje na prośbę pracownika starostwa przygotowała poczęstunek– przyznaje starosta Dąbek. - Zrobiła to wyłącznie po kosztach zakupu produktów spożywczych bez opłat za salę i obsługę, dzięki czemu mógł się on w ogóle odbyć

W czwartek, 28 października ubiegłego roku odbył się Turniej Piłki Nożnej o Puchar Starosty Piaseczyńskiego. - Wzięło w nim udział 8 drużyn – informuje Michał Sobczyński z wydziału promocji, który zajmował się organizacją imprezy. - Wygrała drużyna Straży Granicznej, drugie miejsce zajęła reprezentacja Komendy Stołecznej Policji, a trzecie policjanci z komendy policji w Kozienicach.

Bankiet w restauracji żony starosty

Po turnieju, który odbył się w szkole w Głoskowie, starostwo postanowiło zorganizować dla uczestników poczęstunek. Z Głoskowa pojechano do restauracji „Sahara” w Józefosławiu, którą prowadzi małżonka starosty Jana Dąbka.
- Mając mało środków finansowych, zwróciłem się o pomoc do jednej z restauracji w Józefosławiu i tylko ta restauracja zgodziła się udostępnić nam salę i obsługę za darmo. Zapłaciliśmy tylko za zakup produktów żywnościowych – twierdzi Michał Sobczyński.
Wcześniej pracownik wydziału promocji poinformował nas, że oferty restauracji „Oycowizna” i „Kołomyja”, o które zwróciło się starostwo, były dwa razy droższe. Zdziwiła nas ta informacja ponieważ miesiąc przed turniejem Gościniec Kołomyja spłonął, a ponownie został otwarty dopiero pod koniec listopada. Po tym jak napisaliśmy już artykuł, Michał Sobczyński zażądał autoryzacji ... i z udzielonej informacji o ofertach innych restauracji się wycofał. Jak udało nam się ustalić, w pisemnej notatce, którą sporządził dla starosty podał iż telefonicznie sprawdził, że w „Oycowiźnie” koszt poczęstunku dla osób biorących udział w turnieju wyniósłby 9 tys. złotych. Taka sama impreza w spalonej wówczas Kołomyi miałaby kosztować 8 tys. złotych.

Zaufanie mniejsze niż zero

- O tym, że starostwo płaciło za faktury wystawiane przez żonę starosty mówiło się już od dłuższego czasu – mówi radny Łukasz Krawczyński. - Gdy zobaczyłem tę fakturę natychmiast złożyłem wniosek, by mieć wgląd do dokumentacji księgowej starostwa. Jako radnemu powinno mi się te dokumenty udostępnić w ciągu trzech dni, niestety wciąż tego nie zrobiono. Uważam, że istnienie takiej faktury całkowicie podważa zaufanie do pana starosty. Dziś jest ono mniejsze niż zero. Słyszałem, że takich faktur może być więcej, będę domagał się szczegółowej kontroli. Trzeba zbadać czy nie zostały złamane przepisy prawa, czy były zapytania ofertowe do innych restauracji. Stanowisko w tej sprawie powinna zająć cała rada.

Skandaliczne zachowanie radnego

- O istnieniu tej faktury dowiedziałem się od wicestarosty Marka Gielecińskiego – mówi starosta Jan Dąbek, któremu pokazaliśmy dokument. - Rzeczywiście, żona mając dobre intencje, na prośbę pracownika starostwa przygotowała poczęstunek. Zrobiła to wyłącznie po kosztach zakupu produktów spożywczych bez opłat za salę i obsługę, dzięki czemu mógł się on w ogóle odbyć.
Starosta zaprzecza jakoby istniały jeszcze inne faktury wystawione dla starostwa przez firmę jego żony. - Jeśli pan Krawczyński nimi dysponuje, to niech je pokaże. Zachowanie radnego jest skandaliczne – ocenia starosta. - Łamiąc wszelkie procedury, bez niczyjej zgody wynosi ze starostwa faktury, zawierające dane osobowe. Przecież tu nikt nie ma niczego do ukrycia, informacje są jawne, wystarczy tylko wykazać odrobinę kultury, żeby się po nie zwrócić. Niewykluczone, że podejmiemy kroki prawne wobec pana Krawczyńskiego.

Nie mamy tajemnic,
ale jesteśmy ostrożni


Również wicestarosta Marek Gieleciński podkreśla, że w starostwie nie ma żadnych tajemnic. - Jesteśmy po prostu ostrożni w kwestii udzielania informacji zawierających dane osobowe – mówi wicestarosta Gieleciński. - Pan Łukasz Krawczyński powinien uzbroić się w cierpliwość. Jeszcze w tym tygodniu udzielimy mu odpowiedzi, najpierw musieliśmy zwrócić się do podmiotu, który wystawił fakturę o zgodę na udzielenie takich informacji. Oczywiście najpierw sprawdziliśmy ile faktur wystawiła firma, wskazana w zapytaniu pana Krawczyńskiego. Była to jedna faktura na niewielką kwotę.

Faktury wyciekają, radny krytykuje

Jak to się jednak dzieje, że faktury, zawierające dane osobowe, o które z takim pietyzmem dba starosto, mimo wszystko wyciekają i trafiają do naszej redakcyjnej skrzynki na listy? - To dobre pytanie, ale powinien je pan zadać panu Łukaszowi Krawczyńskiemu – mówi wicestarosta Gieleciński. - Tylko on wie, w jaki sposób wszedł w posiadanie kopii faktury, pomijając procedury przyjęte w naszym urzędzie.
– Jak do mnie trafiła kopia faktury, nie jest nawet w połowie tak niepokojące jak to, że urząd, którym kieruje starosta Dąbek zleca usługi firmie jego żony – twierdzi radny Krawczyński. - Niedawno wyszło na jaw, że starostwo zawierało umowy z Jerzym Bichtą, który był pełnomocnikiem komitetu wyborczego Jana Dąbka. Teraz okazuje się, że zleceniobiorcą starostwa jest także żona starosty. To urąga wszelkim standardom i niezależnie od tego czy prawo zostało złamane to moralna ocena takich działań może być tylko negatywna – krytykuje Krawczyński.
- Pan Krawczyński ma ogromne ambicje, by zostać starostą. Rozumiem, że fakt iż radni nie obdarzyli go zaufaniem musi być dla niego frustrujący i stara się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę – ripostuje starosta Dąbek. - Ubolewam nad tym, że nie robi w radzie nic konstruktywnego, ale całą swą aktywność koncentruje na destrukcji i kreowaniu wyimaginowanych „afer”.
Kamil Staniszek
Komentarze
nick: fojs,     2011-03-19   10:05:51
Jak żona ma dobrą kuchnię, to nic dziwnego że mąż z niej korzysta. Tylko dlaczego za publiczne pieniądze?
nick: Kucyk,     2011-03-20   20:41:18
Straż Graniczna i Policja... No, to zrozumiałe że poszło 4387 na imprezę - 387 na zagrychę, reszta na konkretny poczęstunek, co nie jest kwotą wygórowaną, wszak za stołami zasiadło ponad 60 chłopa nie licząc gospodarzy. A co by było jakby jeszcze kolejarze (choćby z grójeckiej kolejki) tam się pojawili? - Starostwu w kwocie czterocyfrowej trudno było by się zmieścić. Łukasz, należy też patrzeć na tą jasną stronę życia...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Czy warto inwestować w dom z rekuperacją?
· Gdzie powstanie hala widowiskowa?
· W Zalesiu Górnym ulatnia się gaz
· Zrobią Kormoranów. Ale jeszcze nie teraz
· Dwie suche brzozy w każdej chwili mogą się przewrócić!
· Józefosław też będzie miał kino plenerowe!
· Przybędzie parkingów na terenie miasta
· Do Piaseczna zjechały klasyki
· Motoryzacyjne emocje, kaskaderska adrenalina
· Cicha promocja za ponad pół miliona złotych
· Nowy posterunek na święto policji
· Komary atakują! Co na to gmina?
· Rozmawiali o obwodnicy uzdrowiska
· Arteria w środku lasu. Na razie to tylko plany
· Powiat „wyprostował” Przyszłości. Mieszkańcy wnioskują o spowolnienie ruchu
· Kolejne uciążliwości przy budowie Puławskiej Bis
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest