Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 398), 2011-07-22
Pożegnanie Tomasza Łupanowa

GRODZISK MAZOWIECKI We wtorek, 19 lipca w kościele św. Anny odbyło się pożegnanie zmarłego Tomasza Łupanowa – członka tajnej organizacji Siły Zbrojne Polski Podziemnej, założonej przez grupę nastolatków z Grodziska Mazowieckiego po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku

Tomasz Łupanow skazany został w 1982 roku w procesie przed Wojskowym Sądem Okręgowym za zabójstwo milicjanta, sierżanta Zdzisława Karosa na 13 lat więzienia. Miał wówczas 18 lat. Jego o rok młodszy kolega Robert Chechłacz otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Razem z nimi skazano Sylwestra Zycha, księdza parafii św. Anny w Grodzisku Mazowieckim oraz Stanisława Matejczuka – ówczesnego studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Po ogłoszeniu stanu wojennego grupa nastolatków z Grodziska Mazowieckiego utworzyła tajną organizację Siły Zbrojne Polski Podziemnej. - Mieli ideę fixe, aby przy użyciu broni odbić internowanych więźniów w Białołęce – powiedział Wojciech Hardt, działacz opozycji demokratycznej w PRL, przewodniczący Komitetu Obywatelskiego Solidarność w Grodzisku Mazowieckim, przewodniczący rady powiatu grodziskiego obecnej kadencji. - Do tego potrzebowali broni, którą postanowili zdobyć na milicjantach, wojskowych.
Podczas jednej z akcji Tomasz Łupanow wraz z Robertem Chechłaczem rozbroili w tramwaju na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie milicjanta, sierżanta Zdzisława Zycha. W szamotaninie broń wypaliła, ranny został funkcjonariusz, który kilka dni potem zmarł w szpitalu. Chłopcy uciekli, a o pomoc w ukryciu broni poprosili księdza Zycha. - Dosyć szybko w Grodzisku Mazowieckim pojawiły się ich listy gończe – wspomina Wojciech Hardt. - Milicja przeszukała plebanię i znalazła broń.
Oprócz głównego procesu Chechłacza, Łupanowa i Zycha odbyły się inne, w których zapadły wyroki skazujące wobec kilkunastu młodych osób z Grodziska Mazowieckiego. Trzej główni oskarżeni opuścili mury więzienia na mocy ogłoszonej w 1988 roku amnestii. - Ksiądz Zych zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w lipcu 1989 roku, po zaprzysiężeniu rządu Tadeusza Mazowieckiego – dodaje Wojciech Hardt.

Dług wobec „chłopców z Grodziska”

W ostatniej drodze na miejscowy cmentarz Tomaszowi Łupanowowi towarzyszyła rodzina, przyjaciele i sąsiedzi. - To było po roku 1989 i wtedy w wolnej już Polsce poznaliśmy się – wspominał w mowie pogrzebowej Wojciech Hardt. - Po wyjściu z komunistycznego więzienia podjąłeś trud odnalezienia się w rzeczywistości czasu przełomu. Założyłeś rodzinę, podjąłeś pracę zawodową, na świat przyszły dzieci. Towarzyszyłem Tobie wraz z kolegami z Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” i odradzającego się samorządu lokalnego w trudach dnia codziennego, udzielając niezbędnej pomocy. Nasza postawa była nie tylko wyrazem szacunku dla ciebie i Twojej rodziny, ale także spłaceniem długu wobec „chłopców z Grodziska”, których w porę nie ustrzegła „Solidarność” przed wkroczeniem na drogę czynu zbrojnego w walce o wolność Polski - powiedział.
Przewodniczący rady powiatu grodziskiego dodał, że Tomasz Łupanow spoczął na cmentarzu u boku wielu bohaterów walk o niepodległość. Jednym z nich jest grodziszczanin Lech Zondek (grób symboliczny), który w 1984 roku wyjechał do Afganistanu i walczył tam po stronie afgańskich powstańców, mudżahedinów przeciwko wojskom Związku Radzieckiego. - Wiem i jestem o tym przekonany, że gdyby w przeszłości nie było takich chłopców jak uczestnicy SZPP, Polska byłaby inna lub nie byłoby jej wcale – dodał Wojciech Hardt. - Należałeś do kolejnego polskiego pokolenia uwiedzionego przez etos narodowej konspiracji, niepodległościowego spisku i walki zbrojnej. Poszliście śladami wielkich poprzedników „rzucanych przez Boga na szaniec”. Nawiązywaliście do patriotycznych tradycji, chcąc naśladować bohaterów rodzinnych opowieści i książek. Tomku! Zapłaciłeś wysoką cenę za swoją szczerą, młodzieńczą, pełną patriotycznych uniesień postawę – wieloletnie więzienie, emigracja i samotna śmierć na obczyźnie. Pozostaniesz w naszej pamięci i w duchu chrześcijańskiej nadziei mówię – do zobaczenia.
Tomasz Łupanow zmarł na początku lipca w Irlandii przeżywszy 47 lat.
Sławomir Krejpowicz
Komentarze
nick: grom,     2011-09-29   16:59:59
Na wymioty mnie zbiera jak czytam takie pateczynne mowy ku czci zwykłych morderców.
nick: vick,     2012-05-27   22:22:34
śmieć
nick: miki,     2012-07-09   23:35:21
No jakaś paranoja. Komentarz pana Hartda
nick: wolf,     2013-04-30   18:35:28
Chechłacz zamordował niewinnego człowieka, który po prostu zarabiał na życie , pracując w MO i nie miał nic wspólnego z prześladowaniami opozycji, a Łupanow mu pomagał.Nie byli żadnymi bohaterami walk o niepodległość tylko zwykłymi przestępcami.Porównywanie ich do wielkich poprzedników-kamieni rzucanych na szaniec" to profanacja pamięci pokolenia "Zośki" i jego towarzyszy walki. Zondek jest bohaterem, Chechłacz to zwykły morderca niewinnego, przypadkowego człowieka, a wszyscy, którzy mu w tym pomagali, to wspólnicy mordercy.
nick: jacek,     2014-06-20   14:28:05
Bohater !
nick: mieszkaniec enklawy MSW,     2014-07-11   23:05:04
Cześć i Chwała Bohatrom! Hańba dla wszystkich wspierających system komunistyczny, w tym dla kanalii milicyjnych i LWP-owskich. ps. za czasów komuny mówiło się:" nie masz ambicji wstąp do milicji", najgorsze padło, najwięksi gnoje i nieudacznicy tam się garnęli, za łapówki budowali domy dzieciom, bo im sponsorowali podatnicy za pośrednictwem resortów MSW i MON. Taka była prawda. Zabity sierżant tak się przysłużył wolnej Polsce jak podoficer Armii Czerwonej czy Wehrmachtu.
nick: mem,     2014-07-11   23:11:41
MSW i MON z lat 1944- to oprawcy Polaków. Każdy kto tam służył przysięgał Sowietom, mordercom Polaków, lojalność. Do diabła z tym ścierwem komunistycznym. Zabójcy z MSW zabili ks. Zycha. Do dzisiaj wymiar sprawiedliwości postPRLu ich nie osądził... mija 25 lat i co? Okazuje się, że to prawda, że po Okrągłym Stole uwłaszczyły się kanalie komunistyczne, TW-opozyca i TW-kler. Zabójcy porządnych ludzi ciągle pod płaszczykiem ochronnym... a media tworzone przez "resortowe dzieci" pomagają utrzymać im status quo. Chwała Bohaterom, którzy się nie zaprzedali i nie sku...li jak reszta PeeReLactwa.
nick: j,     2015-02-25   18:11:13
Milicjant zmarł w wyniku przypadkowego strzału.Jego koledzy "z firmy" w latach 1981-89 zabili z premedytacją ponad setkę niewinnych panie wolf.
nick: j,     2015-02-25   18:47:33
http://13grudnia.org.pl/ofiary To jest lista "dokonań" zarabiających na życie pracą w MO (do wiadomości wolfa).Nie znałem sierżanta Karosa ale jego koledzy "z firmy" zabijali z premedytacją.Sierżant zmarł wskutek postrzału w trakcie szarpaniny,której celem było rozbrojenie a nie zabicie.
nick: WodzuAS,     2015-06-01   13:27:34
To bardzo smutne, że osoby pokroju pana Wojciecha Hardta (kandydat na posła z ramienia PO) wygłaszały mowę pogrzebową. Cytuję z aktu oskarżenia: "Sprawa przeciwko Robertowi Szymonowi Chechłaczowi, Tomaszowi Andrzejowi Łupanowowi, Stanisławowi Wiesławowi Matejczukowi, ks. Sylwestrowi Zychowi, Tadeuszowi Franciszkowi Właszczukowi, Jarosławowi Węcławskiemu, Tomaszowi Piotrowi Krekorze i Andrzejowi Krzysztofowi Hybikowi oskarżonym o działalność w ramach wieloosobowego związku zbrojnego pod nazwą "Siły Zbrojne Polski Podziemnej" na terenie Grodziska Mazowieckiego, a Robert Chechłacz i Tomasz Łupanow dokonanie napadu na chor. sztab. Mariana Mirkowskiego i st. sierż. MO Zdzisława Karosa który zginął w wyniku postrzału w trakcie próby zabrania mu przez ww. jego służbowego pistoletu."

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ocalił życie, bo udawał martwego
· Pożar sklepu w Krupiej Wólce
· Mikołaj przyjedzie do dzieci ciuchcią
· Wróci pomnik Piłsudskiego?
· Studenci wspomogą niepełnosprawnych
· Kiermasz świąteczny i odpalenie choinki
· Zmiany w komunikacji od 3 stycznia?
· Ulice i skwery nie dadzą o nich zapomnieć
· Z Gretkowską oko w oko
· Wspólna wigilia przy góralskiej muzyce
· Nakarm automat elektrośmieciami
· O Łąkach znów głośno
· Chce przejechać Amerykę w 12 dni. Na rowerze!
· W Brześcach wybuchła wojna o krajobraz
· Coraz bliżej kościoła w Mysiadle?
· To wszystko wydaje mi się nierealne
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· S8 od Paszkowa do Przeszkody już szersza
· Mieszkańcy zapłacą mniej za bilety długookresowe
· Park coraz ładniejszy
· Zajęcia z mistrzami w nagrodę
· Od Zachodniej do Wschodniej bezpłatnie
· Polubiliśmy wypożyczalnie rowerów
· Protesty znów blokują obwodnicę
· Te papierosy miały trafić do Wielkiej Brytanii
· Czas wybrać się na łyżwy!
· Mieszkańcy chętnie korzystali z rowerów
· Od niedzieli nowy rozkład WKD
· W drodze do czystszego powietrza
· Zamknięcie sezonu uczczono tortem
· Każdy przebiegł, ile chciał i mógł
· Tędy też bezpiecznie pojedziesz rowerem
· Do trzech razy sztuka. Kto dokończy rewitalizację pałacu?
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest