Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 października 2021**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 października 2021 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 października 2021*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 494), 2013-08-02
Trzy lata spółki wodnej

KONSTANCIN-JEZIORNA Trzy lata temu na terenie gminy została reaktywowana spółka wodna, działająca na terenie siedmiu miejscowości. W tym czasie dzięki składkom mieszkańców oraz samorządowym dotacjom przeprowadziła ona prace odwodnieniowe i konserwacyjne, które kosztowały ponad 173 tys. złotych

W 2011 roku po zmianie przepisów Prawa Wodnego, które umożliwiły samorządom dotowanie spółek wodnych, wznowiła działalność Gminna Spółka Wodna Słomczyn, która obecnie skupia mieszkańców siedmiu miejscowości (Słomczyna, Habdzina, Turowic, Kawęczyna, Kawęczynka, Wierzbna Starego i Borowiny). Mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, by zwiększyć bezpieczeństwo i zminimalizować podtopienia. Wybrali nowy zarząd i reaktywowali spółkę wodną, która z braku pieniędzy, od lat nie wykonywała podstawowych napraw zaniedbanej melioracji.

Praca pełną parą

Przez trzy lata spółka wodna wykonała prace, których łączny koszt wyniósł ponad 173 tys. złotych, z czego aż 131 tys. złotych stanowiły samorządowe dotacje, a resztę wkład własny uzyskany ze składek członkowskich. Najpierw zrealizowano główne prace, dzięki którym w najważniejszych miejscach, wymagających naprawy, system melioracyjny został udrożniony. W tym czasie spółka sfinansowała konserwację 5,5 km rowów melioracyjnych (Habdzin, Słomczyn, Kawęczynek). Usunęła również drzewa wrośnięte korzeniami w zbieracze, wymieniła ok. kilometra starych, zniszczonych drenów, a także wyremontowała i odmuliła studzienki. - Spółka usunęła 15 najbardziej pilnych awarii systemu melioracyjnego, które powodowały, że woda gromadziła się w różnych miejscach, zalewając posesje i pola. Udało się więc rozwiązać znaczną część największych problemów zgłaszanych przez mieszkańców wszystkich siedmiu miejscowości – mówi Ksawery Gut, sołtys Słomczyna, na którego terenie aktualnie prowadzone są prace.

Kłopoty ze składkami

Przedstawiciele spółki podkreślają, że napotykają na wiele przeciwności, które muszą przezwyciężać, by prace mogły być kontynuowane. Jedną z nich są problemy z opłatą składki członkowskiej, która wynosi 35 zł/ha. - Mimo że na papierze 80 proc. ściągalności składki członkowskiej wygląda dość dobrze, to jednak mowa tu o składce bieżącej, a nie zaległościach, których jest sporo - mówi Mariusz Kucicki, prezes spółki. Część członków spółki nie chce płacić. Twierdzą, że najpierw spółka powinna naprawić u nich awarię, a dopiero potem zapłacą, gdyż przez ostatnie lata nie były wykonywane żadne prace na ich terenie i melioracja nie działa. Ja jednak nie mogę wziąć odpowiedzialności za rządy i działania poprzedniego zarządu – dodaje. Prezes tłumaczy, że jest to błędne koło, ponieważ aby spółka mogła wykonać konserwację musi mieć wkład własny, by uzyskać dotację z budżetu gminy. - Jeżeli ktoś nie opłaci składki, to automatycznie zmniejsza się kwota wkładu własnego spółki. W praktyce wygląda to tak, że jesteśmy w stanie ubiegać się jedynie o połowę kwoty, którą w danym roku samorząd zarezerwował na dotację. A połowa kwoty, to o połowę mniejsza ilość prac, które w danym roku moglibyśmy wykonać. Nasz wkład własny wynosi 20 proc. kosztów, a resztę dokłada urząd miasta. Dodam, że każdy mieszkaniec, jeżeli chce może wpłacać więcej niż zadeklarowane 35 zł/ha. Jeśli więc jakiś mieszkaniec wpłaci nam np. 500 złotych, można powiedzieć, że na naprawę melioracji w pobliżu jego posesji mamy 2,5 tys. złotych – zachęca prezes. Bolączką nowego zarządu jest również to, że zaledwie połowa mieszkańców siedmiu miejscowości jest zrzeszona w spółce wodnej.

Szambo w melioracji

W wielu przypadkach mieszkańcy sami są sobie winni. Niszczą bowiem meliorację, wybierają ziemię lub podnoszą teren. - Mnóstwo jest także prowizorycznych „przeróbek” – mówi Mariusz Kucicki. - W wielu studzienkach znaleźliśmy garnki czy piłki uszczelnione pianką do okien, którymi zatykano odpływy. Każdy myśli o sobie, a że sąsiada zalewa, to już nie jest ważne – dodaje. Jednak największą plagą jest nielegalny zrzut ścieków do melioracji. - Ludzie nielegalnie wypuszczają do melioracji szambo. Musimy wybierać odchody, wyciągać papier toaletowy, podpaski i pieluchy, które zatykają rury. Informowaliśmy o tym urząd gminy. Straż miejska może jedynie sprawdzić umowy na wywóz szamba – dodaje Mariusz Kucicki.
- To nic nie daje, bo zazwyczaj szambiarki wybierają część nieczystości, a reszta trafia do melioracji – uzupełnia Grzegorz Kowalczyk, członek zarządu spółki, której przedstawiciele apelują, by mieszkańcy zaprzestali nielegalnego procederu. Spółka boryka się również z mieszkańcami, którzy nie chcą wpuścić pracowników na swoje posesje. Przedstawiciele spółki chwalą natomiast współpracę z samorządem, który wywiązuje się z wypłacania dotacji.

W tym roku ponad 60 tys. złotych

W tym roku spółka już realizuje prace, które zostały wycenione na 36 tys. złotych. Jednak na niezbędne prace planuje przeznaczyć jeszcze ponad 30 tys. złotych. Roboty są obecnie prowadzone w Słomczynie przy ul. Wiślanej. Zakończono prace na Starym Wierzbnie, gdzie przełożono ok. 200 m zbieracza w wielu miejscach całkowicie „zabitego piachem”. Zostały do wykonania jeszcze prace w Turowicach. W najbliższym czasie spółka ma zamiar wystąpić do urzędu o kolejną dotację, za którą chce wykonać konserwację rowu w Kawęczynku od ul. Prostej do ul. Zaleśnej, a także udrożnianie zbieracza od tego rowu do ul. Topolowej. Jeżeli wystarczy pieniędzy być może uda się jeszcze coś zrobić, ale wszystko będzie zależało od tego, czy wpłyną jeszcze jakieś wpłaty składek.
W ślad za Gminną Spółką Wodną Słomczyn poszli mieszkańcy Bielawy, którzy również powołali swoją spółkę, by rozwiązywać problemy sołectwa. Jednak zakres prowadzonych przez nią prac jest znacznie mniejszy.

FOTO: Jedną z największych bolączek Gminnej Spółki Wodnej Słomczyn jest udrażnianie melioracji, zapchanej przez ścieki wypuszczane nielegalnie przez mieszkańców
Grzegorz Traczyk

tagi:    spółka wodna    melioracja    podtopienia    Słomczyn

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Czym kierować się przy wyborze domu opieki dla seniora?
· Wycieli drzewa, zostawili gałęzie
· Rozbudowa szkoły idzie pełną parą
· W jaki sposób można zagospodarować liście?
· Stado dzików wtargnęło na jezdnię!
· Będzie protest przeciwko strefie płatnego parkowania
· Uczeń okaleczył się w szkole. Co było przyczyną?
· Co dalej z autobusem 727? Mieszkańcy mają własne pomysły
· Ciężarówki z budowy ochlapują mieszkańcom płoty
· Tataspartakiada pod hasłem ochrony zdrowia
· Coraz więcej pociągów zatrzymuje się przy Towarowej
· Woda przelewa się przez drogę
· Dzieci nie mają gdzie grać w piłkę. Radni: to się musi zmienić
· Ruszają wybory do Młodzieżowej Rady Gminy
· Suche drzewo może runąć na drogę
· Co dalej z parkiem w Zamieniu?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2021  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest