Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022**


wydanie dodatek sportowy (nr 557), 2014-12-08
Słaba runda KS-u Raszyn

PIŁKA NOŻNA IV LIGA Grający po raz pierwszy w historii w IV lidze KS Raszyn zakończył rundę jesienną na 15. lokacie. Bilans zespołu trenera Jacka Romańczuka to tylko cztery zwycięstwa, cztery remisy i dziewięć porażek

W sezonie 2013/2014 w lidze okręgowej raszynianie nie mieli sobie równych, wygrywając 25 spotkań, cztery remisując i zaledwie trzy przegrywając. W 32 meczach zespół trenera Jacka Romańczuka strzelił aż 119 goli, tracąc przy tym 47.
Występujący w roli beniaminka czwartej ligi zespół z Raszyna rozpoczął bieżący sezon od remisu u siebie z Energią Kozienice. Na pierwsze zwycięstwo klub i kibice czekali do trzeciej kolejki, w której KS pokonał u siebie Orła Wierzbicę 3:0.
Łącznie na czwartoligowych boiskach raszynianie wywaliczyli 16 punktów i przezimują na 15. lokacie. Dla porównania, lider grupy południe Oskar Przysucha ma 40 punktów, 13. w tabeli Znicz II Pruszków 19, a zamykające ją Okęcie Warszawa dwa „oczka“.
Bilans zespołu trenera Jacka Romańczuka to cztery zwycięstwa, cztery remisy i dziewięć porażek. Poniżej wywiad ze szkoleniowcem KS-u.

Z trenerem KS-u Raszyn Jackiem Romańczukiem rozmawiał Emil Sawicki.

Jak ocenia Pan pierwszą rundę w wykonaniu swojej drużyny?

Jacek Romańczuk: Sezon 2014/2015 był dla pierwszego zespołu KS-u Raszyn debiutem na arenie czwartoligowej. Na chwilę obecną ten debiut nie wygląda za okazale, gdyż po rozegraniu rundy jesiennej jesteśmy na 15 miejscu na 18 grających zespołów, czyli w tabeli zajmujemy 4 pozycję od końca. Niestety zderzyliśmy się z trudną rzeczywistością, która okazałą się dla nas dosyć bolesna. Mieliśmy nadzieję, że inaczej to będzie wyglądało. Plany były zupełnie inne, mieliśmy nadzieje, że zdobędziemy kilka punktów więcej, co da nam możliwość zajęcia trochę wyższego miejsca w ligowej tabeli.

Czy skład zespołu, który gra w czwartej lidze, bardzo różni się od tego sprzed awansu?
Różnica w sposobie gry zespołu i to ile bramek strzeliliśmy wiąże się niestety z tym jakich osłabień doznaliśmy przed sezonem. Z drużyny odeszło trzech kluczowych zawodników, którzy nadawali ton grze i odpowiadali za grę ofensywną, czyli za strzelanie bramek. Byli to: Marcin Korkuć , który był liderem w tak zwanej punktacji kanadyjskiej, czyli strzelonych bramek i asyst (łącznie 24 bramki i 18 asyst), Michał Pulkowski, zawodnik, który grał w ekstraklasie oraz równie doświadczony jak poprzednia dwójka Krzysztof Krzywicki. W krótkim, letnim okresie przygotowawczym szukaliśmy uzupełnienia składu, zawodników, którzy wzmocniliby drużynę. Klub jednak nie dysponuje dużym budżetem, a ściągniecie doświadczonych zawodników na dobrym poziomie wiąże się z kosztami. Uważam, że pomimo małych środków jakimi dysponujemy i tak udało nam się w letnim okresie transferowym pozyskać kilku dobrych zawodników. Udało się ściągnąć do naszej drużyny Wiktora Lacha, który grał w przeszłości w klubie, teraz powrócił po grze w II Lidze w Pogoni Siedlce i III Lidze w Broni Radom. Do naszego zespołu dołączyli również Krzysiek Matuszak, który grał w trzecioligowym Centrze Ostów Wielkopolski, Jakub Cieślak ze spadkowicza z III ligi Huragana Wołomin i kolejny trzecioligowiec - Sebastian Żółkowski z GKP Targówek. Oprócz wymienionych, przyszło do naszego klubu jeszcze 6 zawodników: Bartłomiej Derbin z Błękitnych Raciąż, Daniel Rosiński z Legii II Warszawa, Mariusz Wiśniewski w przeszłości zawodnik Okęcia Warszawa oraz trzech juniorów – Tomasz Lorbiecki z Pogoni Szczecin i Marcin Leszczyński i Karol Czarkowski z warszawskiej Olimpii. Po awansie z Ligi Okręgowej do IV nastąpiła duża rotacja zawodników, którzy Dołączyli w letnim okresie przygotowawczym, który jak wspomniałem był bardzo krótki, a wkomponowanie nowych zawodników w zespól wymaga czasu. Według mnie zdecydowanie lepiej nowi zawodnicy będą prezentowali się na wiosnę.

Którzy zawodnicy w pierwszej rundzie rozgrywek spisali się najlepiej i zasługują na uznanie i pochwałę? Czy są piłkarze, po których spodziewał się Pan więcej?
Na pewno bardzo rozczarował Sebastian Żółkowski, który prezentował się bardzo dobrze na początku rozgrywek. Natomiast z nie znanych mi przyczyn pod koniec rundy jesiennej przestał się pojawiać na treningach i meczach. Jest to dla mnie duże zaskoczenie i wielki minus dla zawodnika. Co do pozostałych osób to przyjdzie czas na indywidualne oceny. Wtedy podejmiemy decyzję o tym kto pozostanie w drużynie, a na jakie pozycje będziemy szukali nowych graczy.
Część zawodników nabiera doświadczenia na boiskach IV-ligowych, głównie ci, którzy nie grali w IV lidze. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, żeby wszyscy dobrze wkomponowali się w zespół i zgrali się z całą drużyną. Mam nadzieję, że na wiosnę nasza gra będzie dużo lepsza, a zawodnicy będą czuli się dumni z gry w takim zespole.

Jaki panuje nastrój w Pana drużynie? Jest mobilizacja i determinacja, czy raczej rozluźnienie związane z przerwą?
Nastroje w zespole w końcówce rundy nie są za dobre, ponieważ było kilka meczów, w których nie mogliśmy zdobyć bramki. Przedostatni mecz z rezerwami Znicza Pruszków przegraliśmy bardzo wysoko 0-7. To na pewno bardzo bolało. Jest nam również bardzo szkoda ostatniego spotkania z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki, w którym do 95 minuty prowadziliśmy 2:1, a w ostatniej minucie meczu strzał z rzutu wolnego naszych przeciwników doprowadził do straty gola. Zwycięstwo wymknęło nam się z rąk już po doliczonych przez sędziego czasie gry. Gdyby udałoby się wygrać to spotkanie nastroje byłyby zapewne dużo lepsze.

Jak planuje Pan przygotować drużynę do meczy w rundzie drugiej podczas zimowej przerwy?
Do 12 grudnia trenujemy u siebie, następnie będzie przerwa i do treningów wracamy 12 stycznia. Termin rozpoczęcia rundy wiosennej nie jest do końca znany, ale przewidujemy, że rozpocznie się ona w połowie marca. Do tego czasu planujemy m.in. wyjazd integracyjny dla drużyny podczas, którego rozegramy 2-3 sparingi. Do marca planujemy rozegrać również kilka gier kontrolnych. Będziemy grali z trzecio ligową Pilicą Białobrzegi, czwarto ligową Żyrardowianką, Olimpią Warszawa czy Zniczem II Pruszków. Łącznie rozegramy 8 spotkań kontrolnych.

Będą zmiany w skladzie?
Chcemy utrzymać zespół w IV Lidze, więc szukamy zawodników, którzy mogliby pomóc zespołowi w zrealizowaniu celu. Na dzień dzisiejszy jest za wcześnie, aby mówić personalnie o zmianach w składzie drużyny KS Raszyn.
Oczekiwania wszystkich są takie, żeby drużyna uzyskała wynik pozwalający jej pozostać w IV lidze na kolejny sezon. Nadchodzący 2015 rok to 50-lecie klubu i na pewno dobrym prezentem byłoby utrzymanie. Nie chciałbym, aby była to tylko roczna przygoda w tej klasie rozgrywkowej. Gdybym nie wierzył w to, że drużyna ma potencjał i że się utrzyma, to bym tutaj nie pracował. Awans to jedno, ale sztuką jest również utrzymać zespół na dobrym, osiągniętym poziomie.

Początek rundy wiosennej nie będzie łatwy. Zespół rozpocznie zmagania drugiej rundy od 3 ciężkich wyjazdowych spotkań. Jak planuje Pan pokonać przeciwników?
Na pewno nie będzie łatwo. Każda drużyna walczy o utrzymanie w rozgrywkach czwartej ligi, ale zrobimy wszystko, aby nasz zespół nie spadł. Każde spotkanie musimy wygrać. Pierwsze mecze zaczniemy na wyjeździe i zagramy z jednym z pretendentów do awansu do trzeciej ligi, czyli Energią Kozienice. To, że potrafimy grać z faworytami rozgrywek pokazały jesienne mecze właśnie z Energią (1:1 u siebie) i KS-em Konstancin (wygrana na wjeździe 5:4). Początek rundy wiosennej nie będzie należał do najłatwiejszych, ale musimy walczyć o zwycięstwo. Inne wyniki nie będą nas satysfakcjonowały.


Które miejsce w tabeli gwarantuje utrzymanie się zespołu w IV Lidze?
Miejsce szóste od końca, czyli 12 zagwarantuje nam utrzymanie i nie jest to nierealne. Kończymy rundę z 16 punktami. Runda wiosenna musi być nieco lepsza, tak, żeby sezon zakończył się wynikiem łącznym 43 punktów. Nie raz zespół udowodnił, że potrafi grać. W meczach nie było jakiś gigantycznych różnic pomiędzy poziomem naszej drużyny, a przeciwników. Moim zdaniem w meczu z liderem grupy, osoby, które nie wiedziałyby o tym, która drużyna prowadzi w klasyfikacji, nie potrafiłyby wskazać lidera.

Na koniec chciałbym żeby zabrał Pan głos w temacie uzupełniania składów drużyn IV Ligowych zawodnikami z lig wyższych. Praktykuje się, że klub, w którym drużyna IV ligowa nie jest pierwszym zespołem, uzupełnia tą drużynę i na mecze rozgrywek IV ligi przyjeżdżają zawodnicy grający w tych samych klubach, ale w wyższych ligach.
Takie są realia. W naszej klasie rozgrywkowej jest jeden przypadek klubu, który poza czwarta ligą ma drużynę w lidze wyższej. Jest to klub Znicz Pruszków. W przyszłym roku nie będą mieli aż takich możliwości, ponieważ istnieje przepis mówiący o tym, że zawodnicy, którzy rozegrali 2/3 spotkań w pierwszym zespole nie mogą grać już w drugim. Przy wyrównanych umiejętnościach zawodników zrewanżujemy się i w rundzie wiosennej wygramy z drużyną Znicza.



Na zdjęciu górny rząd, od lewej:
Przemysław Strzelczyk, Michael Chojnicki, Adam Kempa, zawodnik testowany, Krzysztof Matuszczak, Sebastian Żółkowski, Karol Pasturczyk, Tomasz Lorbiecki, ,Marcin Leszczyński, Maciej Czachór, Krzysztof Szczęsny, Konrad Telakowiec, Rafał Jankowski, Karol Czarkowski, Jan Szewczyk

Dolny rząd od lewej:
Bartłomiej Derbin, Tomasz Leszczyński, Daniel Rosiński, Artur Cybulski, Jacek Wyszomirski-prezes, Marek Saławiła dyr. sportowy, Jacek Romańczuk-trener, Janusz Górka-czł. zarzadu, Paweł Gidelski, Jakub Cieślak, Mateusz Naklicki, Maciej Galczewski.
AŻ/INF.

tagi:    KS Raszyn    IV LIGA    PIŁKA NOŻNA

Przeczytaj też
Derby bez zwycięzcy (2019-03-29)
Tuż nad grupą spadkową (2019-03-29)
Zmiany w składach czwartoligowców (2019-03-22)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Makabryczne odkrycie nad Wisłą
· Przełom w sprawie pałacu w parku. Ale to jeszcze nie koniec sądowej batalii
· Za prawie 5 mln zł powstanie niewielka droga
· Opowieść o pociągach pancernych w Święto Wojska Polskiego
· Nikt nie chce gruntów po KPGO Mysiadło
· Przychodnia doczeka się rozbudowy
· Skrzyżowanie Dworcowej i Nadarzyńskiej zamknięte od przyszłego tygodnia
· Rozpoczął się remont mostu
· Otwarto pierwszy wybieg dla psów
· Co dalej z wąską drogą?
· Stocer w nowej odsłonie. Modernizacja kosztowała 40 mln zł!
· Gigantyczne mandaty
· Woda zalewa im wjazd na posesję
· Odbudowali zabytkowy samochód
· Upamiętnili bohaterskich obrońców stolicy
· Trwają przygotowania do przebudowy skrzyżowania przy skate parku
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest