Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 grudnia 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 649), 2016-12-02
Na smród nie ma paragrafu

KONSTANCIN-JEZIORNA Kolejne badania nie wykazały, aby asfalciarnia w Mirkowie zatruwała otoczenie. Okoliczni mieszkańcy są zaskoczeni ich wynikami. Liczą, że mimo to wytwórnia mas bitumicznych i tak się wyprowadzi

Tegoroczne, trwające miesiąc badania powietrza wokół asfalciarni, warszawski Zakład Chemii Środowiska (ZCHŚ) wykonywał latem. Aby już nie było zarzutów, tak jak w przypadku pomiarów robionych późną jesienią 2015 roku, że na ich wyniki mogą mieć wpływ dymy z okolicznych kotłowni. – Badania zleciliśmy po głosach mieszkańców okolic wytwórni. Twierdzili, że zakład im szkodzi. Chcieliśmy sprawdzić naukowymi metodami czy tak jest rzeczywiście – tłumaczy Agata Wilczek, przewodnicząca komisji rolnictwa i ochrony środowiska rady miejskiej.

Sytuacja trochę beznadziejna
Jednak mimo powtórzenia zleconych przez gminę badań, okazało się, iż stężenie szkodliwych substancji, nawet jeśli wytwórnia pracuje (czyli asfalt jest w niej mieszany z kruszywem), jest wokół niej nikłe, dużo niższe niż dopuszczalne normy.
Podczas posiedzenia komisji rolnictwa i ochrony środowiska, 18 listopada, Jarosław Bartulewicz, dyrektor ZCHŚ porównywał, że więcej szkodliwych zanieczyszczeń niż mirkowski zakład emituje... źle ustawiony samochodowy silnik diesla. Dodawał, że podobne wnioski płynęły z badań, które wcześniej robiono wokół asfalciarni na terenie Stanów Zjednoczonych. – Udowodnienie, że wytwórnia mas bitumicznych jest szkodliwa nie jest takie oczywiste – przyznał specjalista.
– Państwa problem polega na tym, że wytwarzanie masy bitumicznej i jej transport wiąże się z paskudnym zapachem – wyjaśniał Bartulewicz radnym i mieszkańcom. – Polska jednak nie wprowadziła doktryny odorowej i nie ma w naszym kraju norm, które określałyby uciążliwości związane z nieprzyjemnym zapachem. Państwa sytuacja jest trochę beznadziejna – nie krył.
Zdaniem radnych badanie powietrza wokół asfalciarni powinno trwać rok, jak radził Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Jarosław Bartulewicz przekonywał jednak, że to mijałoby się z celem.
– Najlepiej, gdyby udało się zbadać skład strumienia oparów wychodzące wprost z komina. Ale na takie badanie musiałby zgodzić się właściciel wytwórni. Ewentualnie byłoby to możliwe przy okazji wydawania kolejnego zezwolenia na dalsze funkcjonowanie asfalciarni – radził.

Mikroklimat z asfaltem w tle
Tomasz Zymer, który mieszka 700 metrów od wytwórni i od 9 lat walczy o jej przeniesienie z Konstancina-Jeziorny, powiedział, że cieszy się z takich wyników badań jako mieszkaniec i ojciec dziecka, które uczęszcza do placówki sąsiadującej z asfalciarnią. Wyrażał jednak obawę, że obecność zakładu produkującego masę bitumiczną może bardzo zaszkodzić Konstancinowi-Jeziornie jako kurortowi.
– Za dwa lata nasza gmina będzie ponownie starać się o status uzdrowiska, w tym celu będą prowadzone badania m.in. panującego u nas mikroklimatu. Nie wiem, jaki wpływ na nie będzie miał zapach asfaltu, który co jakiś czas czuć w różnych częściach gminy. Boję się, że za trzy lata uzdrowiska nie będzie, a asfalciarnia pozostanie – wieszczył.
Alfreda Konopka, radna z Mirkowa liczy, że mimo iż badania powietrza są właścicielowi wytwórni na rękę, to jednak w końcu wyprowadzi się on poza Konstancin-Jeziornę, tak jak obiecał lokalnym włodarzom. – Mieszkańcy są przekonani, że opary z asfalciarni im szkodzą – mówi radna.
– Spodziewam się, że wytwórnia zakończy działalność w ciągu 3 lat i czynię starania, żeby tak się stało – komentuje burmistrz Kazimierz Jańczuk.
Piotr Chmielewski

tagi:    asfakciarnia    badania powietrza    uzdrowisko

Przeczytaj też
Tężnia, nasz skarb (2018-10-19)
W uzdrowisku bez zwolnień (2018-03-09)
Żegnaj stacjo, witaj stacjo? (2018-02-09)
Komentarze
nick: jegomość,     2016-12-05   20:33:10
normalne kiedyś przeszkadzała papiernia - bo za głośna - bo śmierdzi i ją zamknęli przy okazji pozbawiając ładną gromadkę ludzi utrzymania, teraz asfalciarnia, może pozamykajcie wszystko w konstancinie , jest mała wiocha bedzie duża wiocha

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Sodoma i gomora na dworcu PKP
· Jakie to skrzyżowanie?
· Powstanie nowa linia autobusowa między Józefosławiem a PKP Jeziorki?
· Kiermasz świąteczny i odpalenie choinki
· Mieszkaniec: gmina chce, żebym kupił kota w worku
· Tragedia na drodze
· Najpierw parking, potem basen
· Ta sprawa ciągnie się już ponad 7 lat...
· Radni i wójt przeciwni dzieleniu 721 bis
· Mobbing w urzędzie gminy?
· Ubranie zimowe dla psa, co wybrać by było mu ciepło?
· Zmieniły się przepisy dotyczące dodatku węglowego
· Ceny karpia szokują
· Charytatywny Piknik Motoryzacyjny dla Zuzi
· Walczyli o tytuł mistrza ortografii
· Znamy szczegóły zaciemnienia
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest