Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 17 września 2021**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 17 września 2021 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 17 września 2021*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 712), 2018-03-30
Bylejakość pod lupą

POWIAT Zmiana na stanowisku powiatowego inspektora nadzoru budowlanego otworzyła puszkę Pandory. Do piaseczyńskiego urzędu przy Czajewicza trafiają setki skarg na deweloperów i sąsiadów

Edyta Frączak szefuje Powiatowemu Inspektoratowi Nadzoru Budowlanego (PINB) od 7 października 2016 roku. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, od tamtego czasu do PINB zaczęły płynąć narzekania mieszkańców powiatu, którzy na co dzień borykają się z wadami kupionych mieszkań lub – w ich ocenie – dokuczliwym sąsiedztwem. W 2016 takich skarg wpłynęło do nadzoru budowlanego 253, a w 2017 niemal 2,5 razy więcej! – Traktujemy to jako efekt wzrostu zaufania do PINB – komentuje krótko te dane Edyta Frączak.

Kto winny wilgoci w mieszkaniu
Wśród skarg przeważają te związane z podtapianiem terenu i złym stanem budynków, m.in. zawilgoceniami w mieszkaniach. W pierwszym przypadku uznający się za pokrzywdzonych donoszą, że deweloper lub sąsiad podwyższył teren i nie zaplanował odwodnienia inwestycji. – Zdarza się, że wnioski mieszkańców są niezasadne, ponieważ zalewanie ich działki wynika z naturalnego ukształtowania terenu. Jest jednak i tak, że mają oni rację, wówczas rozpoczynamy postępowanie administracyjne, które wyjaśni, kto musi naprawić zaistniałą sytuacje
– tłumaczy powiatowa inspektor nadzoru budowlanego.
Wilgoć, a czasem grzyb na ścianach to numer jeden w przypadku skarg na jakość kupionych lokali w blokach. Mieszkańcy zarzucają deweloperom złe wykonanie budynku, głównie izolacji. – Rozmawiamy z bardzo wieloma autorami wniosków, ponieważ nie wiedzą, że nie mogą występować do nas ze skargami indywidualnie. Muszą być reprezentowani przez zarząd spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej – informuje Edyta Frączak. Ta zasada nie obowiązuje w przypadku zakupu domu jednorodzinnego od firmy, która go wybudowała.

Ludzie przychodzą z pretensjami
Aby sprawdzić, kto jest winny wilgoci na ścianach, PINB nakłada na dewelopera lub wspólnotę wykonanie ekspertyzy budowlanej. – Często okazuje się, że zawinił właściciel mieszkania lub wspólnota. Poprzez zaniechanie przeglądów kominiarskich kanałów wentylacyjnych lub zatykanie kratek wentylacyjnych. Zdarza się również, że mieszkańcy chociażby samodzielnie wymieniając okna, przerywają izolację. Oczywiście, są też przypadki, w których, nakładamy obowiązki dewelopera jako winowajcę – podsumowuje Edyta Frączak.
Do PINB wracają również postępowania, które rozpoczynały się nawet kilkanaście lat temu. W jednym z najbardziej bulwersujących przypadków wyszło na jaw, że odprowadzenie ścieków z powstającego etapami piaseczyńskiego osiedla jest samowolą budowlaną. Są tego przykre konsekwencje: zbyt mały przekrój rury kanalizacyjnej i jej złe nachylenie sprawia, że jeden z segmentów jest notorycznie podtapiany. – Dużo osób przychodzi do nas z pretensjami, że PINB odebrał budynek wiele lat temu, a teraz są w nim mankamenty – zauważa powiatowa inspektor nadzoru budowlanego.

Inwestorzy mają taktykę
Aby zapobiec podobnym problemom i skargom oraz eliminować bylejakość, nadzór budowlany zaczął z większą uwagą kontrolować inwestycje, które deweloperzy zgłaszają jako ukończone. – Choć nie w każdym przypadku przepisy nakładają na nas obowiązek kontroli, inspektorzy przynajmniej zza płotu sprawdzają plac budowy, aby nie odebrać czegoś, co jest niezgodne z projektem – mówi Edyta Frączek. – Zauważyliśmy, że deweloperzy składają u nas kilkakrotnie więcej zawiadomień o zakończeniu budowy tuż przed świętami lub w okresie międzyświątecznym licząc na to, że nie będziemy mieli czasu na kontrolę i nie zgłosimy zastrzeżeń. W okresie bożonarodzeniowym wychwyciliśmy w ten sposób bardzo dużo niezgodności co do składanych dokumentów. Myślę, że to będzie przestroga dla inwestorów, którzy działają na naszym rynku.
W skrajnych przypadkach budynki, które zgodnie z dokumentami zostały ukończone, w rzeczywistości były w stanie surowym i nie nadawały się do odbioru. W innych przypadkach w budynkach, które oferowano jako gotowe do sprzedaży, brakowało pieców, balustrad, a nawet schodów, czy słupów konstrukcyjnych. – Deweloperzy tłumaczą, że próbują oficjalnie zakończyć budowę, ponieważ wymaga tego od nich bank przed wypłatą kolejnej transzy kredytu. Nie możemy się jednak zgodzić na to, aby w składanej u nas dokumentacji była poświadczona nieprawda – tłumaczy Edyta Frączak.
Piotr Chmielewski

tagi:    PINB    Edyta Frączak

Komentarze
nick: Maj,     2018-03-31   14:06:00
Brawo
nick: TKM,     2018-04-06   08:13:11
Nie ma wiedzy niezbędnej do zarządzania PINB-em. Jej decyzje skarżone są do sądów....

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Dlaczego warto kupować ubezpieczenia samochodowe w Internecie?
· 30 lat straży miejskiej. Zaczynali od poloneza
· W Józefosławiu otwarto skwer
· Co dalej z obwodnicą drogi 721?
· Epizody z Powstania Warszawskiego
· Korki przy szkole w Chylicach
· Nowa droga z Piaseczna do Konstancina już w przyszłym roku?
· Chuligani dewastują i okradają stacje naprawy rowerów
· Lesznowola świętowała na błoniach
· Przewiercił rękę na gminnym pikniku
· Lewe faktury na ponad 7 mln zł
· Śmierć motocyklisty! Zderzył się z fordem
· Walka o przejście
· Wymiana motoryzacyjnych doświadczeń
· Czy powstanie przystanek kolejowy w Starej Iwicznej?
· Powstanie buspas na Puławskiej
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2021  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest