Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 sierpnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 sierpnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 sierpnia 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 904), 2022-06-10
Dziś wyrok w sprawie zabójstwa 16-letniej Kornelii

KONSTANCIN-JEZIORNA/PIASECZNO Prokurator i rodzice zamordowanej nastolatki domagają się dla oskarżonych maksymalnego wymiaru kary – dożywocia dla Patryka B. i 25 lat więzienia dla Martyny S. Dziś o godzinie 13 sąd wyda wyrok. Relację ze sprawy będzie można śledzić na portalu PiasecznoNews.pl

We wtorek 7 czerwca odbyła się ostatnia rozprawa. Nie przyszedł powołany na świadka Dawid M., ale rodzice zamordowanej nastolatki, występujący w sprawie jako oskarżyciele posiłkowi, wycofali dowód z przesłuchania mężczyzny, który po raz drugi nie stawił się w sądzie.
Usłyszeliśmy i zobaczyliśmy natomiast zeznania oskarżonych złożone 29 kwietnia 2020 roku, podczas eksperymentu procesowego. Martyna S. i Patryk B. o szczegółach morderstwa opowiadali śledczym na miejscu zbrodni. Przed kamerą na fantomie prezentowali sposób, w jaki zabijali swoją koleżankę. Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło 11 lutego 2020, ciało dziewczynki odnalazł przypadkowy przechodzień dopiero 26 kwietnia. Zeznania Martyny S. i Patryka B. różniły się.

Zastraszona dziewczyna
starszego chłopaka

Martyna S. w materiale filmowym zarejestrowanym przez prokuraturę, dramatycznym, łamiącym się głosem opowiada o tym, jak była świadkiem morderstwa dokonanego przez jej starszego chłopaka – wówczas 25-letniego Patryka B. Ona, niespełna 17-letnia, przerażona i zastraszona, on bezwzględny i zdeterminowany. Niewinna nastolatka i chłopak morderca. Czy tak rzeczywiście było?
- Tylko stałam i patrzyłam – utrzymywała oskarżona. Twierdziła, że była w szoku i nie powiedziała nikomu o tym co zaszło, bo nie chciała zaszkodzić swojemu chłopakowi. W kolejnych zeznaniach przed sądem Martyna przyznała jednak, że pomogła swojemu chłopakowi wrzucić nieprzytomną Kornelię do dołu.
– Wydaje mi się, że nie pamiętałam dokładnie liczby uderzeń łopatą – powiedziała we wtorek w sądzie Martyna S. po tym, jak przedstawiono jej wcześniejsze zeznania. W pozostałym zakresie potwierdziła swoją relację z zapisu filmowego.

Zbrodnia z miłości
Przedstawiono też zeznania Patryka B., sfilmowane podczas eksperymentu z dnia 29 kwietnia 2020.
– Szliśmy z Kornelią do lasu, by ją zabić – wyznał Patryk B. – Martyna o tym wiedziała – dodał i utrzymywał, że na pomysł zabójstwa 16-latki wpadła Martyna S.
– Zobaczyła na snapchacie, że Kornelia handluje narkotykami i była o to zazdrosna – powiedział Patryk B. Początkowo mężczyzna miał nie zgodzić się na zabójstwo. - Później pomyślałem, że muszę jej udowodnić jak bardzo ją kocham, że zrobię dla niej wszystko
– powiedział Patryk B.
– Zaplanowaliśmy, że ją zabijemy – mówił Patryk B.
– Miałem ją zastrzelić, ale Martyna chciała mieć w tym udział.
Patryk B. w sądzie nie potwierdził wersji swoich wcześniejszych zeznań złożonych podczas eksperymentu prokuratury. Wówczas powiedział, że zabili razem, później zaczął ją obciążać.

Koszmar wśród drzew
Co tak naprawdę wydarzyło się wśród drzew przy dole, wykopanym wcześniej przez Patryka B. na ciało Kornelii? Tego do końca nigdy się nie dowiemy. Patryk B. twierdzi, że raz strzelił do Kornelii, ale tylko po to, by ją przestraszyć. Wcześniej wyjął magazynek. Miał dusić Kornelię, ale dla zabawy. Według niego miała udowodnić, że umie się obronić. Gdy się przewrócili, a nastolatka próbując się oswobodzić zraniła go w dłoń, do akcji miała wkroczyć Martyna S. Strzeliła Kornelii trzykrotnie w głowę. Później, gdy oboje wrzucili poszkodowaną do dołu, to Matryna S. miała uderzać ją szpadlem. On tylko stał i patrzył. Uległy i podporządkowany, zakochany w dziewczynie morderczyni, dla której był gotowy zrobić wszystko. Czy tak było?

Żądają największego
wymiaru kary!

Zarówno prokurator jak i rodzice Kornelii żądają dla oskarżonych najwyższego wymiaru kary. Torpedują linię obrony Martyny S.
– To co się wydarzyło to dla rodzinny horror i dramat, którego scenariusz napisała Martyna S. Chciała być królową zbrodni
– nie ma wątpliwości prokurator Natalia Zajc-Nowakowska. – Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że to Martyna S. wymyśliła tę zbrodnię i razem z Patrykiem B. jej dokonała – oceniła prokurator. – Ona nie jest takim niewinnym dzieckiem, jak przedstawiała obrona – uważa prokurator i powołuje się na opinię biegłych psychiatrów. – To Martyna S. podporządkowała sobie Patryka B. On według opinii psychiatrów był uległy, wycofany, mało pewny siebie. Nie dajmy się zwieść – apelowała prokurator. - Martyna S. nie jest biedną dziewczynką, która nie potrafi zawiązać sobie butów. Jest agresywna, miała kontakt z narkotykami i alkoholem.
Pełnomocnicy rodziców Kornelii zarządali zmiany kwalifikacji czynu na morderstwo ze szczególnym okrucieństwem, nawiązki po 50 tys. zł dla każdego z rodziców oraz brata zamordowanej oraz zwrotu kosztów procesowych. Chcą też by zaostrzyć możliwość przedterminowego zwolnienia – w przypadku Martyny S. miałoby ono być możliwe po co najmniej 20 latach, a w przypadku Patryka B. po 30.
- Odebrali życie naszej córce, a nas pozbawili jego sensu – powiedziała matka Kornelii. - My, nasz syn oraz cała rodzina musimy mierzyć się z niewyobrażalnym cierpieniem, które będzie nam towarzyszyć do końca życia.

Uniewinnić i skazać na 8 lat
Głos zabrali także obrońcy oskarżonych. Pełnomocnik Martyny S. domaga się uniewinnienia. – Czy materiał pozwala w sposób nie budzący wątpliwości ustalić przebieg zdarzeń? – pytał retorycznie i przekonywał, że wersja przedstawiona przez Martynę S. jest zgodniejsza z logiką, a wersji Patryka B. było kilka. – Gdy odwiedziłem Martynę S. w schronisku powiedziano mi, że ona nie potrafi pościelić łóżka ani zawiązać butów – mówił adwokat. - Nie wypełniła żadnych znamion zarzucanego jej czynu. Wszyscy wiemy, że wystrzał z pistoletu na takie małe kulki nie pozbawi nikogo życia, nawet gdyby przyjąć, że w ogóle strzelała. Oczywiste jest, że Patryk B. się broni, bo moja klientka nie kocha go, nie chce do niego wrócić. On jest zraniony i dlatego składa takie zeznania.
- To oskarżona strzelała do ofiary i uderzała ją łopatą – mówił przydzielony z urzędu obrońca Patryka B. - Oskarżony powinien ponieść karę, ale to oskarżona była osobą w tym związku bardziej agresywną, stanowczą i wiodącą. Zrobił to z miłości, źle pojmowanej i niedojrzałej. W mojej ocenie słusznym i sprawiedliwym wyrokiem będzie kara 8 lat pozbawienia wolności dla oskarżonego – powiedział obrońca.
Jaki będzie wyrok sądu? Dowiemy się już dziś o godzinie 13.

Adam Braciszewski
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Makabryczne odkrycie nad Wisłą
· Przełom w sprawie pałacu w parku. Ale to jeszcze nie koniec sądowej batalii
· Za prawie 5 mln zł powstanie niewielka droga
· Opowieść o pociągach pancernych w Święto Wojska Polskiego
· Nikt nie chce gruntów po KPGO Mysiadło
· Przychodnia doczeka się rozbudowy
· Skrzyżowanie Dworcowej i Nadarzyńskiej zamknięte od przyszłego tygodnia
· Rozpoczął się remont mostu
· Otwarto pierwszy wybieg dla psów
· Co dalej z wąską drogą?
· Stocer w nowej odsłonie. Modernizacja kosztowała 40 mln zł!
· Gigantyczne mandaty
· Woda zalewa im wjazd na posesję
· Odbudowali zabytkowy samochód
· Upamiętnili bohaterskich obrońców stolicy
· Trwają przygotowania do przebudowy skrzyżowania przy skate parku
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest